Najtrudniej poznać samego siebie

V jak Vendetta 1

V jak Vendetta

w europejsko/filmowo/prawdziwie

Pod wpływem impulsu obejrzałem ponownie film, jeszcze wówczas braci Wachowskich, “V jak Vendetta”. Pierwowzorem tej jakże aktualnej historii był wyśmienity i bijący rekordy poczytności komiks Alana Moore’a i Davida Lloyda, który ukazał się w latach 80-tych i stanowił dowód na to, że ważkie tematy łatwiej przekazać obrazowo i może być to obraz przyszłości.

V jak Vendetta

V jak VendettaAkcja filmu rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, w Anglii. Władzę sprawuje partia pod przewodnictwem uzurpatora, zamieniająca demokratyczny kraj w totalitarne państwo, gdzie obywatele są stale inwigilowani i prześladowani, a ci bardziej wywrotowi bezwzględnie likwidowani. Tematami tabu są opozycja, walka o wolność, ale także odmienność w szerokim rozumieniu. W tym świetle, tragedie takie jak 11 września, zamach smoleński czy ataki terrorystyczne, nabierają nowego znaczenia i wyglądu. Wszystko to co dzieje się obecnie nie tylko w Unii Europejskiej, ale i na świecie, zmierza do totalitarnej hegemonii i pełnego podporządkowania społeczeństwa. Wypisz wymaluj historia z komiksu i późniejszego filmu “V jak Vendetta”. Nawet twarze uzurpatora i jego pomocników przypominają twarze współczesnych władców świata, którzy w zawoalowany sposób i jeszcze potajemnie stwarzają rzeczywistość, w celu wywołania chaosu i trwogi. Później społeczeństwo samo zechce pomocy władzy i da się bezwarunkowo ujarzmić.

Chodzi o idee, idee wolnościowe, w świecie pozbawionym radości, humoru, cierpkim i gorzkim. Film Wachowskich to historia człowieka stojącego nad grobem, poświęcającego cały swój czas staraniom, by jego śmierć nie poszła na marne, nie stała się potoczna, codzienna i bez znaczenia. Obecny świat daleki jest od nowoczesności i oświecenia. Nie ma w nim poszanowania godności i indywidualności ludzkiej. Nie ma prawdy, jest tylko poprawność polityczna. Nie ma rzeczywistości i wolności, są natomiast zakazy i nakazy, zakrzywienia ogórka, miarka wody w toalecie i zakazy religijne np. chrzczenia dzieci. Obecnie biały chrześcijanin to najbardziej prześladowana jednostka, której zabrania się istnienia, myślenia i wolności słowa, na rzecz chaosu. Pytacie dlaczego? Nie wiecie dlaczego? Chodzi o kulturę i cywilizację, która broni życia. Chaos daje władzę, utrata wolności siłę, niewolnictwo potęgę elit, nie człowieka, obywatela, jednostki, a wybranych. Przez kogo wybranych? Przez samych siebie. Nie bez kozery maskę Guya Fawkesa przejęła podziemna internetowa organizacja Anonymous, która staje w obronie ludzkości i walczy z wszelką formą ucisku.

“Remember, remember the 5th of November…” – ta rymowanka nawiązuje do wydarzeń, które rozegrały się w Londynie w siedemnastym wieku. Wówczas to Guy Fawkes wszedł do Houses of Parliament z zamiarem wysadzenia symbolicznego budynku w powietrze. Fawkes osiągnąłby swój cel, gdyby nie jego lojalność. Jeden z jego znajomych był parlamentarzystą i Guy Fawkes niestety ostrzegł go, by piątego listopada nie zbliżał się do budynku parlamentu. Ten wydał Fawkesa, karą była śmierć, pozostała pamięć i powiedzenie, że Guy Fawkes był ostatnią osobą, która weszła do Houses of Parliament z dobrymi zamiarami. W filmie pojawia się V, określany przez władzę jako terrorysta, a w rzeczywistości ofiara tej władzy. Postanawia dać ludziom impuls do zrzucenia oków i wyzwolenia spod tyranii. Ale aby to dostrzec, zrozumieć i pojąć, trzeba zdać sobie z tego sprawę. Nic nie jest takie jak się wydaje.

reżyseria: James McTeigue
scenariusz: Andy Wachowski, Lana Wachowski
gatunek: Thriller, Sci-Fi
produkcja: Niemcy, USA, Wielka Brytania
aktorzy: Natalie Portman, Hugo Weaving, Stephen Rea, John Hurt, Rupert Graves, Sinéad Cusack, Stephen Fry, Selina Giles

PS. Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm.

___________
#Totalitaryzm

 

ostatnie z europejsko

Sorry Europo

Sorry Europo

Rumakowanie się skończyło, czas na refleksję. Wulkanolodzy ostro alarmują. Siedzimy na beczce
Pizzagate

Pizzagate – o co come on?

Swojego czasu WikiLeaks /portal demaskacyjny Juliana Assange/ opublikował e-maile Johna Podesty /przewodniczący
Translate »
idź do góry