felietony ześwirowanego bufona

To podejście zgoła nie zrozumiałe

To podejście zgoła nie zrozumiałe

w kwantowo/prawdziwie/zdrowotnie

To my stwarzamy /materializujemy/ wszystko wokoło. Zdarzenia, rzeczy, emocje są jawną naszą kreacją, róbmy to mądrze, zgodnie ze sobą, bez cierpienia i żalu innych. Zadziwiający jest zatem fakt, że tyle zła jeszcze na Ziemi, wciąż powstaje nowe, a myśli wielu ludzi mając niskie drgania, krzywdzą, zabijają, ranią…

To podejście zgoła nie zrozumiałe.

To podejście zgoła nie zrozumiałeJesteśmy twórcami i za razem stwórcami. Stwarzamy wszystko wokoło za pomocą myśli opartych na schematach, odruchach, przyzwyczajeniach. Wśród tego chaosu nieprzemyślanych myśli, trudno skrystalizować dobrą, przebić się przez gąszcz negatywizmu, zawiści, obłudy, kłamstwa. Dobrym rozwiązaniem na początek jest obojętność i o ile nie jest stała, to spełnia swoje zadanie. Przy odrobinie dobrej woli możemy też zacząć myśleć pozytywnie, mając na uwadze swoje przyszłe i obecne życie.

Pozytywy się przyciągają, podobnież jak negatywy, zatem dobrze jest wysłać w eter pozytywną myśl /miłość, radość, zgodę, a nawet spolegliwość i zrozumienie/, bo krąży ona w przestrzeni energetycznej i przyciągają podobne myśli. Wówczas tworzymy wymarzone zdarzenia, piękny, sprzyjający świat, o niewyobrażalnej sile sprawczej, pociągający za sobą lawinę wspaniałego życia. Dbajmy więc o swoje czyste, niezmącone myśli, które niczym forpoczta naszych marzeń i oczekiwań pracują dla nas, ku naszemu szczęściu. Oczekujemy – dawajmy, wymagamy – stosujmy, żądamy – kategorycznie twórzmy naszą rzeczywistość, przyjazną, pozytywną, dobrą i łagodną. Tak wiele dobrego się może dziać za naszym przykładem, wolą i ochotą.

Nie wstawajmy źli, bez humoru, zmęczeni, bo to psuje naszą rzeczywistość. Nie chodźmy ze skwaszoną miną i wkurzeni, bo to się udziela. Szanujmy wszystkich ludzi, w końcu i oni zaczną nas szanować. Nie mścijmy się, nie bądźmy złośliwi i nieprzyjaźni, w końcu sami tego nie chcemy od innych. A prawda jest taka, że oczekujemy, wymagamy, chcemy dla nas wszystkiego co najlepsze, nic w zamian nie dając. Później ku naszej rozpaczy, życie powszednieje, staje się trudne, ciężko się oddycha stworzoną, negatywną atmosferą i złymi mentalnymi naleciałościami. A przecież w głębi duszy pragniemy szacunku i miłości, dążymy do lepszego życia –  chcemy żyć w raju, bo w środku, wewnątrz, jesteśmy dobrzy, litościwi, empatyczni i wrażliwi. Ot wystarczy to wywlec na światło dzienne i już nasz dzień, nasza rzeczywistość podąża we właściwym kierunku.

PS. Człowiek po­wołany zos­tał na świat, a więc jest światu potrzebny.

__________
#Tworzenie

ostatnie z kwantowo

2:22

Wczorajszy seans wbił mnie w osłupienie i spowodował spore zawirowania umysłu. Przyznam,

Jak zmienić swój świat

Najczęstsze pytania są związane bezpośrednio z nami samymi: „jak coś w sobie zmienić?”,

Wielka tajemnica

Trzeba zacząć od tego, że żadna tajemnica nie jest ani wielka, ani
idź do góry