Ziemskie rozmyślania

Ziemskie rozmyślania

w filozoficznie/oświecenie/prawdziwie

Ziemskie rozmyślania to być może seria, ale się okaże. Przyszła do mnie taka myśl i wraz z nią rozważania, aby pochylić się nad tematem kraj, ojczyzna, dom. Jak ja to rozumiem i pojmuję w aspekcie rozwoju i samoświadomości. I powiem, że rozważania te zaskoczyły mnie samego, bo bynajmniej nie zdawałem sobie z tego sprawy, że są aż takie, a po drugie wcale nie sądziłem, że jestem aż tak nieksenofobiczny.

Ziemskie rozmyślaniaZiemskie rozmyślania

Z natury człowiek jest spokojny, układny i uczynny – tak ma. Zwyczajnie, człowieki nie przejawiają agresji, głupotę i brak wyobraźni owszem. Dzieci np. te nawet cierpiące, są otwarte i kochające bezwarunkowo.

To, co ogólnie uważamy za normalność, to bzdura do kwadratu sterowana mediami, filmem i nieświadomymi ochotnikami. Tak zwanymi żołnierzami systemu, którzy tej fikcji bronią jak niepodległości. A przecież w środku każdy wie co jest dobre, co ma boską wartość, a co nie. Wyczuwamy to instynktownie jak każde zwierzę.

Niczym się od zwierząt wbrew pozorom nie różnimy, bo podlegamy tym samym instynktom. To, że myślimy? A do czego to myślenie nas doprowadziło? Dokąd jako ludzkość zmierzamy, jak nie do upadku, jak każda cywilizacja przed nami, oparta na własności i posiadaniu.

Ziemi posiąść się nie da, przyrody również, kosmosu także i wszystkiego innego, co wieczne w porównaniu do nas maluczkich, również. To po co ta fikcja? To co stworzyliśmy, ten system, to po prawdzie władza złych nad dobrymi. I nijak inaczej tego widzieć nie można. Świat zaś niczego ci nie zakazuje. Świat ci pokazuje. System natomiast działa inaczej. System zakazuje, nakazuje i straszy. Wolności w nim za grosz. A i konsekwencje są jakie są.

Ziemskie rozmyślania – Symulacja

Wyobraźmy sobie na chwilkę sytuacje, gdzie cała ludzkość pozbywa się broni, ekspansji, wspomaga się na każdym szczeblu, dzieli i wszystko daje niejako do wspólnej puli – Open Source, do czego nas przyzwyczaja Internet. Wyobraźmy sobie, że nagle tak jest i konsekwencje tego, czyli z dnia na dzień coraz większy raj. A no tak! Nagle wszystko przestało by być nie takie jakie jest, bo każdy mógłby po swojemu. Mało tego, inaczej i oryginalniej. Byłoby kolorowo, cudownie i kosmicznie. Już dawno nikt by nie jeździł samochodami. Nie trulibyśmy planety tylko ją zaprzęgli do roboty. Wszystko byłoby wspólne, nie z powodów ideowych, ale zwyczajnie, bo w przyrodzie wszystko jest wspólne i wszystko jest jednym.

A obecnie, gdy w sobie nie odnajdziemy otwartości, zaufania i chęci współpracy, gdy będziemy się nadal alienować, to daleko już na tym wózeczku nie zajedziemy. A ostatnie wydarzenia pokazują dobitnie, że tak jest. Na szczęście w całym tym marazmie, znajdują się ludzie świadomi, wierzący w siebie i swoją moc. Ci medytują we wspólnej intencji, ci uzdrawiają wspólną intencją, ci zmieniają rzeczywistość na harmonijną w duchu wspólnoty. Ja też wierzę w siebie i w swoją moc, też pragnę jedności na świecie i pokoju. I nie istotne dla mnie jest, kto będzie koło mnie mieszkał, czy biały, czarny, żółty, czerwony, czy niebieski lub zielony. Byle by kochał to miejsce gdzie żyje, byleby dbał o wspólne dobro. Tak – przyroda w całości jest wspólnym dobrem.

Ziemskie rozmyślania – Podsumowanie

Póki co nie dostrzegam wyższości np. gminy katolickiej, wśród której mieszkam, bo zażywam więcej pomocy od obcych z daleka, nawet innowierców, niż od tzw. swoich, sąsiadów, tubylców. Od tych ostatnich to więcej przeszkód. Zatem wszelkie podziały są do usunięcia i już zaczęły znikać, wszelkie nakazy i zakazy również. System jako taki runąć musi, albo po prostu się pozabijamy i wyniszczymy, bo nieustannie ślepi dajemy się własnej pazerności wodzić za nos. Bo ja, bo moje – jakie twoje bęcwale, jakie twoje? Wiesz ile Ziemia już trwa i ile tu było cywilizacji? Też myśleli, że ich i się pozabijali, albo zniknęli nagle. Oprzytomniej człowieku!

PS. Jest nadzieja, jest iskierka, wróbel na gałązce ćwierka.

__________
#Rozmyslania

Hits: 81