Najtrudniej poznać samego siebie

Zająłem się ogrodem

Zająłem się ogrodem

w kwantowo/świadomie/zdrowotnie

Zająłem się ogrodem – pół roku jaram się co zrobię, potem walka z bólem i pół roku jaram się tym co robię. Zakres prac jest dowolny, tematyka również, jest jeden plus, to kolejne pół roku uzdrawiania, wzmacniania i regeneracji. Otóż dokładnie tak, człowiek jest dynamiczny, pod każdym względem. Gdy zaś przestaje być dynamiczny – umiera. To człowiek decyduje jak żyje, jak spełnia marzenia, jak kocha i jak i kiedy odchodzi. Ale ten człowiek musi być świadomy siebie.

Zająłem się ogrodem

Zająłem się ogrodem – Obserwacja:

Człowiek świadomy uświadamia sobie, że aby grać w swojej grze życia, należy o wszystko co związane z avatarem /ciałem/ dbać, zbierać moce i punkty /za trudność/. Proza życia, bo tak w istocie jest. Rodzisz się, doświadczasz, kreujesz, poszerzasz horyzonty, jesteś coraz bliżej świadomości, odchodząc osiągasz tą wspólną świadomość istnienia, reinkarnujesz w inne ciało i życie, aby znów doświadczać, itd. Istotą jest twój stosunek do … wszystkiego, bo to co dla jednego jest dobre, dla drugiego złe i odwrotnie. Zatem doświadczasz – raz widząc z tej perspektywy, te konkretnie sprawy, a raz z innej. Jeśli zdołasz odkryć w sobie miłość, zrozumienie, wybaczenie, to wówczas stać cię na autoocenę i świadome przypilnowanie dziada /ego/.

Ogród jest tutaj bardziej synonimem świadomości ciała i jego potrzeb niż fizyczny, acz takowy w istocie istnieje, jest duży i wymaga sporo nakładu pracy, gdyż w założeniu ma być magiczny. I tu kolejna sprawność, że tak powiem, a mianowicie konsekwencja celu. To my wyznaczamy sobie cel i do niego zmierzamy. Krok za krokiem łamiemy swoje ograniczenia, uzdrawiamy ciało i świadomie przechodzimy do ćwiczeń rozciągających. Czytamy, dowiadujemy się, szkolimy, bo fajnie poznawać, super poszukiwać, najlepiej działać. Wówczas powstają najlepsze ogrodowe koncepcje, budowle, roślinność i mino wieczornego zmęczenia wlewa się w ciało moc. Za chwilę, tzn. parę dni ta moc się utrwali, mięśnie wzrosną i ciało będzie zdrowiej funkcjonować, będzie można działać.

Zająłem się ogrodem – Rozważania:

W lecie wreszcie też można głęboko odetchnąć i to też jest objaw świadomego myślenia, gdy pogłębiamy oddech, ćwicząc i medytując. Zwróćcie uwagę, że nasi dziadowie też medytowali, a z zewnątrz wyglądało to jak drzemka na krześle, czy w fotelu, czy zapatrzenie, jawne rozważania i nieobecność. Zatem medytowali. Często też jak to mówili sapnęli. Fajnie się to odbywa w ogrodzie, gdyż można podczas prac ogrodowych znaleźć swój własny rytm ciała i pracować bez większego wysiłku ćwicząc oddech – wdech, wydech. Uświadomienie sobie potrzeby i wagi oddechu, ruchu, odżywiania, ćwiczeń i medytacji jest podstawą dalszego świadomego rozwoju. Inaczej to pic na wodę – fotomontaż. Człowiek świadomy jest szczęśliwy, zdrowy i żyje w dobrobycie.

Zająłem się ogrodem – Podsumowanie:

I wreszcie człowiek świadomy nie wykonuje pracy, on tworzy i działa, nie pracuje lecz jego wiedza jest cenna, stoi na uboczu, jest anarchistą i pacyfistą, bywa że dzieckiem kwiatem, czyli hippisem. Pytany odpowiada, niepytany milczy, a jedno i drugie może być przykre. Człowiek świadomy posługuje się prawdą, dlatego bywa ciężko odbierany przez innych. Można by rzecz, że człowiek świadomy nie jest przystosowany do życia w społeczeństwie, stąd odosobnienie, peryferie, dzika natura. Człowiek świadomy kocha zwierzęta i zwierzęta kochają jego, gromadzą się, podchodzą, przybiegają, łaszą. Człowiek świadomy – jest.

PS. Warto sobie uświadomić swoją istotę, potrzeby i wartość – względem siebie. – August Witti

najnowsze z kwantowo

Aktywacja DNA

Aktywacja DNA

Aktywacja DNA – co to takiego? Jako gatunek ewoluujemy i budzimy uśpione
Taki dzień jak dzisiaj

Taki dzień jak dzisiaj

W taki dzień jak dzisiaj, poniedziałkowy, lekko dżdżysty, doceniam moje życie, wszystko
Strach a świadomość

Strach a świadomość

Strach a świadomość – Natura egoistycznej odrębnej tożsamości, która nieustannie stara się
Wiara w świadomości

Wiara w świadomości

Wiara w świadomości, to postawa osobowa. Wiara to niepełne poznanie i wstęp do
Translate »
idź do góry