Najtrudniej poznać samego siebie

Pożegnanie z facebookiem

Pożegnanie z facebookiem

w filozoficznie/oświecenie/prawdziwie

Podobnież jak papierosy, pragnę rzucić FB i inne portake społecznościowe. Nie żebym już nie próbował, bo próbowałem. Dlaczego? Ano dla tego, że stały się one medium informacyjno-reklamowym w potocznym mniemaniu, a niestety sieją tylko nienawiść, niewiedzę i pozwalają użytkownikom pucować swoje ego. Dziś śniadanie, obiad, kolacja, jutro sranie, rzyganie, sanacja. Niestety tego należy się spodziewać, przy tak przekraczanych stale granicach przyzwoitości, kultury oraz strefy osobistej i intymnej. A do tego wszechobecna cenzura Facebooka i nie tylko, większa niż cenzura systemowa. A gdzie tu wolność, gdzie świadomość i rozwój. Zatem…

pożegnanie z facebookiem.

Pożegnanie z facebookiemPodobnie jak uprzednio chcąc się pozbyć trosk i bolączek świata wyrzuciłem telewizor, radio i telefon, tak i teraz świadomie ograniczam swoją bytność na FB. Czas się wylogować do życia, czego i wam życzę. Skądinąd dziwne, że wśród tak elitarnej grupy jaką są informatycy, nie znalazł się żaden, już nie myślę o grupie, który stworzyłby nasz rodzimy portal społecznościowy, z prawdziwego zdarzenia.

Sam kiedyś chciałem zrobić coś takiego jak portal społecznościowy, ale wymiękłem pod ogromem pracy i znacznym ograniczeniu swobód z tym związanych. Zwłaszcza też po tym jak zmuszony byłem do zamknięcia pierwszego portalu o zdrowiu “Na zdrowie”. Ale to było lata temu. Tak czy siak może i lepiej, że takiego portalu nie ma, bo nasz narodowy sport “przypierdalanie się do wszystkiego i wszystkich” może osłabnie. Żarcik.

Pożegnanie z facebookiem – Cenzura

Pamiętam cenzurę za komuny i słynne “rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana”. I nie tylko z filmu Barei. Niedaleko się wznieśliśmy jako naród od tego czasu, tylko przegięcie mamy w drugą stronę. Polacy jako naród zachowują się jakby mieli borderline. Raz miłość – raz nienawiść, raz dobro – raz zło, raz niewiara – raz wiara i tak bez końca. To akurat znam.

Nie widzimy nic po środku, jakby nic tam nie było, a tam jest właśnie całe nasze życie. Mało tego, to życie jest anarchistyczne. Mierzi mnie to ciągłe martyrologiczne cierpienie narodu Polskiego. Ta chęć bycia ofiarą. Pamiętać trzeba, że ofiara to ofiara i mimo chwilowemu wzrostowi koniunktury, zawsze pozostanie ofiarą. Nie chciejmy być narodem wybranym, bo już jeden jest i nie wiadomo czy się uchowa. Drażni mnie to ciągłe narzekanie, jakby istotnie nie było się z czego cieszyć. I ta racja, jakby racja stanu istnienia, każdy musi mieć rację jak dupę. Świadomość nie przewiduje racji.

Pożegnanie z facebookiem – Podsumowanie

Nie istotne jest co mnie ogranicza, powstrzymuje lub cenzuruje, bo po “pierwsze primo”, mam niezbywalne prawa człowieka, a “drugie primo”, to już nie jest ten czas, to się nie wróci Pane … Dzisiaj to ja jestem suwerenem i ja jako kreator tworzę swój świat. I większość już to wie, albo się domyśla, bo ja wiem. Zatem na pohybel Facebookowi i innym wichrzycielom społecznościowo-systemowym, wywalam jak telewizor i radio, wylogowując się do życia, do kreacji. Dziś już trzeci felieton piszę, taka ci to zmiana 🙂 .

Po co ta zmiana? Przynajmniej abonamentu RTV, największego przekrętu z możliwych, oprócz opłaty klimatycznej i wody butelkowanej, płacić nie muszę. Świat oszalał, stał się totalnie schizofreniczny jak mawiał śp. Jacek Kardaszewski, a my dalej nic, jakby wszystko było OK. Spróbuję coś napisać – może kto zrozumie. Może i ja zrozumiem, że nie ma co słuchać nikogo z zewnątrz, bo nikogo tam nie ma? Jestem tylko ja, tu i teraz.

Ale abstrahując od tematu, warto zastanowić się nad współczesnym światem i sobą. Fakt, że nieustannie sami siebie robimy w konia, okłamując się, przymrużając oczy i tłumiąc sumienie, odbija się tylko na nas i na naszym zdrowiu. Na nikim innym. A wymarzone szczęście umyka, bo potrzebuje miłości nie nienawiści. Niestety cenzura i ograniczenia same w sobie są nienawiścią i do niczego oprócz nienawiść nie prowadzą.

PS. Mądrej głowie dość dwie słowie.

Tags:

ostatnie z filozoficznie

Matrix

Świat to Matrix

Człowiek aby żyć, nie musi władać ziemią, nie musi wcale jej posiąść,
Czym jest świadomość

Czym jest świadomość?

To jedna z największych tajemnic, a za razem wiadoma, bowiem “świadomość jest
Iluzoryczne ja

Iluzoryczne ja

Świadomość jest jednością w wielości. Raz iluzoryczne ja doświadcza świata, a raz
korona cierniowa

Korona cierniowa

Polska to kraj starych cierpiętników, średnich zdegustowanych i młodych niedojdów bez miłości.
Translate »
idź do góry