Rowerowe szaleństwo

w innowacyjnie/polsko/prawdziwie

Zainteresował mnie fantastyczny artykuł na www.innpoland.pl dotyczący polskiej produkcji rowerów. Rower, moi drodzy, to taka maszyna, którą każdy miał, chce mieć lub mieć będzie i stanowi ona istotną część jego życia. Ale rower zrobiony dla ciebie, dedykowany, wymyślony dla ciebie i w pełni twój, to coś, co przekracza wszelkie marzenia. A właśnie takie rowery robi Adam Zdanowicz, student z Białegostoku. Kupuje od niego świat, kupują Polacy, kupują miłośnicy rowerów i rowerowi maniacy. To prawdziwe …

rowerowe szaleństwo!

Rowerowe szaleństwoUwielbiam rowery i produkty produkowane w Polsce. Nie z powodów nacjonalistycznych, a kulturowych. Uważam, że nadmiernie wynaradawia się naszych rodaków, wbijając im do głowy zakompleksienie i niemożność. Dlatego chętnie piszę o wszelkich przejawach geniuszu, dobrego smaku, pomysłowości i wynalazczości rodem z Polski. Rowery pana Adama to prawdziwy hit, a nazewnictwo jest adekwatne: Fury, Rooster, Spike, Recydywa, etc. Adam Zdanowicz mając 24-lata i studiując jeszcze na Politechnice Białostockiej, założył firmę, która tworzy rowery z duszą i czego dusza zapragnie. Firma MAD Bicycles tworzy i konstruuje niepowtarzalne i oryginalne rowery, na indywidualne zamówienie klienta, ale także realizuje własne zadziwiające pomysły. Każdy rower powstaje na kartce papieru, szkicowany, rozrysowywany, wg. zaleceń klienta lub za jego zgodą. Szkicowanie trwa aż do pełnego zadowolenia klienta :D. Następnie zdejmowane są wymiary z klienta, bo rower przecież musi być dopasowany, nie za mały, nie za duży. Szkic trafia do programu graficznego, gdzie jest skalowany, dopasowany zostaje rozmiar ramy i dodawane są detale. Wszystko z życzeniem i za zgodą klienta. Później dodawane są bajery takie jak tapicerowane siodełko, laserowe detale czy rama w wymarzonym wymyślnym kształcie. Po zaprojektowaniu następuje druk w skali 1:1, który trafia do pracowni metaloplastycznej. Tam oczywiście kształtowane, docinane i spawane są odpowiednie rury. Następnie wszystkie części są lakierowanie, odpowiednie z nich chromowane. Końcowym etapem jest oczywiście montaż. Całość prac trwa ok. 3-7 tygodni.

Pan Adam Zdanowicz sprzedaje swoje futurystyczne rowery w cenie ok. 6 000 zł nie tylko w Polsce, ale też w USA, Holandii i Niemczech. Sprzedaje 4,5 rowerów miesięcznie, z tego 70 proc. za granicę. Klientów szuka na Facebooku i Instagramie. Możliwości konstrukcyjne i pomysłowe są nieograniczone: the sky’s the limit. Dużą część swoich zarobków inwestuje w promocje: profesjonalne sesje zdjęciowe, ekspozycje na targach, katalogi. Wysyła je do Kalifornii, Texasu, Las Vegas, Michigan, Niemiec, Hiszpanii i wszędzie tam gdzie jest zainteresowanie. Możliwości są ogromne, marzenia również, dlatego warto wpierać takie pomysły. Dla ludzi takich jak Pan Adam pełny szacun i kciuki. Mało istotne jest co kieruje odbiorcami, czy to snobizm, czy chęć zwrócenia na siebie uwagi, czy po prostu oryginalność i chęć posiadana własnego pojazdu. Liczy się pomysł i realizacja, reszta jest milczeniem.

13 11 12 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 15 16

PS. Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód.

_______
#Rower