przeszłość i przyszłość utrudnia życie

Przeszłość i przyszłość utrudnia życie

w oświecenie/kwantowo/prawdziwie

Coraz częściej dostrzegam, że nierozwiązane konflikty, brak przebaczenia i egotyczne przekonania z przeszłości utrudniają postęp naszego duchowego rozwoju. Na dodatek one, te myśli, nie są nami. To co myśli, nasz rozum, to nie my. Dlaczego? Bo to są opinie naszych rodziców, otoczenia, wszystkich tych “autorytetów”, których zadanie przejęliśmy. Aby żyć w harmonii ze sobą, należy wyczyścić ten bałagan poprzez opuszczenie przeszłości. Przeszłość powoduje, że nie czujesz się lekki i czysty. Często też pojawia się poczucie winy, strach, wstyd, złość, żal, smutek związane z tą przeszłością. Można by rzec, że …

przeszłość i przyszłość utrudnia życie.

przeszłość i przyszłość utrudnia życieNo bo jakie mamy problemy? Zastanówmy się dobrze. Dostrzeżmy te wydarzenia z przeszłości, które nieustannie wpływają na nasze poglądy i codzienność. Przykładowo mogą to być problemy występujące również w chwili obecnej, np. nadwaga. Mogą dotyczyć innych lub sytuacji, które wystąpiły w naszym życiu. Np. drobna kradzież, pomówienie, niezgoda, plotki, fałszywe wyobrażenia i insynuacje. Ale to przecież nie jest prawda.

Zapytaj siebie – czego żałujesz, co chciałbyś zrobić inaczej, o co tak naprawdę masz żal, do innych, świata, do siebie. Znajdź te odpowiedzi w sobie i wreszcie je rozwiąż. Zbyt często okazuje się, że to co jest, z czego zadowoleni nie jesteśmy, jest naszą zasługą. Czas najwyższy wziąć to na swoje barki, a nie oszukiwać się. Wybacz innym, a przede wszystkim sobie, za nieustanne okłamywanie.

Zobacz co robisz w swoim umyśle, jak nieustannie się wybielasz, uszlachetniasz, idealizujesz. A przecież prawda jest inna. Umysł musisz oczyścić, musisz porzucić, puścić, odpuścić wszystko. Bo chcesz na nowo budować. Sporo zaś się mówi jak oczyścić ciało. Nie mówi się jednak, jak oczyścić umysł. Najbardziej skutecznym mechanizmem oczyszczania umysłu jest przebaczenie.

Oto zasada przebaczenia:

Przyjmij fakt, że wszyscy jesteśmy tylko mylącymi się dziećmi, bo gdy obserwując świat i nie mając wiedzy o nim, nie jesteśmy w stanie sami rozpoznać ni fałszu, ni prawdy. To co wiemy zaś jest zlepkiem zdania innych. Wszystkich tych, których wysłuchaliśmy i przyjęliśmy ich punkt widzenia. Nie mów, że wszystko wiesz sam z siebie, bo nie wiesz. Możesz wiedzieć, gdy staniesz się świadomy i naturalnym dla ciebie będzie przebywanie w strumieniu świadomości. Ale tego się musisz nauczyć.

Ponadto nasze emocje nieustanie przeszkadzają nam w obserwacji świata. Również to, że wszystko nazywamy, metkujemy i mamy opinię, bo świat jest zmienny. Cechą np. przyrody jest dążność do entropii, czyli de facto chaosu. A co my robimy? Nieustannie się temu sprzeciwiamy. Nasze życie to proces doświadczania, a tym samym potykania się o życie, które często powoduje ból i cierpienie. Ta perspektywa dziecka być może nie przyniesie nam natychmiastowej ulgi, ale z pewnością wprowadzi możliwość przebaczenia. Wówczas, gdy wybaczymy, nasz gniew, złość, smutek – niskie wibracje – miną. A nam będzie po prostu łatwiej.

Przeszłość i przyszłość utrudnia życie – podsumowanie

Gdy odmawiam przebaczenia i sobie i innym, to jakbym chciał trwać w bólu i cierpieniu. Gram pokrzywdzonego, skrzywdzonego i słabego człowieka. Staję się więźniem swojej psyche. Czy naprawdę chcesz tego nadal, by dalej cierpieć? Nieuprzejmość z definicji zatruwa, w zasadzie tylko nasze życie. Życie tego, który jest nieuprzejmy, chamski, rozdrażniony i wiecznie niezadowolony, z wszystkiego. Miłą odmianą jest kultura, grzeczność, uprzejmość i chęć niesienia pomocy. To podbudowuje każdego. A przecież o to nam chodzi.

I nie musisz od razu przepraszać, błagać o przebaczenie i zadośćuczynić, chociaż kiedyś to zrobić musisz. Wystarczy na początek wybaczyć w sercu, w sobie, by nie nosić dalej urazy i tych wszystkich niskich emocji. Bo to po prostu jest żenujące. Pamiętaj – to co wiesz to wiesz, a to co mówią inni – nie wiesz. Wysłuchaj ich. Wysłuchaj też swoich rozważań, wsłuchaj się w głos serca, bo za czym tęsknisz, bądź ciągle przytaczasz w mowie i myślach, to zasilasz. Albo to puść, albo zmień. Innej drogi do rozwoju osobistego nie ma.

PS. Żyć trzeba tak, by później, przy końcu, nikogo nie musieć prosić o wybaczenie.