Realizm vs wiara

Realizm vs wiara

w filozoficznie/internetowo/świadomie

Realizm vs wiara. Nauczeni jesteśmy odbierać ten świat nie dosyć, że w 3D, to jeszcze dochodzą nam czynniki: odpowiednia gęstość, logika, obserwacje, zwyczaje, wiara, a raczej niewiara w siebie. Od samego początku prowadzi się nas jak bydło hodowlane, nie zezwalając nigdy na zbyt daleko idące idee i sposoby myślenia. Kto prowadzi? No chyba my sami już teraz leziemy.

Realizm vs wiara

Realizm vs wiara – Obserwacja:

Ale co, jeśli naprawdę jesteśmy dziećmi bożymi i mamy nie dosyć, że iskierkę, to całą moc swoją boską do dyspozycji, o ile sobie to uświadomimy? Sięgniemy po nią. Co jeśli w naszym świecie wszystko zależy tylko od nas, a w świecie partnera, od niego? I de facto wbrew pozorom nie mamy na tegoż człowieka, żadnego wpływu, jeśli on nie przyjmie do siebie, wyrażając zgodę? Co jeśli nasz paradygmat już dawno upadł , upadły wszystkie aksjomaty i idee, na których zbudowany jest nasz świat, a naprawdę jest zupełnie odwrotnie?

Realizm vs wiara – Rozważania:

Oznaczało by to, że nam na tej planecie zupełnie odjebało i wszyscy jesteśmy jak w schizofrenicznym śnie. I patrząc na to co wokół się dzieje, to tak chyba jest – odjebało wszystkim. Ludzie żyją mirażami, a nie patrzą z czego żyją. Przyroda stała się narzędziem, a nie istotą, bo wiedza poszła w las i cofamy się w rozwoju. Żyjemy w schizofrenicznym świecie, łamiąc wszystkie dogmaty, zasady, zwyczaje i niszcząc jednocześnie, nazywając to cywilizacją. Przecież to pusty śmiech dławi. Największa zaraza, wirus tej planety, ubzdurała sobie, że posiadła ziemię. Mało tego dewastuje ją codziennie w każdym wymiarze. A po co ci łazić, szwendać się i jeździć do pracy jak w domu zdalnie zrobisz to samo i szybciej. Ponadto fajnie mieć dom, ogród i swoje miejsce, ale tego akurat nie rozdają. Trzeba zarobić.

Po co uganiać się za pieniądzem, jak robiąc swoje, to co lubisz robić i korzystając z dzisiejszej techniki i internetu, znajdziesz klienta na wszystko, cokolwiek wymyślisz, bądź zrobisz. Tylko się ogłoś ile możesz, zrób wizytówkę, bądź stronę, sklep, blog, co tam chcesz, ale zrób. W kącie nikt cię nie znajdzie. Koniec języka za przewodnika. Na obecne czasy spojrzeć należy inaczej. Nie z trwogą i strachem, ale nadzieją i radością. Wreszcie masz czas zgłębić nieznane ci zagadnienie jakim jest zmiana życia. Wszak pracując w domu wszystko się zmienia. To też jak wszystko trzeba opanować.

Realizm vs wiara – Podsumowanie:

Zatem mamy czas i sposobność, zagłębić się w sobie i zastanowić nad sobą, czy chcę się nadal nad sobą użalać, czy biorę się do roboty. Bo ona na mnie czeka, jak też czeka życzliwy i radosny świat. Wystarczy wyjść i być. Taka zmiana zaś prowadzi do zmiany wiary. Wzrost wiary w siebie i swoją boskość. Bo dlaczegóż by nie. Jeśli coś niesie ze sobą miłość, złe być nie może. Zatem wiara najpierw w siebie i poprzez siebie wiara we wszystko inne. Wzrost wiary w siebie, pozwala wzrosnąć umiejętnościom, kreatywności, pracowitości, obowiązkowości i pomyślności. Bo cóż może być lepszego niż człowiek spełniony?

PS. Bóg jest, a mimo to ludzie sądzą, że trzeba Go nadal szukać, bo trudno im się pogodzić z tym, że życie jest aktem wiary. – Paulo Coelho