Alienacja człowieka

Alienacja człowieka

w filozoficznie/prawdziwie/świadomie

Alienacja człowieka. Odkąd zyskaliśmy świadomość cielesności, odtąd dzielimy świat na “ja i oni”. A, że jesteśmy jako ludzie zwierzętami społecznymi, bo jesteśmy ssakami, dlatego tak jak zwierzęta, gromadzimy się w stada /grupy/. Rodzina, szkoła, grupy formalne, polityka, odmienność, wszystko to stanowi podziały. Jedne z grup traktujemy przychylnie, drugie zaś wykluczamy. W ten sposób przejawia się mentalność “my kontra oni”, która nie tylko dzieli społeczeństwo, ale i stale doprowadza do ludobójstwa lub wojen.

Alienacja człowiekaAlienacja człowieka

Ta myślowa pułapka “my kontra oni”, a wywodząca się z mentalności “ja vs reszta” dzieli społeczeństwo. Ten sposób myślenia faworyzuje osoby z naszej grupy, a dezaprobuje, wręcz dyskryminuje inne grupy. Te podziały są powodem wybrania przez nas strony, bywa że niezależnie od tego, czy lubimy coś, czy nie. Ta przynależność wydaje się nas wzmacniać, a tak naprawdę to osłabia nas emocjonalnie.

Dlaczego ludzie stali się takimi społecznymi zwierzętami? To wszystko ma związek z naszą ludzką ewolucją. Aby przetrwać, nasi przodkowie musieli współpracować z innymi. To trwało całe tysiąclecia i wryło się nam w nasz kod DNA. Zwiększenie szansy przetrwania było w oporze do alienacji. Ponadto z czasem te stadne zachowania przeszły na grunt towarzyski i są w nas zakorzenione. Mamy też pozostałości tej ewolucji.

W naszym ciele jest ciało migdałowate /najstarsza część naszego mózgu/. To ono kontroluje naszą pierwotną reakcję “walcz lub uciekaj”. Ono też odpowiada za generowanie strachu. Boimy się tego, czego nie znamy, gdyż nie wiemy czy stanowi to dla nas zagrożenie, czy nie. Stąd też pierwotny, paraliżujący strach. Jesteśmy zaprogramowani, by nie ufać temu, czego nie znamy, a jednocześnie odczuwać przyjemność z tego, co wiemy. Zatem ciało migdałowate wywołuje strach, gdy napotykamy coś nam nieznanego, a układ mezolimbiczny sprawia nam przyjemność dopaminą, gdy spotykamy to, co znane.

Ponadto nasz mózg wszystko sobie tłumaczy przez to co znane i kategoryzuje oraz grupuje rzeczy, aby ułatwić nam poruszanie się w życiu. Kategoryzacja to skrót myślowy, korzystający z etykiet, opinii i grupowania. Po skategoryzowaniu i pogrupowaniu dołączamy do naszej własnej grupy, gdyż skłaniamy się ku tym, którzy są do nas podobni. Problem polega na tym, że kategoryzując jednych ludzi, wykluczamy innych. Wybieramy strony i zapominamy, że nasza strona nie zawsze jest lepsza.

Dodatkowo robiąc to, wyolbrzymiamy dobre strony naszych grup i negujemy inne grupy. To zaś prowadzi do stereotypów. Te zaś, gdy dana osoba została zaklasyfikowana do jakiejś grupy, mają tendencję do przyjmowania tożsamości tej grupy, co już adekwatne nie jest. Ponadto aby nasza samoocena pozostała nienaruszona, nasza grupa musi być lepsza niż inna grupa. Problemy ze stereotypami nie polegają na tym, że są nieprawdziwe, polegają na tym, że są niekompletne.

Alienacja człowieka – Podsumowanie:

Mentalność “my kontra oni” jest zatem niebezpieczna, ponieważ stosuje myślenie na skróty, co wyklucza nawet lichą analizę. Ponadto prowadzi do faworyzowania grupy i ostracyzmu. Wybaczamy błędy swoim, ale innym nie. Stąd krótka droga do dehumanizacji, niepokoju i prześladowań.

PS. Wszelki formalne grupy to wzajemna adoracja i sianie niepokoju. – August Witti