porozumienie duszy

Porozumienie duszy

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Wszystko na tym świecie jest teorią, cała nauka, medycyna, dowolny system – wszystko opiera się na pewnej teorii. I albo w nią wierzymy, albo nie. I wówczas to, w co wierzymy, jest w naszym życiu, albo nie. Jednego czego możemy być pewni, to świadomości. Wszak ktoś to wszystko zauważa. Czym zatem jest …

porozumienie duszy?

porozumienie duszyŚmierci nie jesteśmy pewni, bo nauka już udowodniła nieśmiertelność duszy /świadomości/ zatem tylko tej ostatniej jesteśmy pewni.

Porozumienie duszy, czy dusz, bo nie ma różnicy to to, co wydarza się poza rozumem. Ale od początku. Postawmy teorię, że świadomość w cząstkowej swojej postaci, w kreacji na przykład, możemy nazwać duszą, promieniem boskim, ciałem astralnym. Często też czujemy, że ktoś, kto pojawia się w naszym życiu, to osoba z którą mieliśmy się spotkać w tym życiu. To ci ludzie /kreacje/ odgrywają w naszym życiu ważną rolę w drodze samorealizacji i świadomej transformacji naszej świadomości. To właśnie nazywane jest “umową duszy”, “porozumieniem duszy”, ale też “kontraktem duszy”. I nie ma znaczenia ile tych tzw. dusz jest, bo to i tak jedna świadomość.

Kontrakt dusz to umowy, które nasza dusza zawiera z innymi duszami, ale przed naszym urodzeniem. Dusze, z którymi zawarliśmy jako dusze /świadomość/ umowy, są naszymi duchowymi przewodnikami, ludźmi którzy wprowadzają w nas głębokie zmiany świadomości. Kontrakty te są realizowane, poza naszym rozumem i zrozumieniem, w konkretnym celu. Tym celem jest lekcja, bądź lekcje, które zdecydowaliśmy się odrobić i własnie odrabiamy w tym życiu. A ludzie ci są nauczycielami, bądź doświadczeniem empirycznym mającym na celu pobudzenie dedukcji w celu wyeliminowania zagrożenia życia.

Kontrakty duszy zawieramy z członkami rodziny, przyjaciółmi, kochankami i innymi bardziej bądź mniej znajomymi /duszami/. Zanim tu dotarliśmy, wybraliśmy nasze status quo: np. naszych rodziców jako przewodników. To oni pierwsi ukazali nam programy i schematy zachowań, które później przekształciły się w nasze wewnętrzne blokady i pierwotne rany /doświadczenia cierpienia/, ale tak abyśmy mogli później je leczyć, pojąć i zrozumieć. Można by określić, że “kontrakty duszowe” zawieramy z istotami później nam bliskimi, w celu wygenerowania doświadczeń.

Dusze, z którymi mamy zawarte umowy, pomagają nam stać się tym, kim obecnie jesteśmy i gdzie obecnie jesteśmy. Te “kontrakty duszowe” uczą nas miłości, poszanowania, spokoju i pokoju. Pomagają nam wybrać odpowiednią, właściwą ścieżkę, uzdrowić się, zoptymalizować i dążyć świadomie ku szczęściu. Ale przede wszystkim, aby odnaleźć i zrozumieć większą świadomość boską, której jesteśmy częścią. W przyrodzie nie ma nic odosobnionego i my również nie jesteśmy od niej odosobnieni. Natomiast zatarliśmy w pamięci spójność z nią.

Jako, że poruszamy się w trudnych tematach nazewnictwo nie jest obligatoryjne, a raczej służy przybliżeniu wyobrażenia istoty rzeczy. Nie bierzmy go literalnie.

PS. Nikt nam nie musi polecać tej drogi, zachwalać i do niej namawiać, bo im dalej nią idziemy widzimy, odczuwamy i wierzymy, czyli jesteśmy w 100% pewni, ze to właściwa droga.

Dodaj komentarz