Najtrudniej poznać samego siebie

Pieprzenie we świat

Pieprzenie we świat

w filozoficznie/prawdziwie/świadomie

Pieprzenie we świat to objaw lekkości języka i myśli. Już wiesz, że jesteś wielki i wspaniały. Wiesz o wiele więcej od innych. Wiesz, że zawsze masz racje, jeśli werbalizujesz swe myśli. I wiesz, że to pieprzenie, bo nikt go nie bierze na poważnie, nie potrzebuje, nie słucha, nie rozważa. I mimo iż zapisujesz je w Uniwersum, zewsząd jest bagatelizowane. Dlatego nasza cywilizacja ginie.

Unicestwiamy się na własne życzenie. Bo tak nam się podoba, tak chcemy, ponieważ jesteśmy tak mało rozgarnięci, aby dostrzec istotę tych myśli i ich wielkość. Kocham sarkazm, kocham świadomość, kocham człowieczeństwo. Czy aby wszyscy możemy to o sobie powiedzieć? Owszem, każdy z nas ma szansę na wolność, świadomość, wolną wolę i pokój. Ale niewielu z tego korzysta, gdyż zadufani jesteśmy w egotyzmie, zapatrzeni w marazm. A powinniśmy kochać siebie.

Pieprzenie we światPieprzenie we świat

Jako społeczeństwo jesteśmy beznadziejnie głupi, nieludzcy, bo mimo wszystko „człowiek podąża”, czyli rozwija się, ubogaca i wzrasta. Ale my wolimy niewolniczą egzystencję, myląc cele ze zdobywaniem, a rozwój z bogactwem. Honor i zasady z beznamiętnym, bezwolnym życiem. Myląc siebie z innymi i wszystko ze wszystkim. A to nie tak.

Nie tędy droga, moi współbracia. I mimo iż historia wskazuje nam kierunek, mimo iż zrywami chcemy dążyć do szlachetności, nadal pozostajemy w pozycji niedorozwoju, by zadawalać się nicością, tragedią i niemożnością. Ale to nie jest rozwój – zatem giniemy.

Pierwszą przewiną jest strach przed wszystkim czego nie rozumiemy. A wystarczyło by zrozumieć i dostrzec. Dostrzec to, że ten strach blokuje nasze myśli, nasz rozwój i nasze jestestwo. Strach przed jutrem, strach przed nieznanym, strach przed wiadomością, który potęguje ten strach i wzmacnia. A gdzie odkrywanie, poznawanie i rozwój? Ten strach otępia nas i blokuje, powodując rozwiązania nie do przyjęcia. Generuje kłamstwo, niewiedzę, trwożność i próżność, utrzymując nas we władaniu nierozwagi i zbyt często popłochu. A miłość nieznana jest nam jak to czego się boimy.

Drugą przewiną jest całkowity brak rozwoju, gdyż korzystamy ze źle pojętej swobody, sądząc, że mamy prawo do własnych przemyśleń i zdania. A na czym budujemy to zdanie? Otóż na niewiedzy, zabobonach, fałszywych informacjach i indolencji umysłowej. Nie dostrzegamy zasad świata, snując niedorzeczne wizje własnych fantasmagorii.

A świat umiera. Umiera pozbawiony zieleni, osuszony z wody, wytrzeźwiony z wewnętrznych organów i połączenia wszystkiego ze wszystkim. Świadomość w istocie jest miłością i możliwością połączeń oraz dostrzeżenia tychże w życiu. Wykorzystaniem tej wiedzy dla rozwoju życia i planety. A my pławimy się w unicestwianiu, bo nie kochamy siebie. Nie rozumiemy, że brak miłości własnej to powód naszego cierpienia, bólu i niedostatku. I wszystko można zmienić jeśli się siebie kocha.

Świadomość to dostrzeganie połączeń, nie zaś odizolowane, wyalienowane byty. Takimi istotnymi są połączenia przyrody bezpośrednio z naszym życiem. Nie widzimy konsekwencji swych poczynań, nawet tych krótkoterminowych, a długoterminowych już całkowicie. Ochoczo wycinamy lasy na budulec, niszczymy przyrodę bezpowrotnie na miejsca zasiedleń, prostujemy rzeki i potoki, zapominając, że przecież musimy oddychać, pić i mieć sprzyjające warunki do życia. A sprzedaj swoją nerkę lub obetnij rękę i sprzedaj. Nie? Dlaczego?

Świadomość to dążenie do szlachetności, gdyż będąc szlachetnymi zbliżamy się zachowaniem do zwierząt, które swojej matce Ziemi nie szkodzą. Za to my szkodzimy jej na każdym kroku, trwoniąc zasoby, niszcząc przyrodę, zaśmiecając ją odpadami i śmieciami, a co gorsza trując. Bo nie kochamy siebie, tym samym nie kochamy nic.

Wyjaławiamy ziemię, jakby wszystko co robimy, obywało się bez konsekwencji. A gdzie tu szlachetność naszych działań? Gdzie miłość? Gdzie logika, którą jako ludzkość się szczycimy, skoro z roku na rok wzrasta temperatura ziemi, powietrze którym oddychamy znika, znikają trwonione na potęgę zasoby, znika także woda, którą pijemy? Jak planeta ma nas kochać i dbać o nas skoro sami się nie kochamy. Nowa nauka kwantowa mówi jasno, że jesteś tylko ty6, tu i teraz. Że tworzysz swoje życie w całości. To jak ma być pięknie i wspaniale, skoro nawet nie umiesz kochać siebie?

Żyjemy jakby jutra nie było. A sami to jutro tworzymy. Pozostawiamy swój rozwój duchowy w tyle, a to on jest dla nas najistotniejszy, bo tkwiący w nas samych i dotyczący nas, a konkretniej miłości do siebie. Każdy nowatorski pomysł jest bojkotowany prawami własności. Świadomy – niszczony przez nieświadomość. Szlachetny – duszony przez system i egotyzm. A urojony, kłamliwy świat systemowy wzrasta niepomiernie, zasilany naszą ignorancją, strachem i brakiem miłości. Gotujemy sobie nietęgi los, nie dosyć, że niewolniczy, to na dodatek zrujnowany i nieprzyjazny przez swoją spolegliwość. ignorancję, a najczęściej nienawiść.

Pieprzenie – Podsumowanie:

Ostatnią przewiną jest zadufanie człowieka we własne zdanie, mimo iż to zdanie w ogóle nie powinno być brane pod uwagę. Jeśli coś, co robimy, nie ma w sobie miłości do siebie, nie ma do życia, nie jest godne wdrożenia. A my jako system to właśnie robimy. Naszą dewizą stało się bogactwo, nie zaś życie pełne pasji i miłości.

Wybieramy świecidełka i paciorki, zamiast godności i zamieniamy na drobne wszelkie objawy szlachetności, miłości, współczucia i wybaczenia. Czy taki twór ma prawo istnieć? No nie bardzo. Zabija nas nasze własne ego, gdyż nie umiemy go odróżnić od świadomości. A to dwa odmienne byty.

PS. Wszyscy ludzie mają świadomość, lecz nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. – August Witti

_________
#Pieprzenie

najnowsze z filozoficznie

Indolencja umysłowa

Indolencja umysłowa. To co piszę jest smutne i przykre, ale cierpimy na

Widzenie świata

Widzenie świata jest zależne od naszych myśli. Jeżeli szklanka jest do połowy
Mój mózg to kłamca

Mój mózg to kłamca

Mój mózg to kłamca. Nauczyliśmy się opiniować, konfabulować, oceniać. A na jakiej
Nie jesteś świadomy

Nie jesteś świadomy

Nie jesteś świadomy. Nie rozważamy zbyt wiele swoich zachowań i swego życia,
Mądrość

Mądrość

Mądrość jest nabyta, a nie wrodzona. Ludzie na Ziemi nie rodzą się
Translate »
idź do góry