Najtrudniej poznać samego siebie

Upały zwolniły świat

Upały zwolniły świat

w prawdziwie/oświecenie/pomysłowo

Upały zwolniły świat, a my zamiast cieszyć się z tego, że mamy pogodową taryfę ulgową, jak w Hiszpanii, czy Grecji, że turystyka rozkwita, że chłodu sporo w lasach. To utyskujemy, narzekamy, snujemy katastrofy i wycinamy wszystko w pień. Ludzie kochani – to nie tak. Siła umysłu dawno jest już dowiedziona, im więcej tych umysłów i wola zgodna, tym skuteczniejsze i szybsze działanie. I nie mówię tutaj o uleczeniach, czy zdrowiu w ogóle. Mówię o kataklizmach, suszach i opadach. Bo …

upały zwolniły świat.

Upały zwolniły światOtóż mechanika kwantowa i oświeceni mistrzowie mówią tak – “to ty jesteś obserwatorem, który kreuje świat” – świadomie lub nie, “Bóg istnieje i jest nim świadomość“, “każda komórka zawiera pełną informację o tym co było, jest i będzie“, “świadomość jest wieczna“, “śmierć to nie koniec“, “reinkarnacja istnieje“, “wszystko jest energią“, “energia podąża za uwagą“, “zmiana paradygmatu jest konieczna“.

Jest też wiele, wiele innych spostrzeżeń wysokiej świadomości i współczesnej nauki. Bynajmniej nie jest ta wiedza ukrywana, ale nie popularyzowana. A nurt systemowy dalej powtarza “ródź się, ucz się, pracuj, umieraj” i manipuluje nami samymi. Zaraz, ale kto manipuluje? Co manipuluje? I kto to zauważa?

Świat nie jest takim, jakim się wydaje. Upały także.

Podobnież jak wszystko w życiu przyjęliśmy na wiarę, bo kto doświadczył kulistości ziemi? Kto ją widział całą? Zatem, że jest okrągła oparte jest wyłącznie na wierze. Powiesz – nauce. No tak, ale co robisz? – Wierzysz naukowcom, nauczycielom, mediom systemowym. Ktoś ci to co prawda przekazał i wiesz, ale i tak opiera się to na wierze.

Czy aby nie zbyt pochopnie to robisz? Nie przekonałeś się nie raz, że to wszystko ściema? Że to strach trzyma cię przy pewnych poglądach, strach albo wiara? Że tak naprawdę masz wpływ na całe swoje życie, tylko musisz w to uwierzyć i dostrzec. Uwierzyć w siebie. Po prostu. W siebie. To jest ta obowiązująca wiara. Bo wierząc w siebie, w swoja dobroć i miłość, zmieniasz świat na dobry i kochający. Świat nam sprzyja i należy to przyjąć, nie wątpić, nie zaprzeczać, nie popadać w rozterki i troski. Bo nie ma się czego bać.

Otóż to strach ściąga nas nieustannie na manowce. Boimy się śmierci, niedostatku, choroby. Jednocześnie je sobie produkując. Bo energia podąża za uwagą. Psiocząc, oceniając, narzekając, ba, tylko gadając nieustannie o swoich dolegliwościach wzmacniamy je i potęgujemy swoją uwagą, a z nią energią. A powinniśmy o tym zapomnieć. I co gorsz robimy to już nieświadomie, traktując to jako normalność, a ten nasz kwęcząco, stekający świat normalny nie jest. Daleki jest też od raju, który jest każdemu uważnemu dany w standardzie. Ale do tego aby te dostrzec trzeba uwierzyć.

Nie wierzyć w bzdury i pseudo zapewnienia, ale wierzyć w to co wyczuwamy sercem, że jest prawdą. Bo nasze ciało i serce czują czym co jest. Trzeba się tylko nauczyć rozpoznawać ten wewnętrzny cichy i niedopuszczony do wyrazu głos. To co mówi nasza intuicja, to co wskazuje napięcie mięśni i ciało. To wszystko jest prawdą, którą skrzętnie zakrywamy słowotokiem ego. Podświadomym głosem myśli, który mami nas starymi, błędnymi definicjami, swoim widzimisię zgromadzonym przez lata obserwacji, programami i schematami z których większość jest o dupę roztrzaś.

Podsumowanie tematu “Upały zwolniły świat”:

Bo gdy ty jesteś piękny, to cały świat pięknieje i to fakt. Gdy ty jesteś dobry i świat jest dobry. Gdy wierzysz w siebie, możesz wszystko. Przełamuj swoje bariery, ale nie te najtrudniejsze, te najgłębsze, pierwotne. Aby świat był taki jak chcesz, musisz mu pokazać jaki ma być. Pokazać całym sobą jakiego świata oczekujesz. Nie myślą, nie słowem, a czynem, zachowaniem, jestestwem. Tak. Trzeba się zmienić. Ale warto – przeczuwasz to przecież. Zmiana paradygmatu to odwrócenie wszystkiego. Literalnie – porzucić trzeba wszystko: i dobre i złe. Można to zrobić mentalnie. Bo przeszłość i przyszłość nie istnieje. Jestem tylko tu i teraz.

PS. Patrz z czego żyjesz i szanuj wszelkie życie. Ciesz się, że upały zwolniły świat.

ostatnie z prawdziwie

myśli utracone

Myśli utracone

Dziwna sprawa z tymi myślami, ale jeśli się z nimi utożsamiasz, wówczas
krótko i na temat

Krótko na temat

To ty ustalasz co jakie jest – nikt inny. Ty określasz ramy
po co nam wiara

Po co nam wiara

Temat “po co nam wiara?”, “pzym jest wiara?”, “po to jest wiara?”
Ręka mnie bije

Ręka mnie bije

To tak blaga, jak “kobieta mnie bije” w Seksmisji Juliusza Machulskiego, ale
Jak przestać narzekać?

Jak przestać narzekać?

Jak przestać narzekać? Bo przecież wszyscy to robimy, bezzasadnie i niejako bezmyślnie.
Translate »
idź do góry