W dupie mam was wszystkich

W dupie mam was wszystkich!

w filozoficznie/prawdziwie/świadomie

Haaa, ale mi się udało wymyślić – “w dupie mam was wszystkich!”. No tak! Do niedawna jeszcze, a w zasadzie do wczoraj, byłem człowiekiem pełnym empatii, niesienia pomocy, wręcz tę pomoc narzucałem, ale i byłem pełen oczekiwań. A tu kurwa proza życia – czekaj tatka latka. Ale rozeznałem się w końcu w terenie i dostrzegłem to, co już wielu dostrzegło, a z pewnością dostrzegł mój Karolek, że inwestować należy tylko w siebie, bo inni to awatary.

W dupie mam was wszystkich

W dupie – Rozważania:

Skąd to określenie awatar? Ano z gier, gdzie gdy grasz przypisujesz sobie jakąś fikcyjną postać, o bardziej lub mniej wyróżnionych cechach osobowościowych i często mocach. Stajesz się postacią na parę godzin, grasz, inni też grają, a gdy kończysz wracasz do swojego życia, do drapania po jajach, pierdach z przypadku, no wiecie, do zwykłego życia. Podobnież jest, a dla mnie było, w życiu. Ukształtowałem jakoś swoją osobowość, swój awatar, nadałem mu cechy i śmigam. Ale w środku jestem jaki jestem, taki sam, na ogół miły i uczynny, żeby nie powiedzieć dobry i serdeczny. Ale wkurwić też się potrafiłem.

W dupie – Obserwacja:

Gorzej jak wyłazi ten kurewski awatar. Ale skoro ja taki jestem, najprawdopodobniej tzw. inni, też tak mają. I z kolei ja dla nich jestem awatarem, czyli mają mnie w przysłowiowej serdecznej dupie. Idąc tą drogą rozumowania, nikogo, no może za wyjątkiem Karolka, 20 kotów, 2 psów, 2 par sów, 2 par bażantów i ze setki, albo dwóch gołębi – nikogo nie ma. Zatem co mnie to kurwa obchodzi, co u kogo i dlaczego? Co mnie to chuj obchodzi, kto bawi się w politykę, co odpierdala i kto ogłupia naród? Pierdolę! Eeeee. Nie zupełnie pierdolę, bo od dziś chcę i mam do reszty świata stosunek ambiwalentny, niektórzy mówią seksualny, bo ani ja nie mam na niego wpływu, ani on na mnie. Zatem wypierdalać.

W dupie – Podsumowanie:

Chcę wobec świata być NEUTRALNY, ani na tak, ani na nie. Chcę robić co chcę, ale chcę działać, a nie gadać. Pierdolę gadanie. Nawet myślenie pierdolę, o ile nie dotyczy tego co robię teraz, czyli np. pisania. Pierdolę was wszystkich i wszystko, bo jesteście awatarami mego życia, a ja waszego. Chuj mnie wasze życia obchodzą, wasze plany i marzenia. Chuj mnie obchodzi co kto myśli, co czuje i co mu się wydaje, to jego sprawa. Ja mam swoje. Kreując ten świat, zapomniałem o sobie. Teraz wracam do domu i zajmę się wyłącznie sobą i Karolkiem oczywiście, 20 kotami …

PS. Jesteś tylko ty, tu i teraz. Nie przedtem, nie potem, ale teraz. A teraz kto jest koło ciebie? Bo koło mnie akurat nikt.