felietony ześwirowanego bufona

Strach obezwładnia

w kwantowo/oświecenie/prawdziwie

Strach jest mechanizmem przetrwania, który ma nas chronić. Fałszywy strach, pojawiający się zaraz po prawdziwym, to zmartwienie, niepokój, wyolbrzymienie wyimaginowanej przyszłości i wyimaginowana, rozdmuchana tragedia. Zarówno strach prawdziwy jak i fałszywy mogą pomóc, pod warunkiem, że umiemy je rozróżnić i zinterpretować we właściwy sposób, bo …

strach obezwładnia.

Strach obezwładniaMy ludzie mamy tendencję do dziedziczenia strachu i zaszczepiania go innym. Strach jest jak wirus, który przenosi się z pokolenia na pokolenie, bezwiednie, bezrefleksyjnie, często bezpodstawnie. Nieświadomie przejmujemy lęki naszych rodziców, dziadów, a nawet odległych przodków, bo mit czy opowieść trwa w rodzinie, albo po prostu mamy zapisane to w komórkach. W wieku dziecięcym wszystkie „programy strachu” są wszczepiane do naszych umysłów bez naszej zgody. Wzorce te są rodzajem bezwiednych instrukcji obsługi, które później obowiązują przez całe nasze życie.

Te instrukcje przekazywane z pokolenia na pokolenie dawno już straciły swoją świeżość, ważność i racjonalność, a częstokroć są już fałszem. Można podać tysiące zdań, które określają naszą osobę, mimo iż tak naprawdę, po zastanowieniu się z nimi się nie zgadzamy, ale nadal postępujemy według ich norm. Bo są one nami. Kilka potocznych sądów „zło przychodzi, gdy najmniej się go spodziewasz„, „gdyby kózka nie skakała, toby nóżki nie złamała„, „nie biegaj, bo się wywrócisz i będzie tragedia„, „życie jest ciężkie„, „mądry Polak po szkodzie„, „uważaj – niebezpieczeństwo„, „nie biegaj„, „nie śmiej się„, „do niczego się nie nadajesz„, „przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka„, „człowiek uczy się na błędach„, „co nas nie zabije, to nas wzmocni„, „stara bieda„, „nic się w życiu nie zmieni„, „zawsze już będzie tak samo„, „ja to mam pecha„, „nic mi się nie udaje„, „nauka to potęgi klucz” etc.

Tych reguł, niby mądrości i słownych straszaków jest od groma. Każdy mógł odziedziczyć te reguły strachu od rodziców, rodziny, nauczycieli, znajomych, środowiska. Najtragiczniejsze jest to, że tak naprawdę miały służyć naszemu dobru i bezpieczeństwu, ale stały się częstokroć straszakiem i traumą na całe nasze życie. Co ciekawe nawet tzw. NAUKA i jej tzw. dowody naukowe /opracowane np. na 1000 obserwacjach, czy obserwowanych/, popierają ideę istnienia strachu generacyjnego. Należy jednak pamiętać, że tylko dlatego, że nasze geny zostały zaprogramowane przez przodków nie oznacza, że ​​jesteśmy zobowiązani do przestrzegania tych zasad. Ba, wręcz przeciwnie, obecny świat tak szybko się rozwija, że wiedza i mądrości przodków, a niejednokrotnie i cały system, już dawną są przeżytkiem.

W momencie, gdy zdasz sobie sprawę, że te wszystkie obawy nie należą do Ciebie i Twojej świadomości, wówczas możesz zacząć świadomie odpuszczać strach, przeszłość i to co za Tobą. Wówczas możesz wreszcie skoncentrować się na tym co dzieje się w obecnej chwili, w Twoim życiu i Twoim czasie. Pozbycie się strachu lub znaczne go osłabienie pozwala Ci się uzdrowić, rozwijać świadomość i iść własną ścieżką rozwoju. Jeżeli oczywiście chcesz. Wówczas też, co ciekawe, zmiany zachodzą nie tylko w Tobie, ale i w całej Twojej rodzinie, wśród znajomych, w Twoim środowisku, bo po prostu zaczynasz mieć potencjał, którym możesz uzdrawiać nie tylko siebie.

Ale nie narzucaj od razu wszystkim swojego odkrycia. Pozwól im być sobą i bać się starych zasad. Bądź łagodny w tym co robisz i mówisz, i pamiętaj, że te obawy, reguły i fałszywe schematy są bardzo mocno zakorzenione, tak jak były w Tobie. Ty prawdę znalazłeś albo jesteś na dobrej drodze do jej zrozumienia. Pozwól innym też znaleźć swoją drogę i prawdę, ale bez strachu i presji z Twojej strony. Ofiaruj im miłość, zrozumienie i współczucie, bo to, co się rozwija w Tobie i innych to świadomość miłości i zdrowe podejmowanie decyzji, nie generujące fałszywego strachu, a co za tym idzie wolne i nieskrępowane.

PS. Szkoda trwonić siły na strach.

_____
#Strach

ostatnie z kwantowo

2:22

Wczorajszy seans wbił mnie w osłupienie i spowodował spore zawirowania umysłu. Przyznam,

Jak zmienić swój świat

Najczęstsze pytania są związane bezpośrednio z nami samymi: „jak coś w sobie zmienić?”,

Wielka tajemnica

Trzeba zacząć od tego, że żadna tajemnica nie jest ani wielka, ani
idź do góry