Najtrudniej poznać samego siebie

A w konopiach strach 1

A w konopiach strach

w zdrowotnie/książkowo/prawdziwie

Książka Jerzego Vetulaniego, prof. nauk przyrodniczych, neurobiologii, członka PAN i PAU, wzbudziła moje wielkie zainteresowanie. Temat ważki i dla mnie ważny, a mianowicie “czego nie wiesz o marihuanie”, o przekłamaniach na jej temat, o fobiach ludzkich z tym związanych i ogólnie w temacie …

a w konopiach strach.

A w konopiach strachJedno z niewielu tak poważnych opracowań, opartych na latach wnikliwych doświadczeń i ogromnej wiedzy, jednego z najbardziej znanych zwolenników legalizacji marihuany, odpowiada na parę ważkich pytań, dokładnie analizuje rolę marihuany i odczynia jej klątwę. Główne pytanie to, czy marihuana uzależnia? Otóż marihuana uzależnienia od zachowania, nie fizyczne, od substancji. Nie da się od marihuany uzależnić, jak od papierosów, alkoholu, innych środków. Rytuał palenia marihuany może spowodować pewne reakcje organizmu, podobnie jak zauważenie smacznego posiłku może spowodować cieknącą ślinkę, a napoje pragnienie. U jednych czekolada wywołuje uśmiech, u drugich ciastko, a marihuana palona z dziewczyną lub kolegami, powoduje dużo śmiechu i radosne chwile. Palenie marihuany samo w sobie żadną miarą nie jest groźne. Owszem marihuana przyjmowana latami może nas trochę rozleniwiać, czasami dekoncentrować, ale nic ponad to. Wielu ludzi pyta w jaki sposób marihuana w ogóle leczy? Trudno tutaj postawić jednogłośna diagnozę, wiemy natomiast dokładnie, jak w zwalczaniu wielu chorób marihuana pomaga. Znakomicie radzi sobie z stwardnieniem rozsianym, zmniejszając napięcie mięśni. Pomaga przy porażeniu mózgowym i uszkodzeniu rdzenia. Wszelkie depresje, fobie, histerie, to dla Marysi łatwizna. Przy jaskrze obniża ciśnienie śródgałkowe. Rozszerza oskrzela, leczy tym samym astmę i niewydolność oskrzelową, zwiększa apetyt, co jest wskazane przy leczeniu anoreksji, nowotworów czy AIDS. Znosi ból, co jest jak święty Graal dla cierpiących.

W Polsce istnieje “marihuanofobia”, czyli kompletne niezrozumienie tematu, przy jednoczesnym zastraszaniu społeczeństwa. Samo określenie marihuany narkotykiem, gdy narkotykiem ona w ogóle nie jest, co najwyżej lekkim, jak większość tabletek, powoduje strach przed jej zażywaniem. Marihuana jest zaszufladkowana jako ta zła. A tymczasem nie ma na to żadnych naukowych argumentów. Jest tymczasem długa lista schorzeń i to poważnych na które marihuana działa. Przez wieki stosowana jako zioło jest tym ziołem nadal i to ziołem bardzo skutecznym. Po co walczyć o legalizację marihuany? Bo leczy, pomaga człowiekowi, poprawia nastrój i stwarza życie znośniejszym. Ze względu na interes korporacji nie możemy rezygnować ciągle ze swoich praw i humanitarnego życia, a i wpływy z akcyzy, które trafiałyby do budżetu państwa po legalizacji marihuany byłyby zadziwiające. Z tych powodów chociażby warto walczyć o legalizację marihuany.

PS. Wszys­tko, co ludzkość do­tychczas uczy­niła i wy­myśliła, wzięło się z dążenia człowieka do zas­po­koje­nia swych najgłębszych pot­rzeb i uśmie­rze­nia bólu.

_________
#Marihuana

ostatnie z zdrowotnie

Przykuci do własnego JA

Przykuci do własnego JA 1

Zastanawiałeś się kiedyś, że skoro na początku życia byłeś otwarty, towarzyski, radosny,
DMSO na bóle w ogóle

DMSO na bóle w ogóle

Od dwóch dni testuję ten środek chemiczny i jestem mile zaskoczony, żeby
myśli utracone

Myśli utracone

Dziwna sprawa z tymi myślami, ale jeśli się z nimi utożsamiasz, wówczas
Translate »
idź do góry