Dla kogo to wszystko

Dla kogo to wszystko?

w patriotycznie/polsko/prawdziwie

Dla kogo to wszystko? Od dłuższego czasu dumam nad pewnym zagadnieniem. Nasz kraj wyludnia się, wykrusza, małe ośrodki miejskie zamierają, na lewo i prawo sprzedawane są zakłady, kopalnie, stocznie, elektrownie, linie kolejowe, lotnicze, głównie obcokrajowcom, trwa wygaszanie Polski, a infrastruktura wciąż jest tworzona. Mieszkam akurat w takim mieście, które spokojnie mogłoby swoimi dobrami infrastrukturalnymi obdzielić kilka miast w Polsce.

Dla kogo to wszystko

Dla kogo to wszystko? – Obserwacja:

Czy chodzi o wynarodowienie, czy o wyczyszczenie i ponowne zasiedlenie terenów, które obfitują w złoża większe niż Kuwejt? Wygląda jakby ktoś chciał położyć łapę na tym, co nie jego, a my zupełnie nieświadomi swoich praw i wartości swojej ziemi, opuszczamy ją chętnie i bez sentymentów. Na nasze miejsce zjeżdżają się nowi, już z paszportami i obywatelstwem polskim. Otóż proszę państwa, Polska to najbogatszy kraj świata położony w centrum Europy.

Rząd „warszawski” przez ostatnie 25 lat nieustannie nas oszukuje. Działa w sposób antypolski i antyspołeczny. Świadomie eksterminuje i wygania wręcz polskie społeczeństwo z kraju. Pozwala mu się wykruszać i topnieć. Jednocześnie nieustannie zatajając prawdę i możliwości polskiej ziemi. Starając się ją wyprzedać do cna, tak, aby kamień na kamieniu nie został z tego kraju i jego ludu.

Dla kogo to wszystko? – Rozważania:

Większość nieświadomych, niekumatych i nieczytatych powie – banialuki. A przecież wszystko można znaleźć w opracowaniach i analizach. Zarówno społecznych, badaniach choćby CBOSu, geologicznych. Nawet rządowych. Na pewno wielu z tych, co negują, musi tak robić, bo to ich praca i przekonania. Zgoła inne od naszych polskich.

Ta cicha wojna, która trwa, to wojna o złoża, bogactwa które kryje ziemia. Zastanawiająca jest tylko reakcja elit, ograniczona i krótkowzroczna, albo tak wyrafinowana, że nawet nie podejrzewamy zdrady. A o tym, że Polska jest bardzo bogatym krajem, świadczą nieustanne jej wyprzedawanie, roztrwanianie, afery, łapówki. Także niebotyczny wręcz wyzysk, a ziemia ta, ten kraj, z łatwością to dźwiga.

Opracowanie geologiczne mgr inż. Andrzeja Łodzińskiego wyraźnie wykazuje bogactwo Polski. Powstało ono w oparciu o dostępne i powszechne dane geologiczne, które każdy z nas może sprawdzić choćby w internecie. Nie są podawane do wiadomości publicznej przez media. Łatwiej działać zdrajcom i sprzedawczykom.

Ale i też nie są ukrywane dla wnikliwych, bo być nie mogą. Już raz publikowałem te dane na łamach „Dziennika Wareza”, ale sądzę, że warto je częściej powtarzać. Wówczas jest szansa, że społeczeństwo wreszcie się ocknie i zacznie bronić swojego, statusu, ziemi, kraju i możliwości.

Dla kogo to wszystko? – Informacje:

  • złoża metali w okolicach Suwałk (tytan, wanad, żelazo i metale ziem rzadkich). Zasobność – 1 500 000 000 ton rudy (1,5 mld ton); wartość samego tytanu to 355 000 000 000 $ (355 mld $). Całkowita wartość złoża przekracza 1 000 000 000 000 $ (bilion $),
  • złoża molibdenu, wolframu, miedzi pod Myszkowem (Jura Krakowsko-Częstochowska), w złożu także: złoto, srebro, selen. Zasobność – 726 000 000 ton rudy (726 milionów ton); wartość molibdenu – 14 520 000 000 $ (14,52 mld $),
  • złoża niklu pod Ząbkowicami Śląski, w złoży także: złoto, platynowce. Zasobność – 14 000 000 ton rudy (14 mln ton); wartość niklu około 4 000 000 000 $ (4,00 mld $),
  • złoża węgla kamiennego na Lubelszczyźnie, w złożu: złoto. Zasobność – 40 000 000 000 ton (40 mld ton); wartość – 4 800 000 000 000 $ (4 800 mld $ = 4,8 biliona $),
  • złoża węgla brunatnego pod Legnicą. Zasobność – 15 000 000 000 ton (15 mld ton); wartość – 87 000 000 000 $ (87,00 mld $),
  • złoża złota na terenie Dolnego Śląska. Zasobność – 350 ton kruszcu; wartość – 14 000 000 000 (14,00 mld $),
  • złoża miedzi i złota w rejonie Bytomia Odrzańskiego. Zasobność: miedź – 8 000 000 ton metalu (8 mln ton), złoto – 100 ton kruszcu; wartość razem około 62 500 000 000 $ (62,50 mld $),
  • złoża gazu ziemnego /konwencjonalne/ Ziemia Lubuska, Wielkopolska, Podkarpacie. Zasobność – 1,7 bln m3; wartość – 510 000 000 000 $ (510 mld $)

Dla kogo to wszystko? – Złoża:

Bez sumowania już się w głowie kręci, a to nie jest wszystko co nasza ziemia kryje. Pod prawie całą Polską i w polskim szelfie bałtyckim mamy pokłady roponośne i gazowe /gaz łupkowy/. Te złoża, a raczej jedno gigantyczne złoże znajduje się na głębokości 5 km /Polska zachodnia i północna/ i 7 km /Polska południowo-wschodnia/. Objętość złóż szacowana jest na 650 mld ton, co daje 4764,50 mld baryłek, 18 razy więcej niż złoża Arabii Saudyjskiej.

Wartość samej ropy to 300 163,5 mld $, czyli 300,1635 bilionów $. Dodatkowo złoża geotermalne, o których pisałem niedawno. Których zastosowanie w produkcji taniej energii elektrycznej i darmowej energii cieplnej. W przeliczeniu na tony paliwa, daje wartość 70 razy większą niż wartość zasobów ropy i gazu pod dnem Morza Północnego.

Te bogactwa mogą i stanowią o naszej potędze pod warunkiem, że pozostaniemy Polską. W polskich rękach i nie odsprzedamy swoich bogactw za bezcen. Te łapówy, które biorą nasi włodarze za bandyckie deale, to drobne.

Wg. badań prof. Feliksa Sokołowskiego, Polska przy zastosowaniu geotermii może „z dnia na dzień” zwiększyć 15 razy produkcję energii elektrycznej. Uwaga: z dnia na dzień! Pełne możliwości energetyczne naszego kraju to możliwość zwiększenie produkcji energii o 150 razy, to już nie bogactwo, to potęga energetyczna. A nas obecnie straszą włączeniami prądu. Zatem eksterminacja ekonomiczna w Polsce trwa w najlepsze. Do tego dochodzi ośmieszanie Polski na arenie międzynarodowej. Także różnego rodzaju bezpodstawne spłaty i wyprzedaże, których dokonujemy za sprawą rządzących.

Dla kogo to wszystko? – Podsumowanie:

Wizja bogatej dzięki swoim złożom Polski. Jej potęga, która umożliwiłaby szybki postęp gospodarczy całego regionu Europy Środkowej i Wschodniej. Na dobre obaliłaby mit silnej Rosji i Niemiec. Do tego, aby Polska stała się mocarstwem i gigantem energetycznym. Co za tym idzie państwem bogatych i szczęśliwych obywateli, wystarczy suwerenny, patriotyczny rząd polski. A to niestety leży w naszych strudzonych rękach. Nie ma co chować głowy w piasek, nie ma co uciekać, bo rzeczywistość i tak cię dopadnie. Trudno też będzie żyć z piętnem frajera. Należy zatem walczyć, całym sercem, głową i życiem, bo naprawdę jest o co, a perspektywa raju na ziemi jest kusząca. A jeśli nie, to dla kogo to wszystko?

PS. Życie to raj, do które­go klucze są w naszych rękach. – Fiodor Dostojewski

_____________
#BogactwaPolski