Latająca kosiarka

Latająca kosiarka

w prawdziwie/świadomie/topowo

Latająca kosiarka. Pomysł wpadł mi podczas pierwszych dni majówki. Siedziałem sobie wygodnie w ogrodzie, patrzyłem na tę bujającą trawę i pomyślałem “dlaczego nikt jeszcze nie wpadł na drona kosiarkę. Latałaby sobie ta kosiarka po ogrodzie i kosiła trawę na określonej wysokości.

Latająca kosiarka

Latająca kosiarka

Otóż ja dla mnie byłby to HIT, a gdyby jeszcze nie był zbyt drogi, to z pewnością wyparłby wszystkie buczące kosiarki spalinowe. Taka kosiarka oczywiście mogła by dokować gdzieś pod dachem w swojej bazie, aby się doładować i dalej do roboty. Ten dron kosiarka miałby w spodzie opadającą czaszę /zabezpieczenie/, które uniemożliwiało by przecięcie czegoś twardszego niż trawa. W momencie gdyby osiadała i wyłączała się, czasza by się podnosiła, na zasadzie mechanicznej. Na środku zamontowany byłby odból /drążek/, który osadzał by kosiarkę /np. w doku/ i jednocześnie podnosił czaszę.

Kosiarka taka posiadała by noże wymienne, z wkładów do nożyków introligatorskich, czyli lekkie. wysokość koszenia byłaby regulowana łopatkami drona, które unosiły by go na określoną wysokość. Ten dron nie miałby się wzbijać wysoko, on latał by przy ziemi, na określonej wysokości regulowanej na panelu. Śmigała by sobie taka kosiareczka wszędzie w obrębie czterech latarni, które ograniczałyby jej poruszanie. Podobnie jak zaawanasowane odkurzacze, którym można taką latarnią zabronić wejścia.

Oczywiście dokowała by się sama i ładowała z sieci, napełniając swoje akumulatory. Nie było by potrzeby montażu wielu mocnych silniczków, a tylko takie, które by pozwoliły na wzniesienie na kilka lub kilkanaście cm od ziemi. Cóż to za wspaniała maszyna by była. Cicha, spokojna i jakże użyteczna. Dzięki możliwości zmiany gotowych ujednoliconych noży /dostępnych już w sprzedaży/, nie miała by żadnych problemów z wykoszeniem wierzchołków trawy. Nie było by także potrzeby zbierania jej, bo były by to same wierzchołki traw.

Latająca kosiarka – Podsumowanie:

A teraz najważniejsze. Pomysł ten jest wolny od praw autorskich, bo jest mój i ja tak stanowię. Jedynym czego bym oczekiwał, to możliwość otrzymania takiego cuda /kilka sztuk/ i przyjemność patrzenia jak to działa. Zdjęcie poglądowe jest montażem mojego autorstwa i również nie ma określonych praw autorskich. Cała koncepcja i pomysł jest do wykorzystania. Może to zainteresuje jakieś firmy.

PS. Gdy przychodzą nam do głowy dobre pomysły, oznacza to, że mamy połączenie ze świadomością. – August Witti

_____________
#LatajacaKosiarka