Szczęśliwi ludzie

Szczęśliwi ludzie są zdrowsi i żyją dłużej

w świadomie/prawdziwie/zdrowotnie

Nikogo już chyba nie dziwi stwierdzenie, że szczęśliwi ludzie są zdrowsi i żyją dłużej. Szczęście w związkach sprawia, że ​​jesteśmy niejako odporni na stres. Szczęśliwi znacznie lepiej wykonują pracę, są kreatywni, przez co więcej zarabiają, odczuwają wewnętrzny spokój. Ale największym tłumicielem szczęścia są media, które to wprost zmniejszają poczucia szczęścia. Bo kto byłby szczęśliwy czytając wciąż coraz nowsze okrutne bzdury. Media już dawno stały się doniesieniami sf, ni jak nie przystając do rzeczywistości.

Szczęśliwi ludzie

Szczęśliwi ludzie:

Wraz z wszech dostępnością informacji, wylewającą się z końcówek medialnych nastąpił ogólnoświatowy spadek szczęśliwości. A ten jest powiązany z poważnym wzrostem depresji, myśli samobójczych i samookaleczenia, zwłaszcza wśród dziewcząt i młodych kobiet. I jest to bardzo niepokojące dla jednych zjawisko, dla drugich zrozumiałym czynnikiem rozwoju. We wszystkim zdrowotnie należy zachować umiar.

A dopóki telefon przywiązany był do ściany, umiar był. Oczywiście w ślad za tym idzie lawina pogarszającego się stanu zdrowia, spadek zaufania społecznego, spadek zaufania do rządu i systemów. Szczęście gdzieś się chowa, gdy jesteśmy pochłonięci własnymi małymi światami, porzucając relacje rodzinne, przyjaciół oraz stając się ofiarą naszego ego, które wiecznie czegoś chce, albo jest niezadowolone.

Ale każda czynność, która pochłania czas, energię i zainteresowanie człowieka kosztem reszty życia, jest uważana za uzależnienie. I z tym, w sobie należy walczyć, nie ze światem na zewnątrz. Pomaganie innym może być tutaj bogatym źródłem szczęścia. Drobne akty dobroci i współczucia mają znaczący wpływ na szczęście, zarówno dla dawcy, jak i biorcy. Nieustannie mamy tendencję do postrzegania siebie jako odrębnych od otaczającego nas świata, a w rzeczywistości cały nasz mentalny model siebie i świata należy do nas samych.

Język i mowa dotyczy obiektów, relacji i działań, a tym samym przesłania płynną jedność naszej świadomej percepcji, w której cały wszechświat jest aspektem naszego mentalnego “ja”. Efekt placebo jest tym, co najczęstszy i najlepszy sposób przykładu, że nasze przekonania i wola psychiczna wpływają na świat fizyczny w sposób, który przeciwstawia się uproszczonym materialistycznym pojęciom przyczyny i skutku. W rzeczywistości świadomość jest jedna i zjednoczona w całym wszechświecie. Jest też filtrowana do naszej świadomości przez nasz mózg, zatem nadal mami nas przekonaniami, że jesteśmy izolowani. A tak nie jest.

Szczęśliwi ludzie – Podsumowanie:

Jesteśmy istotami duchowymi żyjącymi w duchowym wszechświecie. I tak jest. Im bardziej separatystyczne, konkurencyjne myślenie materialistyczne przeniknęło nasz współczesny świat, tym dalej odeszliśmy od naszej podstawowej duchowej natury. A to prowadzi nas do niezdrowego dysonansu i toksyczności. Ta duchowa próżnia, ten brak wewnętrznego harmonicznego świata, jest przyczyną wielu nieszczęść, uzależnień, cierpienia i bólu. Na końcu chorób, które zabijają nas /mnie/ w bezprecedensowych liczbach.

PS. Każdy może osiągnąć wewnętrzny spokój i szczęście. Im większe, tym bardziej harmonijny jest świat. – August Witti