Najtrudniej poznać samego siebie

Skąd nasze cierpienie?

Skąd nasze cierpienie?

w zdrowotnie/prawdziwie/świadomie

Skąd nasze cierpienie? Każdy na swój użytek zadaje sobie pytanie – “Dlaczego ja cierpię?”, “Za jakie grzechy boleję?”, “Za co ta kara?”, albo co gorsza “Za co Bóg mnie karze?”. I nic bardziej mylnego w tym rozumowaniu, bo nie ma nikogo, kto chciałby i mógł w ten sposób nas skrzywdzić, poza jedną osobą – my sami.

Skąd nasze cierpienie?

Skąd nasze cierpienie? – Rozważania:

Przyroda dąży do entropii, ale w tym całym chaosie, jest harmonia i równowaga. Zawsze tam gdzie powstaje potencjalne zagrożenie, istnieje obok rozwiązanie, “Co dla jednego jest trucizną, dla drogiego pokarmem.”, “Przyroda nie lubi kłamstwa.”, “Przyroda jest lekarzem dla wszystkich chorób.”, “Ziemia nigdy nie oddaje bez procentu tego, co otrzymała.”, etc. Zatem okazuje się z obserwacji, że nic nas nie kara, nie osądza, nie dyskredytuje, tylko my sami, kłamstwem, obłudą, dysharmonią i fałszem. A przyroda, w tym my sami i nasze ciała, kłamstwa nie lubią i dają temu wyraz.

Dlaczego tak się dziej? Otóż nasze ciało jak wskazują badania, ma bezpośrednie połączenie ze świadomością. Ciało wie! O tym świadczy intuicja, jasnowidztwo, ale też kalibracja Hawkinsa i wszystkie już odłamy nowoczesnej medycyny, z totalnej biologii wynikające. Choroby i zły stan zdrowia, to nasze wewnętrzne konflikty. A te biorą się z niezgody między prawdą, a naszym wyobrażeniem.

Skąd nasze cierpienie? – Obserwacja:

Okazuje się, że to my sami łgamy sobie jak najęci, oszukując swoje ciało, które oszukać się nie da. Obiecujemy, przyrzekamy, manipulujemy, konfabulujemy, kłamiemy sobie i innym w oczy, nieustannie powtarzając te kłamstwa, aby stały się naszą prawda. Jednak nasze ciało wie, wie o wiele więcej niż nam się wydaje. Każda nasza komórka ma zapis całości naszej osoby, jak i poprzednich wcieleń, zatem wie nasze ciało sporo. I zwieść się nie da uwidaczniając swoje zdanie w naszym samopoczuciu. A prawda jest neutralna, Bóg w świadomości jest neutralny i my też tacy być powinniśmy. Wówczas bylibyśmy zdrowi.

Ale nie, wydaje się rozumowi, że wie lepiej. Wmówiono mu, że wie, albo dowiedzieć się może i ma do tego pełne prawo. I tu wkracza ego zacierając ręce, bo to woda na jego młyn. Dlaczego piszę w trzeciej osobie? Bo ego to niezależny byt nieustannie starający się być nami. Niejednokrotnie w człowieku nie ma nic innego niż ego. Tylko nieliczni pracujący nad rozwojem świadomości potrafią wyjść poza myśli, które są narzędziem ego. Kłamcy, oszusta, nikczemnika zdolnego do wszystkiego, a czasami też zabójcę – ego. To ono zmusza nas poniekąd do działania wbrew sobie. Dlaczego? Bo może! I jest do tego stworzone.

Skąd nasze cierpienie? – Podsumowanie:

Brnięcie w błędne przekonania, w kłamstwa, manipulacje, obłudę i konfabulacje, odbija się na naszym zdrowiu, a pomaga temu nasz wspaniały, osławiony leń. Kreacja i życie, to działanie, zatem coś przeciwnego niż leń. Leń jest odbiciem naszej czarnej strony, naszego ego, które nieustannie kombinuje, przeinacza, zaprzecza i podważa. Ale gdyby jeszcze chciało się uczyć, zmieniać, ale nie. Ono chce rządzić takie jakie jest głupie, takie uparte i niezborne, przepojone do głębi nieaktualnymi już schematami, programami i przekonaniami. Przy tym jest bardzo butne – “Bo Ja!” i głupie, bo nie słucha mądrych rad.

Podziękuj swemu ego za mylne przekonania, za ból i cierpienie, za niepowodzenia i niedostatek. To ono cię w ten stan wprowadziło, ale to nadal ty. Skoro to ty i ty to sam sobie uczyniłeś, to tylko ty możesz to zmienić. Ale z poziomu na którym jest ego nie zmienisz niczego. Musisz wyjść ponad rozum, ponad ego. A tego musisz się nauczyć, bo nie jest to dla nas w standardzie. Zatem, nie narzekaj, że chorujesz i cierpisz, bo cierpisz przez siebie. Mało tego wiedząc na co cierpisz, możemy stwierdzić co przewiniłeś, albo co tak naprawdę jest w tobie, co myślisz. I żadna to magia, to nowoczesna medycyna, bliska tej starożytnej, chińskiej.

PS. “Wszystko, co irytuje nas w innych, może nas zaprowadzić do zrozumienia samego siebie.” – Carl Jung

Tags:

ostatnie z zdrowotnie

Decyzja jest tylko jedna

Decyzja jest tylko jedna

Decyzja jest tylko jedna! Często rozmawiam z ludźmi, czasami na nich krzyczę, stawiając
Ochotnicy do śmierci

Ochotnicy do śmierci

Ochotnicy do śmierci. Zadziwiające jest to niesamowicie, jak łatwo można znaleźć ochotnika
Translate »
idź do góry