Inne spojrzenie na koronawirusa

Inne spojrzenie na koronawirusa

w bez kategorii/prawdziwie/świadomie/zdrowotnie

Inne spojrzenie na koronawirusa i obecną sytuację. Gdy już dojdziemy, czym lub kim jesteśmy, pojawi się coś co nazwiemy cudami. Najpierw ciało stanie się dla nas li tylko narzędziem /jak wynajęty samochód/. Ty zaś odczujesz, że nie jesteś swoim ciałem, ale zdecydowanie czymś więcej. I możesz spojrzeć na siebie sponad. Ale ciałem trzeba sterować, jak wynajętym samochodem, dbać o niego, tankować, myć. Zatem my postępujemy tak samo z ciałem. Staramy się robić wszystko co dla nas istotne świadomie. Oddychamy świadomie, pijemy wodę świadomie, jemy świadomie, śpimy świadomie, ćwiczymy, a w zasadzie się ruszamy i doświadczamy rozumując. Zbieramy w sobie energię, którą następnie będziemy mogli wykorzystać.

Inne spojrzenie na koronawirusa.

Inne spojrzenie na koronawirusaInne spojrzenie – Obserwacja:

Ale głównie co robimy to pozostawiamy w swoim rozumie otwartość na wszystko, również na koronawirusa. Dlaczego tak? Bo gdy jesteśmy otwarci na wszystko, patrzymy na to czystym wzrokiem i nie boimy się nowego, bo i po co. Okazuje się, że moc jest w nas, a to doświadczenia, to właśnie otwartość i zarazem w nowej formie wezwanie do obserwacji tego, czym jesteśmy. Dostrzegamy prawdę, dostrzegamy fałsz. oddzielamy ziarno od plew i widzimy, że to co robiliśmy dotychczas, ten strach i chaos, są bezzasadne. Mało tego przeszkadzają w odbiorze świata zakłamując go.

Inne spojrzenie – Rozważania:

Strach jest największą, formą oporu wobec miłości w nas, wobec wzrostu świadomości. Zobaczcie co teraz robi z nami. Jeszcze bardziej nas alienuje i odosabnia od reszty. A celem wzrostu świadomości jest scalenie, w każdej jego formie. Najdoskonalszą formą scalenia jest miłość. Wiedzą to zakochani. Gdy dostrzeżesz w końcu fakt, że świat poprzez koronawirusa daje ci szansę rozważyć w ciszy, zastanowić się, dostrzec prawdę i wzrosnąć. Uwierzyć w siebie. Jeśli to zauważysz – bądź za to wdzięczny. Wdzięczny światu za koronawirusa właśnie. Za to, że odsłania prawdę o tobie, o innych, o świecie.

Inne spojrzenie – Podsumowanie:

Podziękuj światu za zaproszenie i podziękuj mu za to, co przychodzi właśnie do ciebie w twoim fizycznym życiu i doświadczaniu. Uzdrowienia dokonujesz w głowie, zmieniając myśli. Dobrze jest uświadomić sobie myśli i je od siebie oddzielić. Masz je bo masz, ale to nie ty. Dostrzeż też, że nie jesteś ciałem, to pojazd, na dodatek z przemądrzałym autopilotem. Skoro świadomość jest wieczna, a ty nią bezapelacyjnie jesteś, masz w sobie światło. Zatem ciało może umrzeć, ale nie ty. Dostrzeż to wreszcie, bo szkoda tej rundy istnienia. Mało tego, wszystko co jawi ci się w życiu to twoje doświadczenie do przerobienia, aby wzrosnąć. Zatem nie leżysz, nie śpisz, tylko zmieniasz swój świat otwartym działaniem. Zmierzasz się z przeszkodami, bo masz je przeskoczyć.

PS. Świat daje ci czas do zastanowienia – ale nie będzie to trwało wieki.

Hits: 227