Porzucić trzeba wszystko

w świadomie

Porzucić trzeba wszystko. Powoli sens tych słów Eckharta Tolle dociera i do mnie. Nie jest to nagła zmiana, nawet nie powolna. To długotrwały proces transformacji człowieka sfokusowanego na rozwój. To dążenie do człowieczeństwa, do szczęścia, a przede wszystkim do miłości własnej. Dawniej bywało, że życiem mym targały emocje, depresja, a i chęci unicestwienia się zdarzały. Człowiek przechodzi przez wiele etapów rozwoju i zmienia się na przestrzeni lat. O ile chce się rozwijać i zmieniać. O ile chce porzucić ten egotyczny wzorzec i pójść o krok dalej.

Porzucić trzeba wszystkoPorzucić trzeba wszystko

Wbrew temu co mawiają naukowcy i ludzie nieświadomi, człowiekiem się stajemy, nie rodzimy. Miłości się uczymy, napełniając się nią codziennie przez lata. Wolną wolę ćwiczymy w prawdziwą moc, pracując nad sobą konsekwentnie, nieprzerwanie osłabiając wewnętrzny głos ego, który w swej apodyktyczności rozbrzmiewa coraz ciszej. Szczęście oswajamy i przyciągamy, starając się być prawdziwi, pełni miłości i spełnieni. Ale do tego potrzebny jest cel i pasja, które prowadzą nas przez nasze życie. Wówczas co dzień stajemy się człowiekiem, dążąc do tego człowieczeństwa świadomie.

Przestajemy być egotyczni, przestajemy być zwierzętami i drapieżnikami. Przestajemy niszczyć swój świat, nieustannie idąc naprzód po trupach zwierząt, przyrody i życia. Pytanie – czy idziemy na przód? Czy tylko się starzejemy, niszcząc wszystko w koło? A prawdziwe dorastanie odbywa się wewnątrz nas. W naszym jestestwie. Porzucenie, o którym mowa, to odstąpienie od schematów przeszłości, od kłamstwa i nieposzanowania na korzyść wszechogarniającej miłości.

Porzucić trzeba wszystko – Obserwacja:

Życie się dzieje wokół nas, różne mamy rozdania kart i każdy inne. Strata się zdarza, przeciwności również, tragedie także. Ale w pewnym momencie przychodzi do nas miłość i po prostu nas budzi. To ten świat, pełen miłości zmusza nas do wewnętrznej transformacji. Wybraliśmy ścieżkę, którą nie planowaliśmy iść. Kroczymy nią i z dnia na dzień uczymy się nowych niesamowitych rzeczy. Odkrywamy siebie, a co za tym idzie swój świat i nieustannie porzucamy to, co w nas nie pasuje, co nam szkodzi. Zmieniamy się. Wraz z nami zmienia się świat. Zauważamy kłamstwa i oszustwa starego systemowego świata, który wciąż jeszcze tworzą nieświadomi. Czujemy ten syndrom oszustwa w nowy i wyzywający sposób, obserwując niecne działania, kłamliwe słowa i apodyktyczny sposób bycia, które nigdy nie były szczere i prawdziwe, a w tej chwili już nie pasują do nas.

Wszystko, co w nas, o ile się rozwijamy, skupia się na integracji światła i ciemności. Z prostej przyczyny. Aby stać się człowiekiem, należy rozpoznać w sobie dwie strony, prawdziwe, lecz całkowicie przeciwstawne. Ego, które należy do drapieżcy i miłość, która jest świadomością. Chodzi o to, aby stworzyć jedną zintegrowaną przestrzeń wewnętrzną z nowym, potężnym, pełnym miłości przesłaniem. Chodzi po prostu o  prawdę, przejrzystość, jawność i o to, że moje życie nie jest tylko dla mnie. Bo skoro jestem wszystkim, wywodząc się od Uniwersum, to tak naprawdę za wszystko co jawi się w moim życiu jestem odpowiedzialny. A nie chcę w nim kłamstw, nieposzanowania, obojętności i zdrady.

Porzucić trzeba wszystko – Podsumowanie:

Owszem, lubię te moje felietony, porady, które ciągle ewoluują. Wszystkie one są prawdziwe i wypływają z serca. I te anarchistyczne, i te oświecone. Ale jak sam już wiem, wzrost jest trudny. Boli jak diabli i rzuca często na kolana. Czasami wydaje mi się, że umrę, nie zdążywszy zobaczyć nowego budowanego również przeze mnie świata. To przerażająca wizja i bardzo smutna. Ale to jedyny sposób na zbudowanie życia na nowo. To jedyny sposób na rozwój miłości i szczęścia, wynikający z potrzeb serca. To jedyny sposób, aby stać się tym, kim jesteś, aby zostawić ślad po sobie, dla dobra. Pytanie – czyjego dobra? Odpowiedź brzmi – dobra świadomości Uniwersum. Dla wszechświata. Dla tegoż dobra trzeba wyrosnąć z siebie. Śmiało spojrzeć wstecz na to kim się było z miłością i uznając prawdę o sobie. Wiedząc, że zdecydowanie chcę być człowiekiem, w którym człowieczeństwo jest pełni świadome, nie egoistyczne.

PS. Rozwijam się dla siebie z miłości, w prawdzie i jedności. – August Witti

__________________
#PorzucicTrzebaWszystko