Najtrudniej poznać samego siebie

Pod prąd

w patriotycznie/polsko/prawdziwie

No i się zaczęło! W polskich zakładach na nowo zawitał dawno niewidziany blackout, czyli przerwa w dostawie prądu. Do redukcji mocy doszło na skutek upałów. Polska gospodarka zaczyna płynąć …

pod prąd.

pod prądPrzemysłowi odbiorcy energii /największe zakłady/ są oburzeni wielkością, sposobem i trybem wprowadzenia blackoutów. Oczywiście wystosowano natychmiast szereg protestów i pytań do słynnej już naszej premier Ewy Kopacz /Ewa Peron/, z prostym zapytaniem, kto pokryje powstałe straty z wymuszonego ograniczenia produkcji? I stwierdzeniem, że to co się stało, to rozwiązanie siłowe w swoistym stylu lat ’80 i minionej epoki. Czy na pewno minionej? Nasza sieć energetyczna jest już mocno przestarzała. Nikt do tej pory z obecnego jeszcze rządu, nie interesuje się jej modernizacją, a jak już to braniem kasy za nieistniejące stanowiska, w nieistniejącej elektrowni atomowej. Rozwiązanie typu ograniczenia dostaw prądu w zakładach, aby zapewnić bezpieczeństwo dostaw energii w całym kraju, to paranoja. A to, że w związku z falą upałów i niepokojącą sytuacją hydrologiczną nastąpiło obniżenie rezerw wytwórczych prądu, świadczy tylko o niekompetencji, indolencji umysłowej i ignorancji rządzących, o niczym więcej. Zakłady przemysłowe zostały zmuszone do wysunięcia roszczeń zwrotu utraconych przychodów w efekcie nieplanowanego zmniejszenia produkcji. Znacznie korzystniejsze dla gospodarki byłoby, aby w zaistniałej sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii, pobór mocy ograniczyli odbiorcy, którzy ponoszą najmniejsze koszty wyłączenia i oczywiście otrzymali za to rekompensatę. Ja osobiście uważam, że wyśmienitym rozwiązaniem byłoby powołanie nowego, kompetentnego rządu, natychmiastowa likwidacja pseudo stanowisk, w pseudo instytucjach i z tych funduszy doraźny zewnętrzny zakup energii. W drugiej kolejności zaś super przyśpieszenie działań na rzecz stabilności energetycznej i uwolnienie rynku energii indywidualnej. Biorąc pod uwagę szereg pomysłów racjonalizatorskich, związanych z wytwarzaniem energii elektrycznej w ostatnich czasach, rynek małych odbiorców w znacznym stopniu odciążyłby istniejące sieci, produkując energię we własnym zakresie. Ale do tego trzeba myśleć, nie pasożytniczo, nie monopolistycznie, tylko logicznie i racjonalizatorsko. W całym cywilizowanym świecie te pomysły i działania już są wykorzystywane, tylko w POpapranym kraju nie.

Ponadto od wielu lat angażuje się “krucjatę” w sprawie DSR /planowanie produkcji/ i programów przeciwawaryjnych, taryf za wyłączenie i bezpośrednie sterowanie odbiorem. Cóż to takiego? To program przeciwawaryjny, który przewiduje zachęty finansowe dla odbiorców za redukcje ich obciążenia w sytuacjach kryzysowych. Odbiorca zobowiązuje się do redukcji obciążeń energetycznych, gdy ceny energii na rynku przekraczają ustaloną wartość. Krótko rzecz biorąc, program ten powoduje zdalne wyłączenie urządzeń odbiorcy w razie konieczności ograniczeń dostaw prądu w zamian za rekompensatę. Dodać do tego można możliwości własnej produkcji energii i mamy pełnię szczęścia, wszystko kwitnie. Ale do tego trzeba rozsądku, a to obecnie towar deficytowy. Państwo to nie niekompatybilny moloch, to duża firma, którą jak każdą można zarządzać, ale trzeba dołożyć starań i chęci, trzeba też wiedzieć, planować i przewidywać, a nie tylko łupić, kraść i wykorzystywać. Ot co!?

W ostatnich latach pojawiło się sporo innowacji technicznych, związanych z energetyką: perowskity Olgi Malinkiewicz, pionowe siłownie wiatrowe firmy ProEnergetyka Sp. z o.o., Bio-Hydrogen – Grzegorza Wcisło z Małopolskiego Centrum Odnawialnych Źródeł Energii “BioEnergia”, czy paliwo węglowe prof. Mariana Mazurkiewicza. To tylko kilka pomysłów, które można wspomóc, wesprzeć, wdrożyć i mamy prąd. Ja nie widzę problemu, a wy?

PS. Dla chcącego nic trudnego!

_______
#Energia

najnowsze z patriotycznie

bez autorytetów

Żyjemy bez autorytetów

Żyjemy bez autorytetów, ale nie tak dawno szanowało się wiedzę, zdolności, umiejętności
Na co nam polityka

Na co nam polityka

Nieustannie doniesienia prasowe na temat polityki budzą spore emocje. Świat nie chce

Wiara przyrodzona

Polskością interesuję się od dziecka, bo zostałem tak wychowany, zgodnie z tradycją. Od
Jesteś Polakiem?

Jesteś Polakiem?

Co to właściwie oznacza? Co sprawia, że wraz z tym słowem odczuwamy?
Translate »
idź do góry