Walka dobra ze złem

Odwieczna walka dobra ze złem

w świadomie/prawdziwie/zdrowotnie

Odwieczną walka dobra ze złem rozpatrywano już na różne sposoby. A co jeśli właśnie nam się to przydarza. Bo jesteśmy jednocześnie i egotyczni /autopilot, bywa że narwaniec/ i świadomi /Uniwersum/? Jesteśmy i dobrem i złem zarazem? Stawiam taką hipotezę – “Nic nie wydarza się poza nami”. Wszystkiego jestem twórcą. Czuję to tak! Jestem jednocześnie na dwóch biegunach, jako słońce /Uniwersum/ i koniec jego promienia /człowiek/. O tym po której stronie jestem decyduję JA świadomy, o ile nie stracę już zdobytej władzy , kontroli nad ego i nie popadnę w zadufanego w sobie autopilota. Jestem obydwoma, a zarazem czuję dwoistość, bo jestem uważny.

walka dobra ze złemWalka dobra ze złem

Ja to ja, ale w środku różny prowadzi, bywa że jeden, albo drugi. Raz egotyk  nabzdyczony, z ogromną wiedzą, inteligentny grubianin, a raz, no właśnie – kto? – ja świadomy? JA Uniwersum? Osobowość się rozmywa, zatem Uniwersum. Raz niejako kontroluję wszystko, z czym jestem w harmonii i odbywa się to bez słów, a raz niepokój, choroby, przygody, cierpienie, ból. I tak w koło. Co zrobić aby być jednak słońcem? Uniwersum, Bogiem, Eterem, Orgonem.

Co konkretnego zrobić? Mamy w tym momencie dwa sposoby, aby wzrosnąć. Jeden przez ćwiczenia medytacyjne uważności, pokochanie siebie i stanie się człowiekiem szczęśliwym, albo skok świadomościowy czymś spowodowany. To dosyć często właśnie są słowa mistrzów, myślicieli, tych co obserwują, odkrywają i przekazują. Przekazują prawdy, które nieustannie burzą nasz porządek świata. Albo święte rośliny i grzyby.

Walka dobra ze złem – Obserwacja:

Te święte rośliny i grzyby są na ogół dostępne, acz straszy się nimi. Jedna z niech do tej pory kryminalizowana, otrzymała dzisiaj właśnie wolność, jak donosi portal Wolne Konopie. ONZ zmieniło klasyfikacje marihuany wykreślając ją z IV Tabeli! No i masz babo placek, wszelkie dyskusje ucięte. Nie ma już podstaw kryminalizowania marihuany, ni konopi, gdyż objęte nią były właśnie poprzednią ustawą ONZ. A skoro teraz ona się zmienia, brak w tym momencie podstaw prawnych do kryminalizacji marihuany. No i co tu powiedzieć – jupiiii!!! Nie oznacza to, że od razu będziemy zdrowsi. Ale zaczniemy widzieć to, co niewidoczne. Zaczniemy być neutralni. Ci co skorzystają mają szansę na wyleczenie z wielu dolegliwości, a przede wszystkim, każdy ma możliwość wyzbycia się bólu, a co za tym idzie – bywa, że cierpienia.

Walka dobra ze złem – Podsumowanie:

Tak, to z pewnością daje możliwość wzrostu i podniesienia świadomości. A czymże ta świadomość jest? To życie, w każdej postaci, to miłość, to szlachetność, to szczęście. Dlatego się na to otwieram, jestem otwarty, bo to mi służy. Nie chcę zła w sobie, bo choruję i cierpię, bo psują się rzeczy, bo wszystko upada. Chcę miłości i szczęścia, bo wszystko płynie, bo sprzyja, bo zdrowo i bezpiecznie. Bo jestem szczęśliwy.

PS. Każdemu życzę szczęścia, szczęścia w świadomości. – August Witti

__________
#Dobro #Zło