felietony ześwirowanego bufona

Zaciesz samośmieja

w oświecenie/prawdziwie/zdrowotnie

Nie umiemy się cieszyć, wiecznie naburmuszeni, czasem złośliwi, w powadze i marsie, nie umiemy się cieszyć. Nie mówię o śmiechu, wybuchach radości i chichocie historii, mówię o czystej, nieposkromionej radości z rzeczy, spraw, sytuacji małych i dużych. Ta radość jest nam konieczna do tego, aby się rozwijać, podnosić energetykę ciała, łagodzić obyczaje i kreować pozytywną rzeczywistość. Ta radość to …

zaciesz samośmieja.

czytaj dalej

5 zasadniczych pytań do siebie

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Na drodze rozwoju świadomości popadamy w autorefleksję i stawiamy sobie istotne pytania. Autorefleksja jest kluczowa, gdyż możemy spojrzeć szczegółowo we właściwe, nawet odległe, miejsca i momenty naszego życia, co daje nam szerszy obraz, a przez to najważniejsze prawdy. Pytania zaś są kluczem do otwierania zablokowanych do tej pory drzwi. Po ich początkowym uchyleniu, a w konsekwencji otwarciu, dostajemy pełne spektrum tego, kim naprawdę jesteśmy i co jesteśmy w stanie osiągnąć.

5 zasadniczych pytań do siebie.

czytaj dalej

Słowo o zdrowiu

w kwantowo/prawdziwie/zdrowotnie
Słowo o zdrowiu

Obecny stan naszego zdrowia jest albo całkowicie naszą kreacją, albo w jakiejś części jest związany z naszą rodziną /antenatami/ i konfliktami jakie w niej zaistniały. Dobrze jest, gdy potencjalne konflikty nasze lub członków naszej rodziny, są nam znane, np. żyje jeszcze ktoś, kto to pamięta, albo po prostu mamy taką wiedzę. Gdy nie ma szans na odnalezienie konfliktu, należy zwrócić się w kierunku radykalnego wybaczania i czasami po prostu wybaczyć „w ciemno”. Niemniej tak czy inaczej wszystko zależy od nas i naszej kreacji.

Słowo o zdrowiu.

czytaj dalej

Moja kuzynka Rachela

w artystycznie/filmowo

Moja kuzynka Rachela

Moja kuzynka Rachelato dramat romantyczny w najlepszym wydaniu. Scenariusz i reżyseria wykonane przez Rogera Michella. Film oparty na powieści „Daphne du Maurier” z 1951 roku. Doborowa obsada, a w niej Rachel Weisz, Sam Claflin, Iain Glen i Holliday Grainger. Film opowiada historię młodego mężczyzny w Kornwalii, który po śmierci swojego kuzyna, spotyka jego żonę, a na podstawie listów od zmarłego snuje wniosek, że jest ona odpowiedzialna za jego śmierć. Historia jakich wiele w tego rodzaju literaturze, ale przedstawienie tych zdarzeń już nie.

Jesteśmy świadkami najczystszego, acz nieświadomego kreowania rzeczywistości zauważając, że każdy ma tą rzeczywistość jaką chce i bynajmniej nie jest ona zgodna z rzeczywistością drugiego człowieka. Lądujemy wprost na pozycji obserwatora i obserwujemy co się wydarza. A dzieje się sporo i to w najlepszej formie tego gatunku. Zatem piękne okoliczności przyrody, piękni ludzie, piękna posiadłość i jak zwykle w 3D rozbieżność widzenia rzeczywistości, a raczej prawda leżąca po środku.

Młody chłopak Philip zostaje osierocony i adoptowany przez swojego starszego kuzyna Ambrose’a, który wychowuje go jak swego syna w wielkim majątku w Kornwalii. Philip, którego z Ambrosem łączy dziwna więź, dowiaduje się, że tenże poznał kobietę o imieniu Rachel i wzięli ślub we Florencji. Później Ambrose wysyła niepokojące listy z prośbą o przyjazd Philipa do Florencji. Filip przybywa za późno i jest przekonany, że Rachel wraz ze swym przyjacielem Rinaldim jest winna zabójstwa Ambrose.

 

reżyseria: Roger Michell
scenariusz: Roger Michell
gatunek: Melodramat
produkcja: USA / Wielka Brytania
aktorzy: Rachel Weisz, Sam Claflin, Iain Glen, Holliday Grainger, Andrew Knott, Poppy Lee Friar, Andrew Havill

PS. Każdy ma to na co sobie zasłużył, a raczej jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.

_______________
#MojaKuzynkaRachela

Destrukcja

w artystycznie/filmowo

Jake Gyllenhaal to jeden z moich ulubionych aktorów. Radzi sobie w każdej konwencji filmowej i to śpiewająco. Tym razem w dramacie – komedii o obrazowym tytule „Destrukcja” Jean-Marca Vallee gra rolę człowieka, który utracił swoją życiową partnerkę i … nic nie czuje, a przynajmniej nie to, czego oczekują inni. Pytanie czy istotnie jest to brak uczuć i emocji, czy inny, coraz bardziej świadomy sposób widzenia świata? Zobrazuje nam to tytułowa …

destrukcja.

czytaj dalej

Kto kreuje rzeczywistość

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie
Kto kreuje rzeczywistość

Bardzo lubię dywagacje na temat moich skromnych felietonów, bo znaczy to, że myślicie coraz śmielej. Ja także, a co? Czas się zatem rozprawić z kwestią rzeczywistości w jakiej żyjemy. Rzucam zasadnicze i bardzo istotne kwantowe pytanie …

Kto kreuje rzeczywistość?

czytaj dalej

Jak przebudzeni postrzegają pracę

w kwantowo/oświecenie/pomysłowo
Jak przebudzeni postrzegają pracę

Praca, albo to co przez to słowo rozumiemy, jest nieodzownym czynnikiem rozwoju człowieka. Aby wykonywać pewne zadania, należy je poznać /etap czeladnika/, zrozumieć i pojąć /etap majstra/, usprawnić i udoskonalić /etap mistrza/ i pokochać /etap przebudzonego/. Żadna wykonywana praca, czyli zespół czynności, które prowadzą do kreacji, nie może się obyć bez miłości, ponieważ traci wszelki sens, cel, a nade wszystko bez miłości nie tworzy energii, tylko ją z nas pochłania. Oto …

jak przebudzeni postrzegają pracę.

czytaj dalej

Co teoria kwantowa robi dla Ciebie

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie
Co teoria kwantowa robi dla Ciebie

Fizyka i mechanika kwantowa są odpowiedzialne za wszelkie dziwaczne zjawiska – teoretyczne koty, które są jednocześnie martwe i żywe, niebotycznie oddalone cząstki, które komunikują się ze sobą natychmiastowo, niezdecydowane fotony, które podążają w dwóch kierunkach jednocześnie i wiele innych cudów. Ale teoria kwantowa jest odpowiedzialna także za postęp technologiczny ostatnich lat. Kwantowe są tranzystory i procesory, bez których nie byłoby komputerów, laser, bez którego nie byłoby odtwarzaczy Blu-ray, silniki najnowszej generacji, diody półprzewodnikowe, twarde dyski, pamięci półprzewodnikowe, ekrany OLED, ogniwa i baterie, detektory promieniowania i wiele, wiele innych. Pytasz …

co teoria kwantowa robi dla Ciebie?

czytaj dalej

O co chodzi z tą wiarą

w oświecenie/prawdziwie/zdrowotnie
O co chodzi z tą wiarą

Wiara w siebie i wiara w to co przeczuwamy intuicyjnie jest bardzo istotnym aspektem oświecenia, gdyż to ona de facto pozwala nam na kreację. Bez wiary nie jesteśmy w stanie nic świadomie wykreować, zatem wiara to podstawa w tzw. stwarzaniu. Na dobrą sprawę wszystko co związane z tematem wiary – religia, moc uzdrawiania, moc stwarzania i moc czynienia dobra, wykorzystują fenomen wiary właśnie, nie zawsze jednak właściwie i z korzyścią dla nas samych. Zatem …

o co chodzi z tą wiarą?

czytaj dalej

Uziemienie

w oświecenie/prawdziwie/zdrowotnie
uziemienie

Dobry temat w obecnym okresie, bo przyroda nie jest już zajęta wzrostem, zatem może nam spokojnie pomagać i leczyć. Człowiek, jako naturalny przewodnik prądu, powinien mieć, podobnie jak wszelkie urządzenia elektryczne …,

uziemienie.

czytaj dalej

idź do góry