W temacie rozwoju świadomości

W temacie rozwoju świadomości

w świadomie/prawdziwie/zdrowotnie

W temacie rozwoju świadomości! Do tej pory trwaliśmy w przekonaniach racjonalnych /założenie, teza, dowód/ i subiektywnych /ja/. Tak postrzegaliśmy lub nadal postrzegamy świat, bardzo osobiście i przez pryzmat odosobnionego ja. To ja ma własne zdanie, własny pogląd i upór – bo tak. A JA, które odkrywamy dopiero w sobie, ta nasza świadomość, nie dosyć, że jest otwarte, kochające i kochane, to na dodatek władne zapanować nad tym koszmarnym “ja”, które nieustannie chce rządzić. A odkrywane “JA” jest wrażliwe, pełne ciekawości i otwartości, chłonne wiedzy, miłości i świata. Ale myślące o sobie jako części całości Świadomości, jako o dziecku bożym, jako o ziarenku piasku tworzącym pustynie i w końcu jako ważnym trybiku. I to jest ta zmiana.

W temacie rozwoju świadomości

W temacie rozwoju świadomości:

Ten pryzmat bardziej otwartego ja, prawdziwszego ja, ja odkrytego, istotnego i świadomego, ale jako części całości, którą zowiemy Ziemią. Z punktu widzenia małego, odosobnionego, wyalienowanego, egoistycznego ja to obraz nie do przyjęcia. Stąd ewolucja poprzez rewolucję świadomości, ale nie zbiorowej, a indywidualnej.

Ta zmiana spojrzenia uczłowiecza nas w sensie stajemy się bardziej ludzcy, czyli de facto zwierzęcy lub inaczej bliżsi natury. My jako ziemianie mamy w obowiązku wrócić na łono przyrody, zrozumieć ją i się na nią otworzyć, bo to ona daje nam życie i głupim jest działanie wbrew niej jak do tej pory. Tym jest ta zmiana świadomości, ten rozwój i zmiana naszej optyki świata. Wzrastamy aby to wszystko zrozumieć, pojąć i wdrożyć. Nie ma innej drogi. Niskie emocje i stany są passe.

I tym razem nikt nas do niczego szczytnego nie namawia, tylko do spojrzenia i wejrzenia w siebie. To spojrzenie winno być uważne na tyle, aby dostrzec to co niedostrzegalne, swoją duchowość, świadomość, iskrę bożą. Tyle. Zmienia się wówczas nasza optyka, zmienia się świat, zmienia wszystko.

Dla tego samego, że wejrzeliśmy w siebie i wniknęli w siebie, siebie rozwijamy i siebie wspieramy, ale przez to rośniemy w świadomości i stajemy się jednością całości. Dostrzegamy swoje sprzężenie z przyrodą, zależności, ale i możliwości, dostrzegamy siebie w tym wszystkim i zajmujemy pozycję. To istota rozwoju, rozwoju osobistego, czyli wyzwolenia umysłu spod jarzma egoistycznego ja, na rzecz JA świadomego.

W temacie rozwoju świadomości:

Tak to brzmi ubrane w słowa, a znaczy ni mniej ni więcej tylko skierowaniu się ku szczęściu, zdrowiu, radości i miłości – nic więcej. Człowiek otwarty bo świadomy, to człowiek pomocny, prawy, słowny, zaradny i przytomny. Bo skierował wzrok na siebie, bo przewiduje, bo ćwiczy, bo się stara, bo jest świadom, bo go interesuje, bo docieka, bo stawia pytania i szuka odpowiedzi, bo się rozwija nieustannie, bo dla niego jego osoba jest ważna, ale ważna w sensie rozwoju, bo go to pasjonuje i ciekawi.

A jednocześnie odkrywa swoją wrażliwość, zasoby niesienia pomocy, odkrywa umiejętność kochania, bycia szczęśliwym i radość jaką daje spełnienie. Odkrywa siebie, swoje talenty, swoje pasje, swoje zainteresowania, swoje możliwości. Wzrasta wewnętrznie, przez to kwitnie zewnętrznie. To jest rozwój świadomości, o który każdy ma zabiegać, bo mu się to najnormalniej w świecie opłaca.

PS. Zawsze można pójść o krok dalej w swoim rozwoju. – August Witti