Osiągnąć świadomość siebie

w prawdziwie/świadomie/zdrowotnie

Osiągnąć świadomość siebie, to odkrycie siebie. Pisałem i piszę wielokrotnie, czym jest rozwój świadomości, co to świadomość siebie, jak to rozumieć? Za każdym razem napotykam na nie tyle brak zrozumienia, co na zrozumienie wręcz opatrzne. Zatem jeszcze raz przystępuje do próby upublicznienia idei. Rozwój osobisty, ma być osobisty. Tzn. nie masz się na nikogo patrzyć, za nikim podążać, tylko realizujesz siebie, swoje wizje, marzenia, pragnienia, a co za tym idzie cele. To skupienie się na sobie powoduje wzrost wartości, a to zaś wzrost miłości własnej. A wówczas już bliziutko do miłości bezwarunkowej, do szczęścia, pokoju i spokoju. Tak właśnie.

Osiągnąć świadomość siebieOsiągnąć świadomość siebie

Jesteś tylko ty, bo cała reszta to egotyzm i ego. Cała reszta, czyli tzw. realny świat, to miraż, przesłona prawdy, bo nie ma nic do odkrycia, poza sobą. To określenie “kim naprawdę jesteś?”, “po co jesteś?” i “dokąd zmierzasz” to istota. Bo nic nie dzieje się bez przyczyny, przynajmniej tu na Ziemi. Nic, ale to nic nie powinno stawać na drodze poznania siebie, swoich mocnych i słabych stron, swojego charakteru, swojego człowieczeństwa.

To jest ten cel. Czas najwyższy na realizację. Otóż, celem naszego życia mogą być nasze marzenia, nasze bajki z dzieciństwa, nasze widzenie świata, nasza wewnętrzna wizja. Ją mamy realizować, nie zaś koncepcje innych i to wg. ich zasad, z którymi się nie zgadzamy. A jak zgadzamy, to czas zejść ze sceny. Bo wypchnięcie może być bolesne.

Otóż mamy czas indywidualizmu w sensie specjalizacji pasjonackiej. Mamy też czas przed wejściem telepatii w użytek. Bo komunikatory są zaczątkiem, a sami zauważymy, że jak się dostroimy do jakiejś grupy, to po prostu będziemy mieli łączność. Chociażby wywołania, wzajemnego przyciągania i jednomyślności celów.

O to tutaj chodzi. Nasz rozwój dotyczy miłości własnej, własnego zrozumienia, rozwiązania własnych przeciwności i pójścia własną drogą, chyba że nam z kimś po drodze. Zasada jest prosta. Jak nauczysz się kochać siebie, szanować, dotrzymywać, trwać w harmonii wewnętrznej, rozwijać pasje, mieć cele, to dopiero wówczas zaczynasz żyć. A jakość twego życia rośnie, wraz ze wzrostem celów, pasji, zainteresowań, pragnień, przemyśleń.

Osiągnąć świadomość siebie – Obserwacja:

Tak, bazą tego wszystkiego, są wewnętrzne przemyślenia, nie zawsze kierujące się logiką, nie zawsze realne, ale zawsze zgodne z nami. Jak czujemy wobec czegoś opór i dezaprobatę, to mówimy NIE. Wówczas się uwalniamy, od wewnętrznych konfliktów. Jak zaś czujemy aprobatę, tak byśmy chcieli, to mówimy TAK, forma dowolna, a im więcej płaszczyzn wyrazu tym lepiej. To właśnie przed sobą ukrywamy, nas samych i nasze osobiste zdanie. I o to poznanie samego siebie chodzi, ale to poznanie ma się odbywać na wielu płaszczyznach życia, wyrazu. Im więcej tym lepiej. Nasz mózg i za razem rozum, nie pojmuje niuansów tzw. rzeczywistość i wizji /wyobrażeń/. Interpretuje to jednakowo. Zatem korzystaj z wizji i wyobrażeń. Realizuj je.

To nasze wewnętrzne wizje, nasze wyobrażenia, nasze TAK lub NIE, nasza opinia i ocena musi być zgodna z tym co robimy. Gdy jest przeciwna chorujemy, nie układa się nam, nie płyniemy z prądem. To ta wewnętrzna zgoda jest istotna. Jeśli jesteśmy zgodni ze sobą, cały czas się rozwijamy, czyli nasze poglądy i oceny ulegają zmianie, bo tzw. rzeczywistość się zmienia. Ale ona się zmienia również po naszej myśli, wówczas zachowujemy harmonię.

Dobrze jest wiedzieć czego się chce, po co się jest i dokąd zmierza. Jazda w ciemno nie ma sensu. Ale, gdy stale poszerzamy horyzonty, rozwijamy się, trwamy w pasji, mamy cele, to nasze życie płynie. Także się rozwija, kwitnie. Nie płynie z nurtem, ale płynie obok, indywidualnie. A łączymy się między sobą z łatwością przy wspólnej wizji. I o to tutaj chodzi. O wyrażenie siebie. O to TAK lub NIE. A nie ignorancję, niedowidzenie i obojętność.

Osiągnąć świadomość siebie – Podsumowanie:

To jest ten rozwój świadomości, bo świadomość jest wspólna dla wszystkich. Nie ma wielości świadomości. Nie ma podziałów. Podziały są rzeczą systemu. Ludzie sami z siebie się nie dzielą. Garną się do siebie. Dogadują. Pomagają. Jeśli ktoś oczywiście osiągnął człowieczeństwo. Bo wielu nawet nie ma wyobrażenia jak ono wyglądać powinno. Otóż człowieczeństwo to harmonia ze samym sobą. Za każdym razem podjąć mamy decyzję, czy TAK, czy NIE. To jest ten wybór. Jeśli decyzji nie podejmujemy, to często trwa w nas niezgoda temu co się jawi. Sprzeciwienie się świadomości Uniwersum, zawsze pociąga konsekwencje w nas samych.

Nie mam nikomu za złe, że tego nie rozumie. Ubolewam, że nie potrafię tego wytłumaczyć.

PS. Wszystkie bajki są prawdziwe, bo zaistniały w ludzkim umyśle i zapisały się w Uniwersum. – August Witti