Najtrudniej poznać samego siebie

Piąty wymiar

w kwantowo/prawdziwie/topowo

Różnica pomiędzy 3D a 4D i 5D jest jedna i najważniejsza. Związana jest ogólnie z tym co nazywamy postrzeganiem, odbiorem rzeczywistości i jej realnym kreowaniem. Z pewnością człowiek nie znika, nie ginie, nie rozpływa się w malignie. 4D to przygotowanie. 5D jest magiczne, zaskakujące, rajcujące i nazywa się to …

piąty wymiar.

5d1W zasadzie obiektywnie wszystko jest takie samo, ci sami ludzie, to samo miejsce, te same codzienne sytuacje, a jednocześnie subiektywnie zmienia się wszystko. Trudno jest opisywać to co dostrzegasz, a czego nie dostrzegają inni. Ludzie trwający w trzecim wymiarze przestają być dla ciebie ważni. Trudności w komunikacji, ciągła ich negacja i upór sprawiają, że trudno się z nimi rozmawia, ba, nawet nie chce.

Ogólnie odczuwasz wszystko co drugi człowiek z sobą niesie, zanim otworzy usta i bywa, że wcale nie jesteś zainteresowany jego wypowiedzą. Ty ze swoją nową percepcją z łatwością spostrzegasz trywialność problemów innych ludzi, ale nawet nie próbujesz ich rozwiązywać. Są zbyt banalne. To samo dotyczy wszelkiego udawadniania, przekazu i innych spraw związanych z 3D. Te agresywne do tej pory, zaczepne i złośliwe, przestają Cię w ogóle interesować.

Twoje postrzeganie świata jest swoiste, czujesz ludzi, ich nastawienie, rozumiesz sprawy, pojmujesz prawidłowości przyrody. Nie oznacza to od razu alfy i omegi, ale to co Cię interesuje, przychodzi z łatwością, prozaicznie jasno i oczywiście. Istotną kwestią jest sprawa kreacji. Otóż każdy człowiek jest zdolny do kreacji. Wielu z nas robi to z łatwością, tworząc, budując, wymyślając, ale na ogół wymaga to czasu. W piątym wymiarze tego nie ma, jeśli wierzysz, to jesteś w 100% pewny i działasz – kreujesz od razu /błyskawicznie/.

Czas kreacji zależy całkowicie od Ciebie. Możesz go dowolnie wydłużać i skracać. Skracać i wydłużać możesz także poszczególne etapy dnia. Gdy śpisz – wydłużasz czas, aby spać najdłużej i najbardziej ekonomicznie, zdrowo. I mimo iż śpisz np. 4 godziny, wstajesz jakbyś przespał 12. Gdy zaś masz do wykonania z pozoru długotrwałą pracę np. malowanie pokoju to skracasz czas. Tak aby malowanie, czy co tam postanowiłeś, trwało jak najkrócej. Oczywiście ta ekspresowa kreacja znalazła już swoją nazwę.

To “snapshot”, a jakże. Wizualizujesz /dwupunktujesz/, sprawdzasz położenie w twoim biopolu i puszczasz /zapominasz/. Kreacja rozpoczęta, a w wielu aspektach i zakończona. Im bardziej jesteś oświecony, im bardziej wierzysz, tym szybciej manifestuje się kreacja. Zasada “mówisz i masz” to najprawdziwsza prawda. Zdajesz sobie sprawę również z tego, że cała zabawa polega na kreacji, stąd też nie mnożysz rzeczy i spraw, które “tu i teraz są Ci zbędne”. Bo i po co?

Jedno jest pewne, czego się nie tkniesz “zamienia się w złoto”, oczywiście to Ty określasz priorytety. Jeden aspekt definitywnie ulega zmianie, fakt, że jesteś szczęśliwy i uczucia nie targają Twoją osobą. O reszcie później :).

PS. Prozaicznie prosta sprawa, kreowanie to zabawa.

_________
#5Wymiar

ostatnie z kwantowo

zdrowie

Zdrowie jest Twoją sprawą

Istotne “narzędzia” do uzdrawiania, takie jak siły życiowe, harmonia, regeneracja, naprawa ciała,
nie musisz nic robić

Nie musisz nic robić

Obecne czasy nazywane są “czasem obudzenia”. Istotnie informacje rozprzestrzeniają się z szybkością
Translate »
idź do góry