felietony ześwirowanego bufona

Przepraszam, czy tu biją?

Przepraszam, czy tu biją?

w patriotycznie/polsko/prawdziwie/tradycyjnie

Rodacy są coraz bardziej wkurzeni, żeby nie powiedzieć wkurwieni. Wyraźnie wskazują na to statystyki zadowolenia z życia i agresji. Zresztą możemy to zjawisko obserwować empirycznie, na co dzień w pracy, biurze, sklepie, szkole, na drodze i w internecie, nawet w kinie i teatrze. Pojawiając się gdzieś nagle powinniśmy zapytać …

przepraszam, czy tu biją?

Przepraszam, czy tu biją?Wkurzenie w Polakach narasta zwłaszcza, gdy wracają z emigracji, ale i rodzima agresja jest na porządku dziennym. Media donoszą z euforią: “Bójka Polaków z Romami”, “Bójka Polaków i Ukraińców w autobusie miejskim”, “Bijatyka w centrum Warszawy”, “Bijatyka Polaków na meczu”, “Bijatyka Polaków z Meksykanami na Gdyńskiej plaży”, “Polacy pobili się z żołnierzami USA w Łodzi”, “Polacy i Rosjanie biją się na ulicach Warszawy”, “Bójka Polaków i Słowaków w Hexthorpe”, “Bijatyka kiboli Górnika Zabrza z ochroniarzami w Niemczech”, jak widać wychodzi to już poza kraj, a na koniec politycznie “Polityczna bijatyka PO z PiS”. Cała masa zajść w których ludiom puszczają nerwy, dochodzi do rękoczynów i mordobicia. Wszystkie te zdażenia w dużej mierze spowodowane są uciążliwym dniem codziennym. Katalizatorem agresji są piętrzące się problemy w urzędach, różnego rodzaju opłaty, rachunki i podatki stale wzrastające, polityka, ale także pierdoły jak wywóz i segregowanie śmieci. Doszliśmy do pewnej granicy frustracji, po przekroczeniu której może zrobić się gorąco. Ktoś wtedy będzie na cenzurowanym, a ja nawet czuję kto “malowane kurki”.

Na razie, szczególnie nerwowo jest na trybunach boisk, drogach i o dziwo w gronie rodzinnym. Kłótnie rodzinne, potrafią toczyć się w dowolnym miejscu, np. między półkami w markecie. Ludzie rzucają butelkami, serkami i tym co pod ręką, a uspokajają się dopiero wtedy, gdy dociera do nich fakt, że muszą za to zapłacić. Podobnie dzieje się w szkołach. Agresja dzieci wobec siebie jest niewyobrażalna i niejednokrotnie nie ma zahamowań. Oczywiści przenosi się to na nauczycieli i biegnie dalej w świat. Kulturowo-cywilizacyjnym powodem wściekłości są frustracje związane z niezrealizowanymi potrzebami, czyli najoględniej mówiąc biedą. Media i psychologowie zrzucają winę na, jak to nazywają, “euforię supermarketu”, czyli chęć posiadania nowych dóbr, a nie zaspakajana z powodu biedy właśnie. Bieda ogranicza przepływ gotówki, zarobki i prowadzi do zastoju rynku, a to wszystko razem prowadzi wprost do patologi, nie tylko agresji, ale i złodziejstwa, rozbojów, płatnego seksu, itp. Co robić w takiej sytuacji? Jak żyć? Ano, rada jest tylko jedna, wyeliminować przyczynę, czyli biedę. Jak? Tak jak zawsze, kosa na sztorc i hajda. Zawsze w ten sam sposób rozwiązywało się problemy, nigdy nie inaczej. Inne sposoby nie są skuteczne – raka trzeba wyciąć i już, odszukać, zlokalizować i wyciąć. Później można go zaleczyć, ale te największe skupiska wyciąć.

PS. Jak Kiemlicze w Potopie – Ojciec prać? – Prać synkowie, prać!

____________
#AgresjaPolska

ostatnie z patriotycznie

Na co nam polityka

Na co nam polityka

Nieustannie doniesienia prasowe na temat polityki budzą spore emocje. Świat nie chce

Wiara przyrodzona

Polskością interesuję się od dziecka, bo zostałem tak wychowany, zgodnie z tradycją. Od
Jesteś Polakiem?

Jesteś Polakiem?

Co to właściwie oznacza? Co sprawia, że wraz z tym słowem odczuwamy?
Odrobiona lekcja

Odrobiona lekcja

Wnioski polityczne, które nasuwają się po ostatnim, kończącym się roku, są bardzo

Wolność w Polsce

System w naszym kraju jest zdemoralizowany i zdegenerowany, a polityka jest passé. Zupełnie stracił
idź do góry