Najtrudniej poznać samego siebie

Nie zabijaj, nie kradnij, albo padnij 1

Nie zabijaj, nie kradnij, albo padnij

w europejsko/filozoficznie/tradycyjnie

Skąd tyle zła, przemocy, niesprawiedliwości i cierpienia? Skąd się bierze zło? Zatem …

nie zabijaj, nie kradnij, albo padnij!

Zasady są wpisane w naturę człowieka cywilizowanego, człowieka pochodzącego z kultury europejskiej, chrześcijanina i katolika, bądź ludzi w tej kulturze wychowanych. Prawdy moralne nie są, jak się przypuszcza, wszędzie niezmienne i odwieczne. Sumienia ludzkie nie wszędzie są jednakowe. Nie wszędzie też grzech jest przekroczeniem boskiego i ziemskiego prawa, gdyż wiele wierzeń i narodów uznaje to, co kultura europejska bierze za zło, jako dozwolone, a czasami chwalebne.

Nie zabijaj, nie kradnij, albo padnij“Człowiek to dusza posługująca się ciałem”, ale dusza zamiast władać ciałem często popada w niewolę ciała. Wybiera wówczas dobra doczesne i uciechy cielesne. Decyzje te ludzie podejmują samodzielnie, za sprawą wolnej woli i ponoszą wówczas pełną odpowiedzialność za każdą z tych decyzji. Zatem wolna wola zbliża nas do boskości, to czynnik boski, ale także może nas popychać ku złu. Drogowskazem może być kultura, etyka, moralność i prawo. Ale co się stanie gdy tego zabraknie, gdy wymieszamy jak w tyglu różne “kultury”, narodowości i moralności? Co wówczas? Mając do dyspozycji trzy rodzaje dóbr: dobra wyższe – cnoty, dobra pośrednie – rozum, wolna wola i dobra najniższe – fizyczne, cielesne, zaczynamy zgodnie z wolną wolą wybierać. Zło zawsze następuje w wyniku zbliżenia się ku doczesności, cielesności i za sprawą niewłaściwie wykorzystanej wolnej woli.

Człowiek może wybrać dobra wyższe, staje się wówczas człowiekiem prawdziwie wolnym, nasyconym, prawdziwie szczęśliwym. Ale co gdy wybierze dobra najniższe? Taki człowiek jest nienasycony, nie znajduje zaspokojenia, staje się niewolnikiem dóbr – a niewolnictwo obojętnie w jakiej formie jest złem. Gorzej jeszcze jest gdy to niewolnictwo jest wpisane w daną kulturę, a mieszanie kultur już trwa. Ktoś lub coś spowodowało, że odwieczne antagonizmy zaczynają się ścierać i rodzi się wszechobecne zło. Zło jest wynikiem nie tylko niewłaściwe wykorzystanej wolnej woli, ale też uwarunkowane kulturowo. Człowiek ma prawo korzystać z dóbr doczesnych, ale mądrze, rozumnie, rozsądnie i godnie. Nie powinien dóbr niższych stawiać na pierwszym miejscu, gdyż są to wartości przyziemne i nigdy nie prowadzą do szczęścia. Wyzwolone wówczas siły i chaos przysłania ogrom zła i niegodziwości, ale czy ma to jakiś inny cel poza panowaniem jednego człowieka nad drugim? Czy chaos, wojny, degradacja jednych kosztem drugich, do czegoś prowadzi? Czy tylko jest to zło samo w sobie? I na koniec stwierdzenie, że biała rasa ze swoją tolerancyjną kulturą, moralnością i zasadami przeszkadza bardzo złu i jego wyznawcom. Zatem musi zostać zniszczona. Czy godzimy się na to?

Wolna wola jest dobrem, ale też może sprowadzić człowieka na manowce. Obojętność, spolegliwość i tolerancja zła są także działaniem wolnej woli, podobnie jak zaślepienie, niechęć do zrozumienia i hedonistyczna wygoda – bo lepiej żyć w nieświadomości i obojętności. Lepiej, komu? Po prawdzie to zło, tak czy siak, nas dosięgnie, obojętnie w jakiej formie, gdyż zezwalając na nie, godzimy się z nim. Natomiast wybierając wartości wyższe, możemy żyć godnie, pięknie, w pełnej harmonii ze światem, a ponadto możemy być ludźmi naprawdę szczęśliwymi. Gra jest warta świeczki.

PS. Krótka piłka, zło się nie opłaca, nie opłaca się również jego niezauważanie, ale mając wolną wolę, róbta co chceta.

_____
#Zlo

ostatnie z europejsko

Sorry Europo

Sorry Europo

Rumakowanie się skończyło, czas na refleksję. Wulkanolodzy ostro alarmują. Siedzimy na beczce
Pizzagate

Pizzagate – o co come on?

Swojego czasu WikiLeaks /portal demaskacyjny Juliana Assange/ opublikował e-maile Johna Podesty /przewodniczący
Translate »
idź do góry