Najtrudniej poznać samego siebie

O szczęście już pojęte

O szczęście już pojęte

w kwantowo/prawdziwie/świadomie

O szczęście już pojęte – zbyt wielu czytelników ten blog nie ma, ale cóż, to blog osobisty, pamiętnik, więc co tam komu do tego. Ponadto dotyczy samorozwoju, a to już ambitna bajka. Mam jednak nadzieję, że stali czytelnicy doświadczają już, tak jak i my z Karolkiem szczęścia, dobrostanu, radości, zapału i pasji. Może i z kilku ust pada “Jestem Boginią!”, “Jestem Bogiem!” i nie dziwota, że pada. Życie można kształtować podłóg własnej wolnej woli, albo żyć bez tejże w niewolnictwie umysłu. Wybór jest zawsze nasz, to znaczy mój. Przyszłe zdarzenia, to obecne nasze cele. A płaszczyzna działania, to nasza świadomość. I tyle. Ale niektórzy też już to wiedzą. Wiedzą i widzą także niebezpieczeństwa, kłamstwa, półprawdy, wymysły i manipulacje. Malusia garstka, ogromną rzeszą luda rządzi, a przecież samymi gołymi stopami to zrównamy. Trzeba tylko wiary w siebie. Otóż i cel.

O szczęście już pojęte

O szczęście już pojęte – Obserwacja:

O szczęście trzeba walczyć! – tak mawia porzekadło, ale czy tak jest w istocie. A i owszem, ale nie walczyć, a co ciekawsze zabiegać. Nie da się z pustego i nie napełni się próżne. To bajki dla niegrzecznych dzieci. Te grzeczne już wiedzą, że praca świadoma popłaca. Zabieganie o szczęście i za razem rozwój świadomości, to jedno i to samo, bo rozwinięta świadomość gwarantuje szczęście. Tak było, jest i będzie w tym świecie. I to my musimy zabiegać o swoje, patrząc z czego żyjemy i po co. To nie żadna filozofia i religia, że człowiek dobry, prawy, z rozwiniętą świadomością, to człowiek szczęśliwy i spełniony. Ale cóż, tłumaczy się to już któryś tysiąc lat, a odbiór jest podobny. Niektórym się wydaje, że można coś przy kombinować.

O szczęście już pojęte – Rozważania:

Nie można jednak kombinować, bo to fausz! Zawsze na uwadze trzeba mieć energię, która wraca w najmniej spodziewanym momencie. Tak dokładnie. Bo wraca jako pomocne rozwiązanie i dobrostan, albo jako zasiana zła, destrukcyjna siła, która nas coraz bardziej uziemia. Ale o tym, to już wszyscy pisali i piszą, tylko jakoś tak głowy się nie trzyma. Wszystko co dostrzegamy wokół to my i nasze myśli. Jeśli to co dostrzegamy jest straszne i okropne, to my jesteśmy straszni i okropni w środku. Dlaczego tak jest? Bo życie to hologram naszego stanu umysłu. Naszego stosunku do każdej jednej rzeczy, sytuacji, zdarzenia. Zatem jak myśli klarowne to i hologram cudowny. Odwrotnie jest jednak częściej, bo mało kto zabiega. A zabiegać o szczęście trzeba, bo samo nie przylezie.

O szczęście już pojęte – Podsumowanie:

Widzę to natomiast po sobie i po Kai, jak to szczęście o które zabiegamy napływa. Rośnie, narasta, rozwija się, wraz ze wzrostem świadomości. Najpierw przychodzi uspokojenie, później wiara w siebie i uziemienie, następnie wzrost kreacji i otwartość, a w końcu szczęście i niczym nieuzasadniona radość życia. Nie ma problemów, brak też smutku, bo to wszystko to niejako nieświadome odpady. Znika niewola i zniewolenie umysłu, bo wybrałeś inaczej. Nie ma niepowodzeń, bo co ci się ma nie powieść, jak we wszystkim jesteś konsekwentny i się rozwijasz. Nie ma też braku miłości, bo kochasz, nawet tych co nieświadomi i krzywdzący siebie. Tłumaczyć im już nie musisz, bo to ich wiara w siebie, nie twoja.

PS. Życie to stan umysłu – dbaj o ten stan, rozwijaj i uświadamiaj, bo to twój interes, nie wydumany. – August Witti

Hits: 70

Tags:

najnowsze z kwantowo

O szczęście niepojęte

O szczęście niepojęte

O szczęście niepojęte – nie zadziwia już nikogo fakt, że szczęśliwi ludzie
Cel i pasja w życiu

Cel i pasja w życiu

Cel i pasja w życiu – jak ważna jest celowość życia przekonują

Czym jest pokój

Czym jest pokój? Dla niektórych pokój to brak wojny, ale wszystko, co
Translate »
idź do góry