Najtrudniej poznać samego siebie

Porozumienie dusz z mistrzem

Porozumienie dusz z mistrzem

w prawdziwie/innowacyjnie/oświecenie

“Porozumienie dusz” – pisałem już wcześniej na ten temat. Ten felieton traktować należy jako dodatek. Kontrakt dusz to wszelkie umowy, które nasza dusza zawiera z innymi duszami, przed naszym urodzeniem. W czasie gdy podejmujemy decyzję o ponownym powrocie i o tym co mamy do przepracowania. Wybieramy wszystko: rodziców, rodzinę, znajomych, przyjaciół, partnerów i z nimi zawieramy porozumienie, a odbywa się to przed naszymi narodzinami. Pojawiają się wokół nas ludzie znikąd. A ludzie ci są nauczycielami, bądź doświadczeniem empirycznym mającym spowodować pobudzenie dedukcji w celu wyeliminowania zagrożenia życia. I tu należało by się zastanowić, rozważyć, pojąć i być po prostu wdzięcznym. Bo to jest właśnie …

porozumienie dusz z mistrzem.

Porozumienie dusz z mistrzemTo kontrakty, które są umówione i muszą się wydarzyć, abyśmy wzrośli – właśnie duchowo, stanowią istotę wzrostu. Zawieramy je z rodzicami, rodziną, przyjaciółmi, kochankami, mistrzami i innymi /duszami/. Nie ma też tu co filozofować, to musi się wydarzyć, bez względu na nasz stosunek do tematu, bo ma to na celu spowodowanie zmiany paradygmatu i naszego wzrostu. Brak wzrostu to nieustanne cierpienie i ból.

Mistrz /a może nim być każdy, np. mama/ przede wszystkim uczy nas otwartości, bo musimy się na wszystko otworzyć bezwarunkowo. Jeśli nie dostrzegasz obecnych zmian na Ziemi, wokół siebie, to warto się zainteresować i zgłębić wiedzę. Dla chcącego nic trudnego. A jeśli nawet dostrzegasz te zmiany, a nie umiesz z nich skorzystać, to poważna katastrofa, bo ocierająca się o autodestrukcję. A śpiący musi się obudzić. Ale nie od dzisiaj wiadomo, że ego ze względu na swoją rację, potrafi zabić nosiciela i wytłuc jego rodzinę. Wystarczy tylko uważnie patrzyć.

Ale pojawiają się wokół nas ludzie /jak kto ma szczęście/ – nauczyciele i należy się od nich uczyć, nie pyskować. Nauczyciel może, ale nie musi. Bezwarunkowa miłość to nie poddaństwo, albo obowiązek. Normalnym stanem mistrza jest neutralność, można to czytać jako obojętność. Bo z pustego i Salomon nie naleje. Jeśli jednak usilnie chcesz sobie strzelić w kolano, nie słuchając dobrych rad mistrza, to strzelaj – nawet w łeb, bo możesz. Mylnie podchodzimy do miłości bezwarunkowej, bo ona oznacza, że każdy ma szanse skorzystać z naszych darów, ale nie musi. Nikt nic nie musi! Może, owszem. Wszystko opiera się na przymierzu mistrz – uczeń, o którym już dawno zapomnieliśmy i jesteśmy tu gdzie jesteśmy. Albo jestem tu gdzie jestem.

Otóż jaki by nie był:

Mistrz pomaga nam się leczyć

To właśnie te osoby, pomagają nam odkrywać nasze moce samouzdrowienia, otwierają nam oczy na nas samych, wybijają ze strefy komfortu i niejednokrotnie robią reset mózgu. Dlaczego? Bo taką umowę zawarły nasze dusze i to jest bezdyskusyjne. Zawieramy te umowy, aby odbić od wytyczonej ścieżki, od matrixa, by odkryć samych siebie i uleczyć to, co w nas wymaga uzdrowienia. Porozumienia dusz, które sami tworzymy, są po to abyśmy złamali swoje paradygmaty, by móc wzrosnąć, a nie upaść.

Jeśli w ogóle zdecydujemy się uczyć od tych dusz… Ego, czyli nasz autopilot skutecznie będzie nam to utrudniać, robiąc z nas ofiary i niewolników myśli. Mistrzowie – niosą lekcje, których musimy się nauczyć w tym życiu i będą nam towarzyszyć w naszej drodze do tego konkretnego celu. Kontrakty dusz zostały stworzone, aby pomóc nam się wyleczyć, nauczyć kochać siebie, być szczęśliwym i nie cierpieć. Ale skoro ktoś chce być chory, nieszczęśliwy, biedny i smutny, to proszę bardzo. Droga wolna.

Bardzo często zdarza się, że kontrakty z taką osobą /mistrzem/ niosą wielkie emocje – i te wspaniałe, rozwijające, i te bolesne, które należy rozważyć. Często też wydaje się nam, że oni są po to, aby nas bardziej zranić. Prawda jest zgoła inna. Mistrzowie ​​są po to, aby pomóc dotrzeć nam do świadomości, do prawdy o sobie. Pomagają znaleźć rozwiązanie w sobie. I wybraliśmy ich z tego właśnie powodu, więc wszelkie tupanie nóżką jest niestosowne. Dostajesz coś za darmo z miłości – doceń to. A skoro nie doceniasz – docenisz jak zaczniesz za pomoc płacić. Obecnie i u nas przychodzi kult pieniądza. Przyczyna jest bardzo prosta, nie umiemy być wdzięczni.

Mistrz uczy nas miłości bezwarunkowej

Zawieramy te umowy na poziomie duszy i zanim się osobiście poznajemy. Dostajemy zawsze bezwarunkową miłość /najpotężniejsze z połączeń dusz/. Dostajemy też lekcje, które uczą, zmieniają naszą karmę, prowadzą ku miłości właśnie. Po czym poznać, że to porozumienie dusz? Po ogromnym potencjale transformacyjnym, jaki one mają i po tym, jak nasze życie się wówczas pozytywnie zmienia. Kontrakt dusz jest ponad umysłem i ma pokazać nam drogę do bezwarunkowej miłości.

Porozumienie dusz prowadzi nas ku bezwarunkowej miłości, bowiem uczy znajdowania jej w sobie i daje możliwość wzajemnego kwestionowania rozwoju osobistego. Mistrzowie stawiają przed nami wyzwania, nie głaszczą. Nie sposób przejść przez życie świadomie, nie zmierzywszy się ze samym sobą i swoją przeszłością. Wówczas dopiero można osiągnąć najpełniejszy potencjał, miłości własnej i miłości bezwarunkowej. Nie przymusowej.

Trudności i przeszkód będzie tyle, ile potrzeba nam do wzrostu, do prawdziwej własnej i bezwarunkowej miłość. Jedni mają tych kontraktów wiele. inni wcale, każdy ma natomiast wyjątkową indywidualną ścieżkę. Jednak musimy nauczy się jeszcze sporo o dawaniu miłości bezwarunkowej, którym nie powoduje strach lub ego, ale bezinteresowność, światło i prawda. Ta perspektywa zmienia jakość naszych związków na lepsze, ponieważ wówczas komunikujemy się z serca, a nie z podszytego strachem ego.

Mistrz pomaga dostrzec własną ścieżkę

Wzajemne relacje odzwierciedlają energię. Projektujemy i stwarzamy to, w co wierzymy, to, co myślimy, że na to zasługujemy, co uważamy za słuszne i jak się czujemy. Ale dusza mistrza ma odmienne poglądy bo wie. Spotykamy ją aby pozbyć się wszystkiego, co nas samych krępuje i ogranicza, wszystkiego, co nas blokuje. Nie musimy być wcale tego świadomi. Dusza mistrza, którą spotykamy stanowi wyzwanie i nieustanną stymulację rozwój. Chwała im za to i chylę czoła moja mistrzyni.

Mistrz poprawia przyszłe relacje

Każda przeszkoda w naszym życiu, przekształca nas, przynajmniej jakąś część nas, a ta zaś nas ogranicza. Niejednokrotnie nie widzimy wyjścia i cierpimy. Często wówczas pojawia się mistrz, który daje nam lekcję. Ale lekcję dokładnie taką, na jaką zasługujemy. Porozumienia dusz niosą różne energie i lekcje. Każda relacja niesie potencjał transformacji, a ten potencjał będzie skierowany ku tej części nas, która jest predestynowana do tej konkretnej transformacji w nas. Wierz, zaufaj. kochaj i bądź wdzięczny.

Mistrz uczy nas odpuszczać

Każda umowa /porozumienie/, ma swój cel. Zazwyczaj, dopóki się nie spełni porozumienie, umowa nie może zostać złamana, nawet w skutek fizycznego oddzielenia. Kiedy zaś wiemy, że to koniec? Gdy czas to zakończyć! Gdy jest to słuszne działanie i gdy możemy iść naprzód. To konkretny powód, dla którego jakaś osoba stała się twoim partnerem, a ty nie podołałeś, albo lekcja się skończyła, a umowa została zakończona. Spotkanie spełniło swój cel i nie ma co rozpaczać, bo lekcja, której się nauczyliśmy empirycznie pozostaje i można wreszcie puścić to, co nam nie służy. Chodzi tylko o ciebie.

PS. Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza. – Witruwiusz

______________
#PorozumienieDusz

Hits: 148

najnowsze z prawdziwie

Czym jest motywacja

Czym jest motywacja

Czym jest motywacja? To stan gotowości do podjęcia określonego działania, wzbudzony potrzebą
Życie jest magiczne

Życie jest magiczne

To, że życie jest magiczne, wiem to od zawsze, od nowości. Najpierw
Każdą rzecz jaką zrobisz

Każdą rzecz jaką zrobisz

Każdą rzecz jaką koło siebie zrobisz. Wszędzie tam gdzie poświęcasz czas swojemu
Translate »
idź do góry