felietony ześwirowanego bufona

Słowo staje się ciałem

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Oświecenie, obudzenie, zmiana świadomości, rozwój świadomości, przeistoczenie – to wszystko, a nawet więcej obecnie pojawia się w internecie. Media prawie w ogóle nie dostrzegają tego co wokół, ale za to internet huczy na ten temat. Wielu już wkroczyło na ścieżkę oświecenia i zmierza w kierunku czystej świadomości, zgoła różnymi drogami. Ot …

słowo staje się ciałem.

Słowo staje się ciałemCi, którzy kroczą drogą oświecenia, zostali już obudzeni, są coraz bardziej autonomiczni, niezależni i wolni. Nikt ze świadomych nie jest i nie może być społecznikiem, bo oświecenie to stan indywidualnej świadomości /ducha/, w którym rzeczy zwyczajne stają się niesamowite, banalne sprawy fascynujące, każda wykonywana czynność lub proces myślowy, ma swoje korzenie, definicję i podstawy, do których oświecony bez problemu sięga, rozumie i zachwyca się nimi.

Nie ma czasu na społecznictwo, nie ma też na edukację innych. W ogóle nie ma miejsca dla innych ludzi, bo otaczający świat jest erupcją informacji i wiedzy, a ta jest istotą rzeczy. A wszystko jest zdumiewająco proste. Po prostu słowo staje się ciałem. Cała zabawa z oświeceniem polega na tym, że skupiasz się na sobie, ale o dziwo wszyscy inni na tym korzystają.

Te wszystkie przepychanki, kto, co i jak długo ćwiczy, pracuje, oświeca się, nie mają żadnego sensu, gdyż oświeconym można zostać w jednej chwili. Wystarczy do tego prawda i chęć jej poznania, albo przeżycie śmierci /wstrząsające doświadczenie/. To zwykła, nieodparta chęć zrozumienia samego siebie. Po co się jest, po co żyje? Można pracować nad tym tematem kilkanaście lat i nie pojąć absolutnie nic z tego co podpowiada ci świadomość /intuicja/. Można to pojąć także w ciągu chwili.

Co zatem powoduje, że stajesz się oświecony, czym to tak naprawdę się objawia? Jakie są symptomy oświecenia, obudzenia i obecności czystej świadomości? To banalnie proste. Brak kłopotów. Beztroska. Radość i miłość. Pełne zrozumienie. Brak poczucia czasu. Brak bólu, chorób, efektów starzenia, brak trosk. Nad czymkolwiek się zastanawiasz, o czymkolwiek myślisz, staje się to w pełni zrozumiałe i pojęte. Dlaczego o tym nie mówisz? Bo mało kto rozumie o czym mówisz, poza tym te banały nie mieszczą się w głowach innych.

Jedną z wielu cech oświeconych jest stwarzanie rzeczywistości: pogody, sprzyjających sytuacji, radości, miłości, ciepła, światła, zadowolenia, spełnienia i wszystkiego tego co w szarym życiu jest nieosiągalne. Tą technikę określa się mianem dwupunktu, przy czym trzeba mieć też świadomość, że technik jest tyle, ile ludzi na świecie. Cóż to ten dwupunkt? To czysta, niczym niezmącona, stuprocentowo pewna myśl, pragnienie, wypuszczone w świat – “bo taka jest moja wola”.

Z dwupunktem jest jak z puszczeniem bąka. Napinasz się, spinasz, pęczniejesz – wychodzi spektakularny pierd. Ale jak jesteś rozluźniony, śpisz, odpoczywasz, to bąk i tak wychodzi. I wcale nie oznacza to, że jest słabszy czy gorszy. Bąk to bąk, spięty i świadomy, czy nie, tak czy tak wychodzi. Podobnież jest z dwupunktem – słowo staje się ciałem.

Jak wystartować bez przygotowania? Zapalić trawę.

PS. Gnamy więc do przodu, tym razem z wiatrem, z prądem, ze świadomością :D.

_______
#Slowo

ostatnie z kwantowo

Na kłopoty Bednarski

Pewno wielu z was pamięta ten serial i słynne hasło “kłopoty to
medytacja

Czym jest medytacja

Medytacja to rodzaj koncentracji, proces, który pomaga nam przejść od rozumowego myślenia
Nauka nie ma serca

Nauka nie ma serca

Coraz bardziej rozśmiesza mnie, gdy naukowcy coraz częściej udowadniają to, czemu do
O co chodzi Jimiemu

O co chodzi Jimiemu

Rozszalał się nasz Jim Carrey, oj rozszalał. Obudził i za diabła nie
idź do góry