Najtrudniej poznać samego siebie

Świeża woda zdrowia doda

Świeża woda zdrowia doda

w świadomie/prawdziwie/zdrowotnie

Świeża woda zdrowia doda. A od jakiegoś czasu pije tylko wodę. Dużo wody. Jak zwierzęta. Nie kawę, nie herbatę, nie cole, soki, czy piwko, ale wodę. Tzn. inne napoje też pijam, ale zdecydowanie mniej. Wodę natomiast pochłaniam litrami, bo taką mam potrzebę. Ale też piję ją ze szklanki, strukturyzuje, programuję, krystalizuję. Dlaczego? Bo mogę! A ona, ta woda mi się odwdzięcza.

Świeża woda zdrowia dodaŚwieża woda zdrowia doda – Co z tą wodą?

Świat obiegły doświadczenia z trzema pojemnikami gotowanego ryżu, do których przemawiamy, albo na nich piszemy. Na jednym – KOCHAM, na drugim – NIENAWIDZĘ, a trzeci – JEST JAKI JEST – zero treści i myśli. Po kilku dniach zauważamy zmiany, tak spektakularne, że dają do myślenia. Okazuje się, że czynnikiem zmiennym jest woda, która oddziałuje. Współczesna nauka, podpowiada nam, że wodę myślą, słowem, działaniem można strukturyzować. Czyli niejako ją uzdatnić dla siebie – zadedykować. I to ta woda właśnie leczy, oczyszcza, zmienia nas na takich jakimi chcemy być.

Można tą wodę w szklance tylko potrzymać w rękach. Można do niej przemawiać, poprosić o to czy owo z wiarą i miłością, albo bez. Można napisać na szklance. W sumie nie ma znaczenia. Liczy się nastrój tego co mówimy i myślimy. Ten ładunek emocjonalno-uczuciowy. I ta woda staje się tym czym chcemy. Chcemy aby spalała tłuszcz w nas – spala. Pragniemy uzdrowienia – uzdrawia. Oczyszcza, nawilża, poi komórki – woda, nie co innego. Jesteśmy z wody i na wodnej planecie mieszkamy. Woda na głębokości móż – 50 metrów, ma skład identyczny jak krew. Brak w niej tylko żelaza.

Świeża woda zdrowia doda – Podsumowanie:

Od tysięcy lat człowiek żyje dzięki wodzie. Nawet okazuje się, że jeść nie musi, ale pić musi. I na ten temat wsiadają koncerny i wichrzyciele, ale nie długo. Nie długo już się to zmieni. Bo systemy upadają, co by nie mówić. Strukturę rodzinną trafił szlag. Kościoły się rozpadają, w tym nasz prześwietny katolicyzm. Na każdym kroku widzimy jak struktury państwowe się sypią, zjadają swój ogon. A my? My pijmy wodę, chodźmy na spacer w pogodę i róbmy każdy swoje. Nie cudze – swoje. Nie, że każą – swoje. I to co robimy ma nam sprawiać radość, dawać chęć życia, poczucie akceptacji, oparcia i dobrostanu. Pijmy zatem Wodę! Róbmy też swoje! Ty rób Wicio – co cie kurwa inni – ochujałeś.

PS. Bądź niczym bijące źródło, nie zaś jak staw, w którym zawsze stoi ta sama woda. – Paulo Coelho

lubię gościa 🙂

Tags:

ostatnie z świadomie

Strach a przebudzenie

Strach a przebudzenie

Strach a przebudzenie – pytanie: “Czy skoro wszystko mam porzucić, to ​​życie,
Drzewa a duchowość

Drzewa a duchowość

Drzewa a duchowość – drzewa mają priorytetową rolę w świecie duchowym, a
Jestem porażony

Jestem porażony

Jestem porażony, a mimo to zastanawiałem się, co tu napisać, bo wokół
Całe życie czekamy

Całe życie czekamy

Całe życie czekamy. Na co? Co to za koncepcja czekania? Skąd się
Translate »
idź do góry