Najtrudniej poznać samego siebie

Ogarnij się

w kwantowo/oświecenie/zdrowotnie

Definicja: zorganizować coś, załatwić, poradzić sobie z czymś, zrozumieć, dowiedzieć się, nie mazgaić się, wziąć się w garść. – czyli ni mniej ni więcej jak wrócić do stanu optymalnego. Po prostu …

ogarnij się!

To dosyć banalne określenie nie jest wcale takie banalne. W obecnych czasach, w natłoku informacyjnym, w rozkwicie nakazów, zakazów, w dobie presji, powrót do normalnego stanu, gdy się go utraciło, nie jest taki prosty, ale taż nie niemożliwy. Trzeba się ogarnąć – ot co.

Czymże jest to ogarnięcie? To porzucenie myśli, informacji tworzących myśli, przeszłości i przyszłości. Na wszelkie stany depresyjno-nerwicowe konieczny jest wgląd w siebie. Należy podjąć pracę nad podniesieniem swojej własnej świadomości poprzez trening, wiedzę i realizację. Po prostu rusz dupą i weź się za siebie.

I wcale to nie jest nagana, ani przytyk, ale bez wzrastającej aktywności, świadomości i miłości własnej – ani rusz. Czymże jest ta wyższa świadomość? To przestawienie sposobu myślenia z mózgu /rozumu/ do serca /świadomości/. Świadomość /serce/ wie, co rozum musi wykminić. A przebywanie w przeszłości i przyszłości blednie, przy byciu uważnym – tu i teraz.

Rozkminka rozumu to istny cyrk. Przeszłość, przyszłość, obowiązki, oczekiwania, powinności i rola w systemie. Jakby to wszystko było czegoś warte i istotne. Fałszywa przeszłość i przyszłość jest nieustannie zmieniana, na poziomie naszych własnych myśli. Każdy ma tak samo i każdy to wie, że jak sobie coś wbije do głowy, to jeszcze w to uwierzy. I tym się martwisz? Tymi pozmienianymi wspomnieniami? No weź przestań.

Wiara należy się Bogu /kimkolwiek On dla ciebie jest/. Reszta to twoja sprawka. Bo Twoją sprawą jest to, w co wierzysz. Czy w durne schematy, które sami nieustannie tworzymy, czy rozsądne świadome myślenie o życiu. No bo cóż, jeśli żyjemy, to naszym obowiązkiem i powinnością jest żyć, a nie tragizować, aktorzyć, utyskiwać i opiniować.

Tym dawniej zajmowały się płaczki. Cała reszta, mimo ciężkich warunków bytowych w poprzednich wiekach, dawała sobie radę. Kto słyszał wówczas o depresji. Owszem, była alienacja, hipochondria, nostalgia, marazm, chandra, apatia, ale dotyczyły one wyższych sfer, ludzi bez celu. A im jak wiadomo przewracało się w dupach. 😀

Człowiek żył, działał, budował, polował, ale w większości się bawił. Jak wiadomo zabawa daje radość, a ta z kolei leczy, bo wypływa z niej miłość. Zabawą jest taniec, śpiew, muzykowanie, ale i cała sztuka. Zabawą są pasje i zainteresowania. Zabawą są gry i zabawy na świeżym powietrzu. Siedzenie w domu, w smutku, zabawą nie jest.

Jeżeli chcesz powrócić do dawnego optymalnego stanu, zachowuj się jak dawniej, za młodych lat. Nie ma się czego bać. Ciebie nikt nie zaciągnie do rzeźni i nie ukatrupi. Ogarnij się jak nasi antenaci. Przypomnij sobie babcię, dziadka, ojca, matkę i zakasaj rękawy. Dosyć smutku, czas na zabawę i wyjście na zewnątrz, z domu.

PS. Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. Komu w drogę, temu czas.

ostatnie z kwantowo

Kronika Akaszy

„Kronika Akaszy to przestrzeń wspomnień, teraźniejszości i przyszłych projekcji” Zgodnie ze starożytną
sześć poziomów świadomości

Sześć poziomów świadomości

Świadomość rozumiemy jako stan podwyższonej świadomości, postrzegania, odbioru tzw. rzeczywistości, w którym
hellinger

Jak Bert Hellinger

Bert Hellinger urodził się 16 grudnia 1925 roku w Leimen, Baden, Niemcy.
ego

Jak działa ego?

Najpierw należy zaznaczyć, że dziecko rodzi się w stanie czystego umysłu, jaźni.
wiara

Wiara

Najbardziej poczytnym obecnie na tym blogu jest felieton “Katolik vs Chrześcijanin“. Spore
Translate »
idź do góry