Najtrudniej poznać samego siebie

Słowo się rzekło, kobyła u płota

w patriotycznie/polsko/prawdziwie

W tygodniku “Der Spiegel” ukazała się opinia niemieckiego ministra Franka-Waltera Steinmeiera, że Polska nie ma żadnych podstaw do domagania się od Niemiec reparacji w związku z II wojną światową. No toś panie wybiegł przed szereg. Steinmeier podpiera swój wywód stwierdzeniem – “Przyłączając się do sowieckiej rezygnacji z reparacji, Polska także zrezygnowała 24 sierpnia 1953 roku z dalszych reparacji od Niemiec”.

Słowo się rzekło, kobyła u płota!

słowo się rzekło, kobyła u płotaI w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz. “Der Spiegel” przypomina jednocześnie wypowiedź prezesa Jarosława Kaczyńskiego z grudnia 2015 roku, cyt.: “Ja mogę powiedzieć tylko jedno – ten rachunek krzywd po polskiej stronie jest ogromny i powtarzam, w ciągu tych 70 już lat, które minęły od końca wojny, te sprawy nie zostały nigdy załatwione i w sensie prawnym są aktualne, bo jak wiemy, to zostało niedawno przez pana Kostrzewę-Zorbasa odkryte, ta nasza rezygnacja z odszkodowań nigdy nie została zarejestrowana przez odpowiedni organ rejestracji ONZ, czyli w sensie prawnym tego w ogóle nie ma. Droga jest otwarta i w Niemczech też się powinno o tym pamiętać”. Cóż zatem “Der Spiegel” robi? Czyżby bawił się w uczciwe dziennikarstwo i działał na szkodę Niemiec, odkrywając prawdę? Oczywiście Steinmeier natychmiast odpowiedział, że zaniechana rejestracja w ONZ nie oznacza, że traktat jest nieważny. I istotnie, można by było zrobić takie założenie, chociaż w dzisiejszych czasach nikt już nie honoruje umów ustnych, bez potwierdzonych zapisów. Jednak należy pamiętać, że czasy i siły w Europie były jednak inne, a deklaracja z 23 sierpnia 1953 roku o tzw. zrzeczeniu się reparacji nie dotyczyła RFN, ponieważ w 1953 roku NRD była przez Polskę Ludową uważana za jedyne państwo niemieckie. W tamtych latach blok wschodni nie uznawał istnienia RFN, a NRD traktowano jako pełnoprawne państwo niemieckie, należące do jednego bloku wschodniego.

Republika Federalna Niemiec nie uznawała wówczas NRD, podobnie jak cały Zachód. Zatem logicznym jest, że ewentualne zrzeczenie, któremu brak jednak zapisów, było względem Niemiec Wschodnich, stanowiących z krajami całego bloku wschodniego, jedną siłę, “na jedynie słusznej wówczas drodze”. W latach 2004 i 2005 sprawy reparacji i roszczeń wobec Niemiec były omawiane w Sejmie, przez ówczesnego ministra Antoniego Macierewicza. Powstała wówczas “Uchwała Sejmu RP z dnia 10 września 2004 r. w sprawie praw Polski do niemieckich reparacji wojennych oraz w sprawie bezprawnych roszczeń wobec Polski i obywateli polskich wysuwanych w Niemczech”. Powstało w owym czasie też bardzo dużo dobrych i wnikliwych ekspertyz, po które w każdej chwili można sięgnąć i przedstawić. Zatem Niemcy są względem Polski na straconej pozycji, w przysłowiowej “czarnej dupie” i spodziewał bym się, że będą raczej unikać konfrontacji, niż ją zaogniać. Ale może taka jest właśnie rola koła historii i przyszedł najwyższy czas na rozliczenie. Owszem, pochłonie to wiele energii, zachodu i pieniędzy, ale jest o co walczyć, a choćby dla obalenia samych sloganów “polskie obozy zagłady” i ostatnio “polskie oddziały SS”. Taka sprawa przed Trybunałem Międzynarodowym otworzyła by wielu ludziom oczy, a fakt zaistnienia odszkodowań względem Polski rozwiał by wszelkie wątpliwości, “bo jak kto płaci, to musiał nabroić – nie ma zlituj”.

PS. Zatem jeszcze raz – słowo się rzekło, kobyła u płota – wszystkiemu zaś winna niemiecka głupota.

_________________
#RepatriacjeWojenne

najnowsze z patriotycznie

bez autorytetów

Żyjemy bez autorytetów

Żyjemy bez autorytetów, ale nie tak dawno szanowało się wiedzę, zdolności, umiejętności
Na co nam polityka

Na co nam polityka

Nieustannie doniesienia prasowe na temat polityki budzą spore emocje. Świat nie chce

Wiara przyrodzona

Polskością interesuję się od dziecka, bo zostałem tak wychowany, zgodnie z tradycją. Od
Jesteś Polakiem?

Jesteś Polakiem?

Co to właściwie oznacza? Co sprawia, że wraz z tym słowem odczuwamy?
Translate »
idź do góry