Ideały dla chwały

Ideały dla chwały

w filozoficznie

Ideały dla chwały. Idealista to człowiek kierujący się w życiu i postępowaniu ideami, wzniosłymi celami. Człowiek o mocnym kręgosłupie moralnym i konsekwentnie brnący do celu, bez kompromisów, ustępstw, opierający swoje poglądy na wierze w szczytne ideały, w Boga. Ideał zaś to najwyższy cel dążeń, pragnień ludzkich w wybranej dziedzinie.

Ideały dla chwały

Ideały dla chwały

Bycie idealistą jest upierdliwie ciężkie i mało zrozumiałe dla większości ludzi, którzy w pogoni za pieniądzem i w sidłach bożka Mamona, idą na ustępstwa, coraz bardziej pauperyzując swoje zasady i degradując moralność. Idealista to wariat, niesforny romantyk i cnotliwy poeta, to moralizator, wizjoner i piewca prawdy, której nikt tak naprawdę nie lubi.

Idealistami stają się ludzie w młodym, wchodzącym w dojrzałość wieku. Sprzyjają im pierwsze miłości i przyjaźnie. Wtórują szlachetne hasła i chęć czynienia dobra. W wielu przypadkach idealizm się kończy wraz z wejściem w życie dorosłe. Z przystąpieniem do amoralnej lub nienormalnej pracy. Uwikłaniem się w międzyludzkie zależności, które są ulubioną grą systemu. Odejście od idealizmu następuje tym szybciej, im bardziej brniemy w kompromisy, tym bardziej nagle, im mocniej się boimy i definitywne, jeżeli przejmiemy zasady systemu zdegradowanych, korporacyjnych wartości.

Idealista, to człowiek niezłomny, z zasadami, który oględnie mówiąc wierzy, że świat może być lepszy, doskonalszy, dobry. Sposobem do osiągnięcia celu jest kreatywność, szerzenie i propagacja wybranych idei, rozprzestrzenianie pozytywnego myślenia. To wiara w ludzi mimo przeszkód i przykrych doświadczeń, to wybaczanie i nie chowanie urazy. To wierność swoim wartościom, zasadom i postawionym celom, to niezłomność. Jako trudne do przetrawienia dla wielu. Idealistę nazywają często naiwniakiem, chociaż z naiwnością nie ma nic wspólnego.

Synonimem idealizmu jest marzycielstwo, angelologia, fantazjowanie, donkiszoteria, utopia. Cóż z tego skoro ideały i idealizm sprawia, że życie jest piękne, pełne uczuć. Wzniosłych chwil, przesycone sztuką, kulturą i emfazą. Po co mi być zwykłym zjadaczem chleba, bądź nienasyconym grabieżcą i barbarzyńcą. Po cóż mam pławić się w luksusach czyjąś krzywdą osiągniętych, skoro i tak nie wyzwala to żadnych uczuć. Co mi pazerność i nienasycenie skoro i tak ze sobą zabrać w dalszą drogę nie mogę. Ale ideały zabiorę, bo to twór metafizyczny, boski i mistyczny :D.

PS. Praw­dzi­we i je­dyne nie­szczęście to zu­pełny brak ideału.

_____
#Ideał

Tags: