felietony ześwirowanego bufona

Tag archive

leczenie

Uwielbiam rozmawiać z oświeconymi

w kwantowo/oświecenie/zdrowotnie

Znam kilka osób, dla których rozwój osobisty jest bardzo ważny, a dzięki temu cudownie mi się z nimi rozmawia i kocham te rozmowy do szaleństwa. Rozkoszuję się nimi i pławię, przypominając je sobie i uspakajam się, myśląc o nich. To z reguły rozmowy dwóch potężnych dusz /osobowości/ o wybujałym, lecz stale zwalczanym EGO, z dużą wiedzą i sposobem widzenia wielu ważkich spraw w odmienny, acz prawdziwie wnikliwy sposób.

Uwielbiam rozmawiać z oświeconymi.

czytaj dalej

Gdy dealer jest bohaterem

w oświecenie/prawdziwie/zdrowotnie
Gdy dealer jest bohaterem

Marihuana fascynuje mnie od jakiegoś czasu. Sam doświadczyłem jej zbawiennej mocy, stosując olej CBD na depresję dwubiegunową. Lekarze mówią, że to choroba nieuleczalna i dosyć często śmiertelna. A ja mówię, że to „no problem”, gdy się skorzysta z tej świętej rośliny. Znam osobiście przypadek człowieka, który został złapany i osadzony w Niemczech za przemyt 3 kg marihuany. Zaryzykował wszystko /swoją wolność/, aby zrobić i dostarczyć choremu na raka olej RSO, który z marihuany się robi i wpadł. Oto historia …

gdy dealer jest bohaterem.

czytaj dalej

Dziecięctwo a dorosłość

w kwantowo/prawdziwie/zdrowotnie
dziecięctwo a dorosłość

Skoro pamięć całego świata zawarta jest w naszych komórkach, skoro wszystko co się nam się przydarza w życiu zachowujemy jako wspomnienia komórkowe zapisywane w naszym DNA, to jakże ważny jest dla nas okres dziecięctwa, gdy jeszcze nie rozumiemy wielu spraw, ale strach i dyskomfort czujemy bardzo wyraźnie. Przeanalizujmy więc to co mówi medycyna informacyjna i porównajmy …

dziecięctwo a dorosłość.

czytaj dalej

Okruchy depresji a olej CBD

w pomysłowo/prawdziwie/zdrowotnie

Wiele razy pisałem o konopnym oleju CBD, tym razem napiszę o mojej z nim przyjaźni. Medycyną niekonwencjonalną interesuję się już lata, ba, nawet kilkadziesiąt lat. W domu mojej babci, a później moim, zawsze były zioła, nikt też nie ganiał do lekarza. Można było wyleczyć się ziołami i starymi sprawdzonymi sposobami. Błogostan trwał latami. Później kierat, wyścig szczurów, choroba i kolejne działania konowałów. Tak rodziły się …

okruchy depresji.

czytaj dalej

idź do góry