Pojedynek między ciałem a duszą

Pojedynek między ciałem a duszą

w oświecenie/prawdziwie/topowo

A to, co ludzie myślą o ważnych kwestiach, jest ściśle związane z ich poglądami. Na ogół postrzegają oni ciało i duszę jako oddzielne – to dualizm. Większość także uważa, że ​​dusza jest nieśmiertelna, bo albo ​​wstępuje do nieba lub spada do piekła, albo dociera do równoległego świata duchów lub zajmuje inne ciało, człowieka lub zwierzę. Takie są wierzenia i kulturowe przesłanki. Ta dualistyczna perspektywa określa to, w jaki sposób myślimy o istotnych sprawach.

Pojedynek między ciałem a dusząCoraz częściej padają pytania, bo nasz dualistyczny umysł używa nieustannie zwrotów: “moje ciało”, “mój mózg, “mój rozum” i sławetne “wg mnie” i opisuje ciało i jego części jako dobytek. I tu zaczyna się Bonanza, bo kiedy człowiek ma już prawa. a kiedy ich jeszcze nie ma? Na szczęście ten dualizm przestaje być obowiązkowy. Dlatego pytamy “Kiedy zaczyna się życie?” w nadziei na obiektywną odpowiedź. W tym momencie są to pytania o duszę, więc jak z tą nauką jest? To co, duszy nie ma jak mówił Freud? Czy jest ta dusza jak mówił Jung?

Pojedynek między ciałem a duszą – rozważania

Zauważcie, nie są to pytania do naukowców jak widać. Człowiek nauki nie musi wierzyć i na ogół nie wierzy. To jakim prawem się wypowiada? Wypowiada się ta nauka dlatego, aby odsunąć istotne moralne pytania, właśnie od nauki i naukowców. Ale coraz wyraźniej widzimy, że tzw. zdrowy rozsądek jest zły. Niby obiektywny, a szkodzi. Podobnież dualizm, choć intuicyjnie pociągający, w istocie się myli.

Otóż dzieci nie postrzegają mózgu jako źródła świadomego doświadczenia i woli. Widzą go jako narzędzie do pewnych operacji umysłowych. Podobnież jak wszystko inne, także jest narzędziem. Stając się świadomym, poznajemy i używamy świadomie wielu narzędzi, aby zachować wysokie wibracje i nie dać się omamić. A nasuwający się wniosek, że dusza to też ciało, jest niepokojący, ponieważ, jak wobec tego może dusza przeżyć śmierć ciała. To walka o człowieka, w której stawką są dusze. To tak!

Warto też wiedzieć, że każde traumatyczne wydarzenie w naszym życiu, obojętnie  czy to nagłe, czy permanentne, wpływa bezpośrednio fizycznie na nasze ciało. A nasze reakcje mają odbicie w postawie, gestach, ruchu, ogólnie napięciu mięśniowym. Również nasza przeszłość, nasze dzieciństwo ma wpływ na naszą postawę i zdrowie. Gdy się kochamy, jesteśmy pewni siebie i uważni, nasze ciała będą poruszały się pewnie, zdecydowanie, z ufnością względem świata. Zaś w drugim przypadku, pewne części ciała mogą być zablokowane lub nawet wykluczone.

Zapis emocjonalny w naszym ciele nie jest tylko reakcją na wydarzenia z naszego życia. Pełni on rolę ochronną i pomaga przetrwać trudne chwile. Jeśli w dziecięctwie byliśmy narażani na stałą postawę obronną, jeśli ciągle musimy walczyć z bólem, wówczas ta postawa obronna stanie się częścią naszej tożsamości. Obecnie może ta postawa być więzieniem. Trzyma nas przy dziecięcych traumach i nie pozwala reagować jak człowiek dorosły. Nie jesteśmy “tu i teraz”, tylko nieustannie w traumatycznej przeszłości. Traumą naznaczone są także głos i oddech.

Pojedynek między ciałem a duszą – podsumowanie:

Praca nad sobą, nad rozwojem świadomości, to także, a raczej głównie praca nad traumami, nie tylko z dzieciństwa. A jeśli na dodatek opowiadamy o swoich trudnych doświadczeniach, nie uświadamiając sobie co dzieje się w naszym ciele, sporo ryzykujemy, gdyż nieustannie wzmacniamy zapis tych trudnych doświadczeń. Świadomość podąża za uwagą. Zatem dzieciństwo jest bardzo dla nas istotne, ale nie możemy w nim ciągle pozostawać.

Drugim aspektem sprawy cielesności i duchowości jest pogląd, że “życie to cierpienie”. Ale dzięki świadomości ciała zyskujemy dostęp do zapisu bolesnych wspomnień z dzieciństwa i możemy temat rozwiązać. Mamy wówczas dwie opcje. Albo przepracować trudne doświadczenia i tym sposobem ich się pozbyć, jednak to będzie boleć, albo zapomnieć i cieszyć się, że już nigdy nie wrócą i skierować swoją uwagę na “dziś”, na “tu i teraz”. Przestać przywiązywać do tych wspomnień wagę.

PS. Może jest prawym człowiekiem, a może nie. Pod maską pięknych słów potrafi się skryć bardzo szpetna dusza. – J.R.R. Tolkien