Najtrudniej poznać samego siebie

Wszyscy kłamiemy

w kwantowo/oświecenie/zdrowotnie

Nie fajne to, ale wszyscy kłamiemy.

Wszyscy ludzie bez wyjątku mówimy lub myślimy kłamstwa. Jeśli nie do innych, to częstokroć okłamujemy samych siebie. Uważamy siebie za uczciwych i prawdomównych, ale i tak istnieje w nas metaforyczna kłamliwa część i jest o wiele większa niż myślimy. Tych kłamstw może być mnogość i nie ze wszystkich zdajemy sobie w pełni sprawę.

wszyscy_klamiemyMożemy jak najbardziej nie okłamywać bliźnich, ale czy nie okłamujemy samych siebie? Zastanówmy się dobrze. Każdy sam musi sobie uświadomić ogrom spraw, schematów i programów, w które niepotrzebnie uwierzył. To one zakłócają naszą świadomą postawę. Oto kilka przykładowych kłamstw przeciwko sobie i swojemu zdrowiu.

“Taki się urodziłem!”

Każdemu zdarza się wyrażać dumę i mieć przekonanie o własnych dobrych cechach charakteru, takich jak talent, ciekawe umiejętności, wiedza lub sposobu bycia, itp. Każdy też głęboko wówczas wierzy, że urodził się z tym i bardzo dobrze, że tak się stało. Czyli de facto, za niezmienne. Ale to stwierdzenie, to także odmowa otwarcia się na wszelkie zmiany lub usankcjonowanie i uzasadnienie określonego, nie zawsze dobrego zachowania. Bo w to wierzymy. Wierzymy też, że zawsze tacy byliśmy i co gorsza będziemy.

Przekonania pozostające w nas na dłużej, także są modyfikowane przez nas samych, ale tego nie dostrzegamy. Bywa, że pierwotna wersja nie jest w ogóle podobna do aktualnej. Skoro zatem zmieniasz to co myślisz, co uważasz za trwałe i niezmienne, dlaczego by od razu, na wstępie, nie otworzyć się na pozytywne zmiany? Wszelkie blokady umysłu powodują reakcję ciała, bo w konflikcie jest to co przeczuwamy i niejako wewnętrznie wiemy, z tym co myślimy na ten temat.

Konsekwencje takiej blokady to: wąskość umysłu, upór i zagrożenie życia w strefie komfortu.

“Muszę walczyć o swoje!”

To wewnętrzne głębokie odczucie wynika z przekonania, że każdy z natury jest samotny, więc musi być samolubny i musi walczyć o swoje. W konsekwencji to ja jestem samolubny. Świat nieustannie daje nam na to dowody. I nie musisz od razu ufać wszystkim i postępować zgoła lekkomyślnie. Chodzi tuta o zmianę własnych przekonań, o stosunek do… O dopuszczenie innej możliwości. Bo jest wielu ludzi, którym na tobie zależy i którzy cię kochają. Ludzi, którzy chcieliby cię zobaczyć, porozmawiać, poradzić się i dowiedzieć – co u ciebie. Ale ty się blokujesz nieustanną walką. Zauważ wszystko z nowej, szerszej perspektywy neutralności. Zobacz to nie biorąc swoich przekonań za doradcę, że każdy jest twoim wrogiem.

Konsekwencje tej blokady to: nieufność, samotność i brak kultury jako sposób na ochronę swojej osoby przed wrogami.

“Nie mogę nic zmienić!”

Chodzi tutaj o zmiany w otaczającym nas świecie. Nie sugeruję, że wszyscy nagle musimy zacząć działać. Owszem możemy zmienić sposób bycia i zachowania w konkretnej sprawie wg własnej woli. Ale musimy stać się otwarci. Znamy szereg przypadków, w których zamykamy się na kreatywne pomysły lub ich nie realizujemy, bo czujemy się bezsilni. Niemożność to blokada, a jednocześnie nic nie mówi o sprawie. Otwarciem drzwi nazywamy spojrzenie na sprawę niemożliwą obiektywnie, bez oceniania, konfabulowania i bez schematów. Wówczas dajemy sobie szansę na zmianę siebie i wszystkiego co wokół.

Konsekwencje tej blokady to: lenistwo, niemoc, dyskredytacja każdego pomysłu, bierność.

“Zrobię to jutro!”

To prokrastynacja. Każdy to słyszał, wielu mówiło i wszyscy znają. I nie ważne co jest przedmiotem odwleczenia. Istotne jest to, że w tak zawoalowany sposób, na ogół, dajemy znać, że tego nie zrobimy. I okłamujemy siebie. Wszak nigdy już nie będziemy młodsi, bardziej zdolni do zrobienia tego, co odsuwamy, niż dzisiaj. Zacznij przywracać wiarę w siebie i podejmij jednak działanie!

Konsekwencje tej blokady to: niezdrowe nawyki, spadek wigoru, brak popędu.

“Głupio wyglądam!”

Rezultatem to przyzwolenie, by nasze myśli, schematy i cała samoświadomość filtrowała nasze decyzje i powstrzymywała nas od bycia sobą z obawy przed wyśmianiem. A przecież robisz to dla siebie. Jeśli zrobienie czegoś jest dla ciebie naprawdę ważne, to odważnie krocz w tą stronę, zamiast przez resztę życia żałować, że tego nie zrobiłeś. Ciało wie, intuicja również. To nasz rozum nie wie co chce.

Konsekwencje tej blokady to: nadmiar myśli i przemyśleń, oddanie swojej energii, nie bycie sobą.

“Na to już za późno!”

Bez względu na twój wiek, nigdy nie jest za późno. Swoje rozumowanie opieramy na przekonaniu, że czas na to /co mamy na myśli/ już minął. Ale skąd takie przekonanie? Czy ono jest na pewno nasze? Przecież w głębi serca wiemy, że możemy wszystko, a czas nie istnieje, zatem zawsze jest odpowiedni. Wielu z nas stosuje to stwierdzenie bojąc się ośmieszyć, zbłaźnić, wypaść niekorzystnie lub niezgrabnie. To nasze konfabulacje, które mogą być dalekie od prawdy. Gdyby nasz ciało nie było gotowe, toby o tym nie myślało.

Konsekwencje tej blokady to: stagnacja, niemoc, spadek wartości własnej, smutek.

PS. Co w myśli to na języku nie jest zbyt dobrą zasadą rozwojową.

Dodaj komentarz

ostatnie z kwantowo

Czym jest magia

Prawie wszystko, co sprawia, że ​​rzeczy się wydarzają, w świecie stworzonym przez
porozumienie duszy

Porozumienie duszy

Wszystko na tym świecie jest teorią, cała nauka, medycyna, dowolny system –
przeprogramuj swoje DNA

Przeprogramuj swoje DNA

DNA to nasz biologiczny internet. Obecnie jasnowidzenie, intuicja, uzdrawianie, samoleczenie, techniki afirmacji,

Nic nie jest solidne

Nic nie jest solidne, a wszystko jest energią. Fizyka kwantowa ogłosiła odkrycia,
Translate »
idź do góry