Oscarowy Whiplash

Oscarowy Whiplash

w filmowo/topowo

 Oscarowy Whiplash. Oglądałem ten film już jakiś czas temu, nawet o nim pisałem. Napiszę jednak jeszcze raz, ponieważ Whiplash naprawdę jest tego wart. To nie dosyć, że prawdziwe kino, nie dosyć, że prawdziwa muzyka jazzowa, to na przede wszystkim samo życie.

Oscarowy Whiplash

Oscarowy Whiplash

To sama prawda o wirtuozach, czegokolwiek, nie tylko muzycznych. Tutaj w tym świecie nie ma miejsca na sentymenty, tutaj jest praca, praca, praca. Tylko najtwardsi, uparci, pełni poświęceń mogą osiągnąć sukces.

Tu nie funkcjonuje określenie „good job”. Nie ma gorszego określenia niż dobra robota. To cała prawda o dzisiejszym świecie, począwszy od początków XX wieku. Nie ma miejsca na nieudaczników, mazgai i egocentryków.

Nie ma miejsca na poprawność polityczną i poklepywanie się po plecach. Kompromisy są dla słabych, a do celu idzie się po trupach, w pocie i krwi. Definicyjnie to uraz szyi z powodu silnego, szybkiego ruchu do przodu. Występuje najczęściej podczas wypadku samochodowego, sportowego, urazu związanego z wyczynem. To pęd na skręcenie karku – ostra jazda bez trzymanki.

Oscarowy Whiplash – Podsumowanie:

Whiplash” to popis dwóch aktorów i bohaterów zarazem. J.K. Simmons jako nauczyciel, Miles Teller jako uczeń. Zawsze jest ich dwóch, mistrz i uczeń, jak mawiał Yoda :D. A wszystko to w oparach Jazzu. To film o muzyce, o Jazzie, o sztuce, o mistrzostwie i geniuszu, nie jakieś tam ciepłe kluchy. Chcesz być na szczycie to pracuj, zrezygnuj ze wszystkiego i ćwicz, zostaw życie, zostaw przyjemności, zostaw panienki i ćwicz.

Ostatnia scena jest wielkim finałem, „standing ovation”, niepohamowanym rechotem uniesienia, Andrew Neimann gra na swojej ukochanej perkusji, co chwilę przekraczając granice i udowadniając samemu sobie, że stać go na jeszcze więcej i więcej, że to on stawia warunki, on rządzi. O tym jest ten film. Obala on mit, że jakoś to będzie, nie będzie, bez przekroczenia własnych granic, nie będzie bez obalenia słabości, nie będzie z wewnętrznymi ograniczeniami. W ogóle nie będzie!

Potraktowałem ten film bardzo emocjonalnie, ponieważ takie jest życie walką. Tak je traktować należy, z pełnym szacunkiem, ale za bary.

PS. Dedykuję ten felieton młodym, których znam. Jakoś to nie będzie, nie będzie nic, tylko budka z piwem i mrzonki!

reżyseria: Damien Chazelle
scenariusz: Damien Chazelle
gatunek: Dramat, Muzyczny
produkcja: USA
aktorzy: Miles Teller, J.K. Simmons, Paul Reiser, Melissa Benoist, Austin Stowell, Nate Lang, Chris Mulkey, Damon Gupton

________
#Whiplash

Tags: