Żyć świadomie

Żyć świadomie

w prawdziwie/świadomie/zdrowotnie

Żyć świadomie – nie zmienimy nagle świata, nie wyjedziemy gdzieś, nie zmienimy ludzi w okół, ale niezaprzeczalnie możemy dla własnej szczęśliwości zmienić siebie. Wówczas nasz świat się rzeczywiście zmieni, ale to nie będzie świat wszystkich w okół, tylko nasz. Jak to się dzieje? Ano zwyczajnie, po prostu, zmieniamy własną optykę świata. Zatem nie musisz być wcale tybetańskim mnichem, buddystą, joginem, aby wieść świadome życie. Świadome życie to uwaga i ewentualnie działanie, wybór, świadomy i przemyślany.

Żyć świadomieŻyć świadomie – Obserwacja:

Świadome życie to takie, gdy czegoś nie wiesz i nie rozumiesz, poznajesz, ogarniasz i działasz już odtąd świadomie. Świadome życie to świadomość siebie, tego co w środku i tego co na zewnątrz. Działanie w myśl zasady moja prawda jest moja i zgodna z prawdą w ogóle. Świadome życie oznacza nieustanną ocenę własnych działań i decyzji, aby były w istocie moje, a nie narzucone. Dokonujemy świadomych wyborów w oparciu o swoje wartości i prawdę, które nieustannie poszerzamy i otwieramy się na nią.

Prawda jest taka, że od narodzin mówi się nam, co mamy robić, w jaki sposób i jak żyć. To nie jest świadome! Widać to dokładnie po naszych postawach i traumach, bo kto nie ma pretensji do swoich rodziców, za to czy owo? To oni pierwsi narzucają nam własną wolę, niwecząc naszą. Rodzice pierwsi nas kształtują i zmuszają do bycia osobą jakiej oczekują, bynajmniej nie nami samymi.

Później zaś już w przedszkolu, dochodzi głos społeczeństwa, które mówi nam, jak ważny jest sukces, nauka, dorobek, posiadanie. A okazuje się, że to wszystko są bzdury, bo do tego aby być szczęśliwym i spełnionym człowiekiem, potrzebujemy tylko siebie. Wybierając świadomie życie możemy kwestionować i podważać wszystko. Możemy robić to, co się nam podoba i odrzucać rzeczy, z którymi się nie zgadzamy.

Od urodzenia zapisują się w nas schematy, programy i zachowania, które naszymi nie są, ale stają się nimi za naszą zgodą. Robimy to niejako z rozpędu i nawyku, ale bezmyślnie i nieświadomie. Często też, a w zasadzie zawsze jest to oparte na naszym strachu przed nieznanym. I to jest główna przeszkoda świadomości. Strach właśnie. Nie zajmujemy stanowiska, bo się boimy.

Ale nie wiemy też, czego tak naprawdę chcemy, jakie mamy zdanie na dany temat, nie wiemy nawet, co się dzieje w nas samych, jak funkcjonuje nasze ciało. Jakie mamy potrzeby /co mówi nam ciało/, kim jesteśmy i dokąd w swoim życiu zmierzamy. Czy może to być świadome życie? No oczywiście, że nie! Świadomość, to bycie tu i teraz, w każdej chwili, uważność i obserwacja tego co jest. To skoncentrowanie się na sobie jako świadomości.

Żyć świadomie – Rozważania:

Co możemy zrobić w takim przypadku? Możemy robić to, co nas czyni szczęśliwymi, co sprawia nam radość, działać zgodnie z własną prawdą, którą możemy głośno wyrażać. Możemy wreszcie zaakceptować siebie, takimi jacy jesteśmy. Nie bez przyczyny tacy jesteśmy. Możemy robić dosłownie wszystko, ale przede wszystkim wykonywać to, co robimy zgodnie z naszą istotą, bo nasz istota jest dobra, wiemy doskonale co dobre i co złe Absolutnie nie słuchajmy, tego co nam narzucają, zwłaszcza jeśli to wbrew nam samym. Zignorujmy ​​wskazówki i wymagania społeczeństwa, bo one nie są nasze. Dobrze jednocześnie dotrzeć do swoich zdolności i umiejętności, ale to wymaga poszukiwań. Nie trwońmy swojej energii na bzdety, sytuacje które nas nie dotyczą. To nasze życie.

Jednakowoż w życiu, aby wyzbyć się nacisków i wpływów innych musisz wszystko puścić. Jest wiele rzeczy, które warto porzucić /negatywność, osąd, przywiązanie, oceny/. Wówczas uwalniamy swoją potrzebę przywiązania do swoich pragnień, celów, marzeń i ambicji, nie cudzych i narzuconych, a do własnych. Ale także praktykujmy codzienne przebaczenie i wdzięczność, bo to normalne, że wybaczamy i wdzięczni jesteśmy za to, co niesie świat.

Wyraźmy to, aby móc się ugruntować w przekonaniach i nawyknąć. Po co? By nie trzymać w sobie urazów i krzywd, bo to one ci szkodzą, szkodzą naszemu ciału i psychice. Skoncentrujmy się na tym, co mamy. Wówczas pozbywamy się tak katastrofalnego poczucia braku. Praktykujmy współczucie i zrozumienie, bo to właśnie pobudza naszą miłość od wewnątrz i pozbywa nas negatywności.

Żyć świadomie – Wnioski:

Bądźmy uważnym obserwatorem swego ego, gdyż ono nieustannie chce rządzić nami, a to rządzenie mu nie wychodzi. Baczną obserwacją ego możemy powstrzymać wiele nieprzyjaznych dla nas sytuacji, podejmując właściwą decyzję. Ba, niejednokrotnie uchronić siebie przed nieprzyjemnościami. Istotne jest też aby uważać na słowa. Słowa maja siłę, mogą zranić, mogą też zabić, ale o wiele lepiej jest jak ratują, pomagają i uzdrawiają.

PS. Nie zagłębiaj się w przeszłości, nie śnij o przyszłości, skoncentruj swój umysł na obecnej chwili. – Buddha

Hits: 69