Najtrudniej poznać samego siebie

Wojna jest jednym z rozwiązań dla świata

w europejsko/filozoficznie/prawdziwie

O tym, że wojna jako taka to doskonałe rozwiązanie biznesowe, dla zdobywcy oczywiście, wie prawie każdy. Ale o tym, że wojny powstają sztucznie, w czasie gdy najeźdźca przeżywa kryzys gospodarczy i musi skądś zabrać, aby dać swoim, już nie każdy wie. Mówi się o antagonizmach, sprzeczności interesów, mocarstwowości i zagrożeniach dla ludzkości, ale to wszystko ściema.

Wojna jest jednym z rozwiązań dla świata.

wojna jest jednym z rozwiązań dla świataTo, że trzecia wojna światowa się zbliża, wiedzą już nawet wróble. Dotarliśmy do takiego punktu, w którym nie tylko kraje rozwijające się, jak np. Polska, są gigantycznie zadłużone. Zadłużone są mocarstwa jak Stany Zjednoczone i Rosja, a wierzycielami są min. Chiny, wielkie konsorcja bankowe i korporacje w państwach europy. Jakoś ten problem trzeba wszak rozwiązać! Biorąc pod uwagę, jak mawia Grzegorz Braun, że “Polska jest pępkiem świata”, że leży na styku “geopolitycznych płyt tektonicznych”, to przyszłość naszego państwa jest bardzo obiecująca. Właśnie ze względów politycznych i geograficznych o Polskę, jak się okazuje, trzeba zabiegać, gdyż wszelkie szlaki miedzy wschodem a zachodem świata prowadzą przez Polskę. Nie można obecnie ani handlować, ani debatować i rozmawiać, ani też toczyć wojen bez uprzejmości Polski i zgody na pośrednictwo. A to powoduje, że nasz kraj ma tutaj wiele do ugrania i wiele do wygrania. Rzecz teraz w tym jak postąpią Polacy, a zwłaszcza ich liderzy rządowi. Poprzedni, jak wiadomo, chcieli oddać wszystko za darmo w niemieckie i żydowskie ręce. Rozdawnictwo było tak duże i tak wszechobecne, że prawie utraciliśmy państwowość. Nawet jeden pajac do dzisiaj głosi, że Polska i Niemcy winny być jednym państwem. Ten jegomość zapomina, o oczywistych faktach, że z odwiecznych wrogów przyjaciół nie zrobi, a antagonizmy tych dwóch krajów są nie do przeskoczenia.

W tym konflikcie, który nieustannie narasta i zmierza do finalizacji, czyli wojny między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, gdyż Rosja w obecnym stanie dla Ameryki nie jest żadnym zagrożeniem, Polska zajmie czołowe miejsce i dobrze by było, aby była katalizatorem dobrych i pokojowych rozwiązań, a nie opowiadała się, po raz kolejny, po którejś ze stron. Jak wyraźnie widać ostatnimi czasy, to my możemy zająć miejsce negocjatora na “jedwabnym szlaku”, miedzy wschodem a zachodem. My również swoją stanowczością i wiarą możemy zdominować świat chrześcijański i stać się drugim Rzymem, gdyż pierwszy niestety chyli się ku upadkowi. Zadaniem Polski na najbliższe lata musi być zbrojenie: intelektualne, przemysłowe, handlowe i militarne, musi być sprowadzanie Polaków, tych wcześniej wysiedlonych i tych co wyjechali niedawno za chlebem, a jednocześnie stworzenie azylu dla narodów Europy, które będą chciały się tutaj przesiedlić. Absolutnie Polska nie może brać udziału w niemieckiej akcji osłabienia Europy poprzez sprowadzanie imigrantów. I na koniec absolutnie, pod żadnym pretekstem i namową nie możemy brać udziału w destrukcji Europy i świata. Polska ma być “Chrystusem narodów”, jakkolwiek to brzmi, kimś kto dąży do zgody i współpracy, opoką, a nie stroną walczącą, stabilna, a nie zorana wojną i silna swoimi obywatelami, a nie osłabiona konfliktami. Co można zrobić w tej kwestii? Przede wszystkim pozamykać upiory przeszłości, zamknąć i rozliczyć grupy jątrzące, usunąć antypolskie i współpracować wewnętrznie i zewnętrznie. Zrezygnować definitywnie z szukania wsparcia tam gdzie stawiają nam warunki i żądania, a korzystać z uczestnictwa i mocnej pozycji w grupie państw Europy Wschodniej, której jesteśmy liderem. To nasze status quo i nasza nadzieja.

Najwyższa czas to zrozumieć i wprowadzić w czyn.

PS. A wojnę domową i jej podżegaczy zduśmy kocówą, aby nie wiedzieli od kogo dostają razy i nie mogli się mścić :D.

_______
#Wojna

najnowsze z europejsko

Gesara i Nesara

Gesara i Nesara

Gesara i Nesara – Zaczęło się lata temu w Stanach Zjednoczonych. Gdy
Sorry Europo

Sorry Europo

Rumakowanie się skończyło, czas na refleksję. Wulkanolodzy ostro alarmują. Siedzimy na beczce
Translate »
idź do góry