Najtrudniej poznać samego siebie

Każdą rzecz jaką zrobisz

Każdą rzecz jaką zrobisz

w świadomie/kwantowo/prawdziwie

Każdą rzecz jaką koło siebie zrobisz. Wszędzie tam gdzie poświęcasz czas swojemu ciału, higienie, ćwiczeniom, oddechowi, świadomości poprzez medytację, wszystkie techniki kwantowe, wszelkie dla siebie zrozumienie i sprawienie sobie radości, wszystko to działa dla nas i działa spektakularnie. Nie nauczono nas kochać siebie, dbać o siebie, troszczyć się o siebie, ale bać się śmierci i kalectwa tak. Tego nas nauczono. I to jest właśnie największy kłam.

Każdą rzecz jaką zrobiszKażdą rzecz jaką zrobisz

Wiesz, że jesteś dzieckiem bożym? Wiesz! Że stworzony jesteś na wzór i podobieństwo Boga we wszelkim aspekcie? Wiesz? No! Więc po to zostajesz powołany do życia, aby doświadczać, ale głównie po to, aby odnaleźć siebie boskiego w tym ciele. Odkryć siebie, swoje dary i swoją moc. Dlaczego tak? Przyczyna jest jedna – wybór. Zawsze wybór. Po której stronie. I konsekwencje. Świadomość sama w sobie to informacje. Nie mogą one siebie doświadczać, ale holograficzny obraz człowieka już tak. Co z tego, że wszyscy przechodzą to samo, co z tego, że wielokrotnie. Jak reakcja i stosunek do, za każdym razem jest inny. I to jest doświadczanie.

Boimy się śmierci, której nie ma de facto, bo jest postaciowa, awatarowa, cielesna, nie świadoma. Świadomość nie umiera. Widział kto aby informacja umarła. Ona zawsze tam jakoś zapisana jest. Tylko czasami trudno odczytać. Zatem świadomość jest nieśmiertelna. A to nie jest świadomość indywidualna każdego z nas. To jedna świadomość, właśnie boska, która sobie doświadcza w twojej cielesności i w twoim przekonaniu. Zatem jednakowo ważne jak każde inne istnienie. Boimy się śmierci i kalectwa, bólu w ogóle, a kochać nas samych nas nie nauczono. Nie nauczyliśmy się.

A od tego właśnie teraz trzeba zacząć. Od autoopieki, skoro nikt się nie, to my właśnie dla siebie. Od miłości własnej, nawet z przytulaniem, nawet z głaskaniem, nawet z masturbacją, z miłości do siebie właśnie. Bo jesteś ty promieniem słońca boskości. Bo jesteś ty kroplą wód ziemskich, pisakiem pustyni, chmurą na niebie. Rozumiesz? Jest co kochać i jest za co. Czas zacząć myśleć o sobie, inwestować w siebie, kochać siebie, szanować siebie, doceniać siebie i bronić siebie jeśli zajdzie potrzeba. No bo kto? No bo jak?

Każdą rzecz – Podsumowanie:

Tego właśnie nas nie nauczono, ba nawet odradzano nam religijnie tej wiedzy, bo to grzech kochać siebie. No jak. Jak Bóg, który kocha wszystkich, nie miałby też kochać siebie. To jak malutki człowieczek chcąć wszystkich kochać, nie będzie umiał kochać siebie? No jak? Musi najpierw nauczyć siebie kochać, aby móc kochać też innych. Nie inaczej. Inaczej się nie da, bo tam nie ma miłości. Miłość tam jest frazesem, nie prawdą. Religia stawiając nam Boga przed nami dobrze uczyniła, ale po cholerę tam postawiła kapłanów? Każdy jest boskim kapłanem, bo na boskie podobieństwo stworzony.

PS. Rodzi się absurd, bo kłamstwo kłamstwa staje się prawdą. – August Witti

__________
#DzieckoBoze

Hits: 87

najnowsze z świadomie

Bądź wdzięczny

Bądź wdzięczny

Bądź wdzięczny przyrodzie za to, że jest i daje ci życie. Bądź
Pokorne życzenia

Pokorne życzenia

Pokorne życzenia – całe nasze życie składa się z naszych życzeń. Chcielibyśmy
Translate »
idź do góry