Najtrudniej poznać samego siebie

Porządkowanie życia

Porządkowanie życia

w świadomie/prawdziwie/zdrowotnie

Porządkowanie życia – mój dom jest moim azylem, jest moją twierdzą. Mój dom, mieszkanie jest energetycznym przedłużeniem mnie. Każdy jego kąt odzwierciedla to, kim jestem. Każdy przedmiot w moim domu, każdy jego fragment, o ile ja się zajmuję domem i ja decydowałem o tym jak to wygląda, jest wyrazem i przedłużeniem mojej mentalności i emocjonalności. Dlatego jeśli panuje w nim porządek, również w moich życiu, emocjach i mentalności tworzy się ten porządek.

Porządkowanie życia

Porządkowanie życia

Uporządkowanie, uładzenie i wysprzątanie domu to praca, również energetyczna /jak wszystko/. Dlatego, gdy rozwijam swoją świadomość i swoje życie wewnętrzne, uporządkowanie życia jest najszybszym sposobem na dokonanie głębokich zmian holistycznych we mnie. Sprzątając usuwam zastałą, niejednokrotnie złą energię, a w to miejsce wpuszczam świeżą. Działa to również w każdym miejscu w którym przebywam i własnoręcznie porządkuję. Ponieważ w każde to miejsce, po stworzeniu nowej uporządkowanej przestrzeni napływa nowa energia rozkwitu. Do tej pory nie mając takiej optyki sprzątałem niejako z musu i obowiązku. Lecz od teraz wiem, że jest to tak samo ważne, jak wszystko inne co robię w tym celu.

Bałagan, a dokładniej nieporządek, niepoukładanie, jest odzwierciedleniem mnie, moich emocjonalnych i mentalnych blokad. Po ich usunięciu zaś, jest szansa na zmiany. Porządkowanie domu uwalnia obszary mojej psychiki, aby ponownie umożliwić przepływ. Dostrzegam, że są przedmioty, które dosłownie blokują moją energię, a ich usunięcie przyciąga nie dosyć, że porządek, to jeszcze także to, czego obecnie pragnę. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ działa prawo przyciągania. Manifestacja uporządkowania domu, przekształca i przekłada się na uporządkowanie życia. A taki właśnie mam cel.

Mój dom jest miejscem w którym spędzam sporo czasu. Jeśli jest zaś zgodny ze mną i tym, czego chcę i pragnę, staje się moją inspiracją, moim odzwierciedleniem. Podobnież dzieje się z miejscami w których dużo przebywam np. miejsce pracy. Dlaczego? Gdyż moje podświadome myśli i przekonania, z których nie w pełni zdaje sobie sprawę, a kryjące się pod powierzchnia umysłu, stanowią ok. 95% do 99% moich myśli, a co za tym idzie emocji, jak również zachowań. Dlatego jest to tak istotne. Podświadomość składająca się głównie z dawnych, nieświadomych programów, wpływa bezpośrednio na moje życie. Na ogół niekorzystnie.

Im bardziej jestem świadom, tym bardziej to dostrzegam. Pomieszczenia i pokoje odzwierciedlają moje myśli i zachowania, a meble chowają to, co podświadomie skrywam. Zatem nie tylko porządek powinienem mieć na wierzchu, na widoku, ale także tam gdzie skrywam “brudy”. Te brudy, to co skrywam, to moje cienie. Tak jak w filozofii taoistycznej – gdzie wszystko wokół wyraża dwoistość światła i ciemności /yin i yang/. Im bardziej ukrywam nieporządek, tym bardziej on rośnie. To zaś prowadzi do niezadowolenia z życia, czyli braku szczęścia.

Porządkowanie życia – Podsumowanie:

Gdy porządkuję i sprzątam, zwłaszcza to co ukryte, moja podświadomość również wychodzi z ukrycia. Ukrywamy aspekty siebie nie tylko przed światem, ale także przed sobą samym. Świat to za mało, ale siebie nie mogę ignorować, gdyż chcę i pragnę być szczęśliwy. Podobnież jak pragnę być świadomy, świadomością Uniwersum. Oprócz moich emocji w szafach, wypełniamy każdą przestrzeń, bo taka jest ludzka natura. Dlatego tak często we mnie zapewne pojawia się uczucie przytłoczenia. Nasze życia są zatłoczone, zaśmiecone, napchane informacją i wszelkimi nieistotnymi sprawami. Tak jest również w moim domu. Czas najwyższy zrobić z tym porządek.

PS. Moja szafa, to moja podświadomość i życie. Warto mieć w nim porządek. – August Witti

najnowsze z świadomie

Szturm na Kapitol

Szturm na Kapitol

Szturm na Kapitol – dokładnie przed kilkoma godzinami zaczął się wielki protest
Zmierzamy do 5D

Zmierzamy do 5D

Zmierzamy do 5D – Do tej pory ludzie byli w trójwymiarowym poziomie
Translate »
idź do góry