ogarnij siebie

Ogarnij siebie natychmiast

w prawdziwie/oświecenie/zdrowotnie

To jeden z tych wpisów, które są dedykowane, zatem i takie powstają. Czym to ogarnięcie tak w istocie jest? Co znaczy “patrz z czego żyjesz”? Co to znaczy “być uważnym”? Kilka rozważań w temacie i jeśli ktoś zechce, to porad. Chociaż każdy na ogół wie swoje, to jednak można posłuchać historii ogarniania się, czy rozważań na ten temat.

Ogarnij siebie! Ogarnij się!

ogarnij siebieTemat dosyć prosty dawnej, trudny do ogarnięcia teraz. To kwestia przystosowania do życia i umiejętność życia. Dawniej, czyli wtedy, gdy każdy zadawał sobie pytanie “kim chcę być?”, czasem zupełnie nie zdając sobie sprawy “kim jestem?”. Otóż fizycznie jesteśmy połączeniem ojca i matki. Jesteś w połowie ojcem, w połowie matką. I wszelką związaną z tym pamięcią komórkowa, pamięcią rodową.

Czy człowiek bez świadomości potrafi istnieć? Owszem, gdyż wówczas rządzi ego. Właśnie to stworzone przez ojca i matkę i ciebie samego. Bo przecież nikt nie wtłaczał nam tych osądów i ocen, które tworzymy w głowie, na siłę. To my sami powtarzamy bzdury. Często czując ich bezsens.

Czy zatem człowiek może żyć bez mózgu? Ano może! I może być, mimo to, świadomy. Mieliśmy sporo takich przykładów, ostatnio we Francji. Okazuje się bowiem, że świadomość to coś innego niż rozum, ego, którym w dużej mierze, jeśli nie całkowicie, jesteśmy. Świadomie nie robimy tego, co robi ego i odwrotnie.

Zatem mamy wybór. Albo być popieprzonym tak jak nasi rodzice i iść rodową ścieżką, zapisaną w nas, albo stać się świadomym siebie i swojej własnej drogi. Ale nie tej spowodowanej buntem i przekorą, ale tej płynącej z serca. Czyli z wybaczeniem, pogodzeniem, zrozumieniem, a w końcu szczęściem i miłością. Zatem do dzieła!

Ogarnij siebie – spostrzeżenia

Oczywiście dla tych co kierują się ego nie mam ani dobrych wiadomości, ani też nic do dodania. Ale dla tych co jednak chcą być świadomi, mam rady. Obierz cel główny życia, cele poboczne będą się same tworzyć. Porzuć niechęć i wszelki opór. Pokochaj siebie i swoje wnętrze, swoje możliwości, mimo iż ich jeszcze nie dostrzegasz. I pamiętaj – z pasją i zaangażowaniem, bez przymusu dalej zajedziesz. Zatem, to co robisz, rób z pasją. Żyj z pasją. I w harmonii ze sobą, bo ta harmonia cechuje ludzi świadomych, ten uśmiech, ta chęć pomocy, ta łatwość zawierania kontaktów, to stwarzanie siebie nawzajem w życiu.

To że spotykają się ludzie z całego świata, bo podobnie myślą i działają coraz bardziej spektakularnie i uczynnie, nie oznacza, że ty masz stać z boku. Masz jak każdy jakiś dar, albo i wiele. Poszukaj ich. Otwórz się. Zobacz co potrafisz zrobić i zdziałać, co napisać, komu pomóc wiedzą, komu talentem, sobie zaś miłością. Nieustanną miłością do tego co wokoło. Gdzie żyjesz, z kim żyjesz, po co żyjesz, dlaczego? I zrozum – to twoje życie – nikogo innego – nie spieprz tego, mimo iż możesz. Bo tego nie chcesz – zapewniam. Doświadczenie to nasze błędy – staraj się go jak najmniej mieć.

Ogarnij siebie – podsumowanie

A ty płaczesz nad swoimi problemami jakby to był koniec świata. Ogarnij się. Zobacz uważnie z czego żyjesz. Przyjrzyj się temu z bliska i rozwiąż problemy. Zauważ, że nie jesteś sam, nie musisz być sam. Że każde działanie ma swoje na ogół pozytywne efekty, że świat ci sprzyja, ale trzeba wyrazić to czego się chce. I na koniec nie dać się wodzić antenatom za nos. Wywalić ten kit z głowy. Nie musisz! To, że oni spieprzyli swoje życie, nie oznacza, że musisz to zrobić również ty. To, że oni nie ogarnęli, nie oznacza, że ty nie możesz ogarnąć. A już z pewnością z tego powodu nie wolno ci cierpieć, bo to nie twoje problemy.

PS. Życie jest jakie jest. Podobnie jak rzeka – płynie. To ryba ma się nauczyć pływać w rzece, a nie odwrotnie. Zatem żyj, ale najpierw ogarnij siebie.