Przebudzenie a samorozwój

w oświecenie/prawdziwie/zdrowotnie

Przebudzenie jako wstęp do “oświecenia” oznacza tutaj: bycie świadomym, zrozumienie, mądrość, inteligencję, percepcję, przebudzenie świadomości, rozkwit, otworzenie lub rozszerzanie swojego wnętrza, a to na finale wcale nie oznacza ostatecznego stanu wewnętrznej doskonałości. Zatem jaka jest różnica?

Przebudzenie a samorozwój.

przebudzenieAngielskie słowo “awakening” /przbudzenie/ oznacza (dla większości) jakąś super moc, mądrość i wyższy stan świadomości. W sanskrycie jest to prostsze i zdecydowanie skromniejsze. Oznacza bowiem budzenie się do rzeczywistości, przebudzenie tego, czym naprawdę jesteś i stawanie się bardziej świadomą, otwartą istotą i częścią większej całości. Jednością w wielości i nieustanne odchodzenie od dualizmu.

Trwanie w tej podniesionej świadomości jest celem samym w sobie. W naszej kulturze “oświecenie” zyskało znaczenie samopomocy i samodoskonalenia, bycie lepszym człowiekiem dla innych. Jest też dalekie od tradycyjnego pojmowania jogi. bo twoja prawdziwa natura jest już doskonała. Rolą twojej istoty jest czysta promienna boskość, boska świadomość, która daje początek wszystkiemu. Jesteś tylko Ty, tu i teraz.

Realizacja tej prawdy nie zależy od żadnego stopnia osobistego rozwoju. Jest to raczej zmiana paradygmatu, w której przestajesz identyfikować się ze zjawiskami w świadomości (np. myśli, emocje, obraz ciała itd.). Po prostu budzisz się do bycia samą świadomością i zmienia to świat Twoich doświadczeń, zaczynasz widzieć rzeczy jakimi są, nieustannie odkrywając prawdę.

Nie stajesz wówczas inną osobą, ale po prostu w końcu widzisz gołą prawdę i wiesz. “Nagłe oświecenie” może zaistnieć poprzez cierpienie lub ogromne duchowe przeżycie, ale z reguły odbywa się poprzez codzienną pracę nad sobą.

Aby obudzić się z fizycznego snu musisz poświęcić swój czas i rozważania dla siebie. W tym procesie konieczny jest wzrostu: osiągnięcie poziomu dojrzałości wewnętrznej, uświadomienie sobie swoich pragnień poprzez otworzenie pola serca. Po prostu musisz dorosnąć, przestać być dzieckiem, aby zejść z dotychczasowej własnej drogi i zrobić miejsce w sobie dla rozwoju i przebudzenia.

Wielu ludzi, którzy praktykują duchowe samodoskonalenie, bardzo ciężko pracuje, aby uzyskać cechy, które są naturalnym produktem ubocznym pozostawania w przebudzeniu. Najpierw się obudź, stań się czym naprawdę jesteś, a dopiero później zintegruj to z aspektami swojego życia. Przebudzenie to betka, biorąc pod uwagę integrację i realizację tego co już wiesz lub przeczuwasz z własną istotą. Nie możesz uleczyć “złamanego ja”, dopóki wierzysz, że nim jesteś.

Gdy się obudzisz i skupisz się na swojej prawdziwej naturze, możesz z miłością odnieść się do wszelkich niedopasowań w ciele i umyśle. Jeśli dokonasz tego dzieła integracji, każda warstwa twojej istoty zostanie przeniknięta energią przebudzenia. Zaczniesz ucieleśniać przebudzenie, a jest ono korzystne dla wszystkich istot. Jeśli nie wykonasz pracy integracyjnej, nawet jeśli jesteś skoncentrowany w swoim boskim rdzeniu, nie przyniesiesz korzyści nikomu innemu.

Niektórzy budzą się do swojej prawdziwej natury, a następnie odrzucają ciało i umysł oraz jego problemy, zamiast nad nimi pracować. Jest to “transcendentalizm” i zmierza do przekroczenia granic ciała i umysł. Natomiast na ścieżce przebudzenia staramy się, aby energia czystej świadomości przenikała wszystkie poziomy ucieleśnienia i aspektów codziennego życia.

To jest właśnie integracja i to wymaga codziennej praktyki. Po prostu musimy nauczyć swoją podświadomość jak postępować właściwie, a możemy to osiągnąć poprzez nieustanne bycie tu i teraz, i pracę nad samym sobą.

Przebudzenie to proces integracji i ucieleśnienia wymaga wiele uwagi i obserwacji, a przede wszystkim realizacji, pamiętania i uwagi. Dla większości ludzi nie dzieje się to automatycznie; muszą wykonywać mozolną pracę związaną z poszukiwaniem siebie i odrzucaniem schematów. To wyjaśnia, dlaczego niektórzy ludzie mogą być “oświeceni”, ale nie zintegrowani; a gdy stają się nauczycielami, zwykle powodują niebagatelne szkody.

PS. Oświecenie jest ostatecznym celem życia duchowego. Jest to stan nieobciążony i wolny w nieustannym spokoju i pokoju.

______
#Przebudzenie