Bóg jest nauką

Bóg jest nauką

w naukowo

Bóg jest nauką. Nauka to odwieczna chęć zrozumienia wszechrzeczy, a wszechrzecz to uniwersum /czyli Bóg/. Wniosek, mimo tak zaciętego oporu naukowego, nasuwa się sam, o ile otworzymy szeroko umysł. To Bóg jest nauką. Posługiwał się będę synonimem Uniwersum – co oznacza właśnie Boga, wszechświat, wszechwiedzę, ale i to co istnieje. Współczesna nauka głównego nurtu przeczy istnieniu Boga, ale jest wielu naukowców, którzy w Boga wierzą. I wyznając tę wiarę, naukowcy ci przyjmują również naukę taką, jaka została zdefiniowana przez wieki. Oznacza to, że szukają wyjaśnienia tego, co dzieje się w świecie przyrody i uznają, że idee naukowe muszą być tymczasowe. Możliwe do obalenia przez kolejne dowody eksperymentów i obserwacji.

Bóg jest naukąBóg jest nauką – Obserwacja:

I oto mamy czas /tu i teraz/, w którym zaczyna dominować fizyka i mechanika kwantowa. Mamy zmiany, których do tej pory absolutnie się nie spodziewaliśmy. Mianowicie stała prędkość światła „c” /dla unaocznienia E=Mc2/, okazała się być zmienną, mimo iż do niedawna była stałą. Jak każdy system, nauka obecnie upada /stara nauka/, a pojawia się nowa nauka i wiara jako całość. Zaś dodatkowo wiara w Boga rzuca wyzwanie naukowcom, którzy uważają Boga za magiczny twór. Ale ich wiara stanowi również wyzwanie dla wierzących zgromadzonych w religiach, którzy potępiają naukę jako bezbożne przedsięwzięcie, a naukowców określają jako świeckich elitarnych i gardzących bogobojnymi ludźmi.

Bóg jest nauką – Rozważania:

Niektórzy naukowcy mówią po prostu, że nauka i religia to dwie odrębne sfery – „nienakładające się na siebie magisteria”. Nauka przemawia z autorytetem w dziedzinie „z czego zbudowany jest wszechświat /fakt/ i dlatego tak on działa /teoria/”, a religia poprzez duchownych chce panować nad „kwestiami ostatecznego znaczenia i wartości moralnej”. Wiem, trochę to zagmatwane. Ale istotą jest współistnienie tych dwóch i połączenie w jedno, gdyż tak jest w istocie. Wielu naukowców, myślicieli, twórców i artystów przyznaje, że w swoich dziedzinach odkryć /twórczości/ zostali natchnieni.

Myśliciele, artyści i świadomi mówią wprost o tym, że Bóg to wiedza i spływa na człowieka, który poświęca się jakiemuś konkretnemu celowi /pochyla się/. Wpływa w ten sposób, że pozwala tworzyć, odkrywać, projektować, budować, działać etc., nie szczędząc pomocy i rozjaśnia umysł. Stąd możność tworzenia, wymyślania i kreacji. Ale tego natchnienia nie brakuje każdemu, który chce działać i tworzyć. Aby to osiągnąć, trzeba wejść głęboko w swoją sferę zainteresowań.

Naukowcy, podobnie jak inni ludzie, kierują się własnymi celami, znaczeniem i wartościami. Ale pomysł, że fakt można oddzielić od wartości i znaczenia kiepsko pasuje do tego, co wiemy o historii nauki. Z kolei ludzie nie powinni być zmuszeni do ścisłego oddzielania przekonań religijnych od teorii naukowych. Doświadczenie bycia naukowcem sprawia, że ​​religia wydaje się dość nieistotna. I to jest prawda, bo religia to system stworzony przez człowieka, a nie Boga, zaś sam Bóg, czyli uniwersum istnieje i miewa się dobrze od początku stworzenia. Cieszy się swoją wszechwiedzą w swym cudownym wszechświecie i doświadcza tzw. rzeczywistości w nas, nie tylko ludziach, ale i wszechrzeczy. Śmiesznym natomiast jest, że nauka chce porównywać się do uniwersum, gdyż to w istocie są dwa magisteria. A powinny być jednym.

Bóg jest nauką – Podsumowanie:

Wiara to to, w co wierzy się całym sercem – mówią religie, ale wiara to Bóg, a religia – system. I jak każdy system, w tych czasach upada. Też jestem „katolikiem od kołyski”, ale nie praktykuję, nie wierze w religię, mimo iż Chrystus jest moim mistrzem, ale w Boga-Uniwersum wierzę i wiem, że tak jest. Skąd wiem? Bo spływa na mnie tak jak i ten felieton. A ja całymi dniami uczę się słuchać siebie. Uniwersum, które świadomie na mnie spłynęło i się rozwija – doświadczając. I tu także mamy jeden mianownik nauki i wiary w Boga. Jedno i drugie nieustannie się rozwija i ewoluuje w naszych umysłach, ale także w energii, którą jesteśmy spowici. Falowość świata mnie nie zaskakuje, nie zaskakuje mnie także moje tworzenie własnego świata, gdyż wiem, że jestem jednym uniwersum w jednym człowieku. Nieistotne jest tutaj imię tego człowieka, gdyż każdy określa się sam. Uczę się nieustannie słuchać tej świadomości uniwersum i działać za jej przyczyną. Pomijam też nieustannie ego, gdyż ono nie działa w moim interesie. Staram się być najlepszą wersją siebie, bo taki jest mój ideał. A jestem kim jestem.

PS. Jestem kim jestem. Nic ponad to i aż tyle. – August Witti

__________
#Bog, #Nauka

 

Tags: