Najtrudniej poznać samego siebie

Nigdy nie byłem tak szczęśliwy

Nigdy nie byłem tak szczęśliwy

w kwantowo/świadomie/topowo

Nigdy nie byłem tak szczęśliwy, mimo iż od wielu lat zajmuję się rozwojem osobistym. Zawsze tak było, bo moja ciekawość jest niewyczerpana, a do tej pory niewiele było powodów do szczęścia. Ale od kilku lat, po raz pierwszy w życiu jestem naprawdę szczęśliwy. Wszystko jest wspaniałe i piękne, inspirujące i ciekawe. Bywało, że poznawałem świat, zwiedzałem, podróżowałem, uprawiałem turystykę, wspinaczkę, gry drużynowe – pasjonowało mnie wszystko. Bywałem tam gdzie potrzeba, widziałem to co powinienem, czytałem i interesowałem się tym co ciekawe. Ale teraz, po półwieczu, jestem naprawdę szczęśliwy i kocham.

Nigdy nie byłem tak szczęśliwy

Nigdy nie byłem tak szczęśliwy

Trudno powiedzieć, czy jestem religijny. Raczej nie, mimo iż zostałem wychowany w religii katolickiej, to o wiele bliższy jest mi Jezus Chrystus. Pokusiłem się nawet o poznanie jego zapisanej historii, również tej ukrywanej i o co tak naprawdę mu chodzi. I bang! Dotarło!

Chodzi tylko o miłość!

Poprzez losy obserwowałem wszystko wyciągając wnioski, a wiedzę mam sporą, popartą wykształceniem. W międzyczasie, dorastając odkryłem w sobie moc. Widzę przyszłe rzeczy, zdarzenia, drogę. Widzę utracony potencjał i losy ludzi. Potrafię przewidzieć przyszłość. Umiem także leczyć rękoma do tego stopnia, że uzdrawiam małe organizmy, a bywa że wyrywam je śmierci zapraszając do miłości, szacunku i zabawy.

Kocham zwierzęta w ogólności i mam ich sporo. Różnych. Część z nich to hodowla kotów – dzieci jak na nie mówię, a część przyjaciele – psy. Część, to te które schroniły się i żyją w moim ogrodzie. Po wielu latach i kolejach losu, spotkałem też miłość mojego życia. Przyjaciela, żonę, kochankę i partnera do rozwoju. Kocham. Cóż można więcej.

Otóż można – dużo więcej. Można śmiało brać z tego kosza obfitości i korzystać mądrze. Jak? A poprzez miłość, zrozumienie i świadomy wybór. Obecnie nie ma dla mnie większych problemów zdrowotnych, bo wiedzę na temat ziół, budowy ciała, witamin, mikroelementów, technik kwantowych i innych, mam sporą.

Zatem korzystam. Po to się uczyłem aby korzystać. Po to świadomie poznawałem, studiowałem, aby móc tą wiedzę łączyć, rozwijać i kreować. Mam własny poligon doświadczalny w postaci starego domu i coraz bardziej magicznego ogrodu. Wszystko ogarniam sam, każdą jedną rzecz, ponieważ to właśnie własne osiągnięcia, powodują zmiany, które podnoszą nasze poczucie wartości, mam je dosyć spore. Poza tym ruch to samo zdrowie.

Miłość przydaje się to w życiu, przydaje w szczęściu.

Konkludując, każdy ma wybór, zawsze i w każdym momencie życia. Każdy może wszystko, mimo iż wydawać by się mogło, że nic. Każdy z nas może korzystać z dobrodziejstw świata, ze zdrowia, dobrostanu, szczęścia i miłości. Warunek – trzeba chcieć i wierzyć. I drugi – musi to być swoistym celem w życiu. Bo miłość i ukochanie wszystkiego może być celem. Nie silę się na kurtuazję, gdyż to życie jest całkowicie moje.

Zatem każdą przeszkodę omijam, zaistniałe problemy rozwiązuję, każdą toksyczną osobę żegnam ze swojego życia i nie ma znaczenia kto to. To moje życie i moje zasady. Nie ma potrzeby żyć w systemie, religiach, zależnościach, czyli patologii. Trzeba się skupić na sobie, na swojej kreacji, swoich celach, własnym rozwoju, rozumie i miłości. Bo to moje życie.

Człowiek jest naczyniem miłości.

To ona, ta miłość nas uszlachetnia, wznosi, mobilizuje i pomaga realizować siebie. To miłością można leczyć, uzdrawiać, naprawiać, poprawiać, kreować. Jak? Trzeba chcieć, a rozwiązania przyjdą same! To miłość daje nam spełnienie, oparcie, dobrobyt, dobrostan i zdrowie. Tak! Ale doświadczyć tego można tylko będąc w objęciach tej miłości.

Inaczej to wegetacja, życie wg schematów, nakazów i zakazów, wg wartości systemowych, które są jakie są i coraz częściej to widać, nijakie, bo brak w nich miłości. Nie inaczej. Generalnie tam gdzie brak miłości jest bylejakość, a bywa że cierpienie. A tam gdzie ona jest robi się ciekawie, zjawiskowo, cudownie. Wybór jest zawsze mój. Realizacja też moja. Tylko cel jest ponad wszystkim, istotny i ważki.

Trzeba tylko podjąć decyzję celu i do niego dążyć w asyście miłości. Ale tej często trzeba się nauczyć. Robimy to stawiając sobie pytania i odpowiadając na nie, ale równolegle dążąc do celu. Robimy kochając, nie raniąc. Zatem szczęście dla każdego jest na wyciągniecie ręki, wystarczy uwierzyć i chcieć. Wiara jest tu istotna, bo bez wiary nie zrobisz nic. Jeśli nie wierzysz w siebie, w swoją kreacje, jeśli nie wierzysz w miłość, to jak chcesz być szczęśliwy?

PS. Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości. – Paulo Coelho

Hits: 101

Tags:

najnowsze z kwantowo

O szczęście niepojęte

O szczęście niepojęte

O szczęście niepojęte – nie zadziwia już nikogo fakt, że szczęśliwi ludzie
Cel i pasja w życiu

Cel i pasja w życiu

Cel i pasja w życiu – jak ważna jest celowość życia przekonują

Czym jest pokój

Czym jest pokój? Dla niektórych pokój to brak wojny, ale wszystko, co
Translate »
idź do góry