Najtrudniej poznać samego siebie

Tak się porobiło

Tak się porobiło, że mi się czkawką odbiło

w filozoficznie/polsko/prawdziwie

Tak się porobiło, że mi się czkawką odbiło. Co dnia przecieram oczy i nie mogę w to uwierzyć, że dookoła mnie, również w internecie, tylu niedobrych, zawistnych i jakby nie było prymitywnych ludzi. Nie nadążam wyłączać niechcianych postów, nie nadążam odwracać głowy. Cieszą się z wszystkiego, co zwyczajowo powinno smucić. Że komuś przydarzył się wypadek, że ktoś zginął, że potknął się na drodze … życiowej, lub wprost – że zmarł.

Tak się porobiłoTak się porobiło, że mi się czkawką odbiło!

Toż to jakaś niedorzeczność, jakiś nonsens, jakaś paranoja, że świat ogarnia chaos i zwątpienie. Mamy na takie zachowania i kulturowe doświadczenia sporo powiedzeń: „Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.”, „Śmieje się jak głupi do sera.”, „Nie śmiej się dziadku, z czyjegoś wypadku – dziadek się śmiał i to samo miał.”, „Poznasz głupiego po śmiechu jego.”, „Zaz­dros­ne­go człowieka tyl­ko płacz bliźniego do śmie­chu po­budzić potrafi.”, „Śmiech i kpiny to niejednokrotnie płacz mędrca.”, „Nie śmiej się, póki nie ujrzysz końca.”, „Po częstym śmiechu poznasz głupca.”, „Używaj dowcipu, żeby bawić, nie ranić.”, „Z czego się śmiejecie? Z siebie samych się śmiejecie!”.

Cytatów można mnożyć, ale nie o to tutaj chodzi. Współczucie i empatia to cechy przynależne człowiekowi, a bezwzględność i okazywanie z nieszczęścia radości to barbarzyństwo. Tak było, jest i będzie, chyba że dopuścimy do zmian jakie nadchodzą i cofniemy się do średniowiecza naszej kultury, gdzie gawiedź bawiła się przy stosach i surowej pracy kata, gdy nieszczęście drugiego nie znamionowało naszego, ale chwilę zemsty, radości z trwogi, mimo iż trwoga dosięgała również nas. Kulturowo rzecz biorąc to zubożenie, część z nas wykonała krok wstecz. Niestety nie można już wtedy oczekiwać jakiegokolwiek współczucia, a „kara”, która się pojawi zapewne będzie surowa.

Wiele teorii mówi o kształtowaniu rzeczywistości. To zarówno teorie religijne, filozoficzne, jak i naukowe. Wszystkie one wyrażają jeden pogląd, a mianowicie taki, że energia wysłana wraca, w różnej postaci, ale zawsze wraca. Prawdą jest też, że człowiek zawistny, złośliwy, zacietrzewiony, nigdy nie osiągnie szczęścia i harmonii wewnętrznej. Łatwo to dostrzec i warto zrozumieć. Nie dla ogółu, nie z powodów etycznych, ale dla siebie, z pragmatyzmu, dla higieny duszy.

Tak się porobiło – Podsumowanie:

Tym którym się to udaje, gratuluję i w pełni podzielam ten stan ducha i szczęśliwości. Tym co popadają w coraz większe zatracenie, zazdrość i niezrozumienie istoty życia, głęboko współczuję, ale nic ponad to. Wręcz dziękuję im za ich chwilową obecność i znajomość. Bez możliwości trwania, gdyż zło i zawiść może rzutować na moje życie negatywnie, a tego sobie nie życzę.

PS. Śmiać też trzeba się umieć i wiedzieć z czego, wcale nie jest dla mnie śmieszne, że Jerzy Stuhr jest chory na raka, mimo iż jego syn wyśmiewa tragedie narodowe, poległych Polaków i wypadek prezydenta.

_______
#Smiech

najnowsze z filozoficznie

Cel w życiu

Cel w życiu

Cel w życiu. Posiadanie celu jest jednym z podstawowych czynników szczęścia. Bez
Rozmowa wewnętrzna

Rozmowa wewnętrzna

Rozmowa wewnętrzna. Z tych samych przyczyn wierzymy i nie wierzymy w Boga.

Jak zostać mistrzem?

Jak zostać mistrzem? Mistrz /czempion/ to osoba, która wykazuje zainteresowanie propagacją, wdrożeniem
Wyższa świadomość

Wyższa świadomość

Czym jest wyższa świadomość? Zastanówmy się i dokonajmy głębszego spojrzenia na tą
Translate »
idź do góry