Najtrudniej poznać samego siebie

Martwienie się to marnowanie energii

Martwienie się to marnowanie energii

w prawdziwie/świadomie/zdrowotnie

Martwienie się to marnowanie energii. To nasza narodowa rozrywka. Nasz umysł nieustannie martwi się przeszłością, dniem dzisiejszym i przyszłością. Tak daliśmy się zmanipulować przez systemem, religię, potocznymi bzdurami. A zmartwienia pobierają od nas bardzo dużo energii i obniżają nasz poziom świadomości. Nagminnie mylimy zamartwianie się z troską.

Martwienie się to marnowanie energiiMartwienie się to marnowanie energii

Martwienie się jest reakcją wywołaną strachem. Strach zaś zawsze sprowadza nas do niższych poziomów świadomości. Te zaś nas wyczerpują. Troska jest oparta na miłości. Gdy troszczymy się o kogoś lub coś, podnosimy swoją świadomość i energię. Troska wiąże się z nadzieją, że możemy pomóc, poprawić sytuację lub okoliczności. Nie jest to bynajmniej strach zmartwień, a coś zupełnie przeciwnego.

Pamiętać należy, że każdy problem można rozwiązać, a jeśli nie da się go rozwiązać, to nie jest to problem. Narzędziem do rozwiania zmartwień jest uważność. Bycie obecnym jest praktyką uważności na jawie, którą można ćwiczyć. Uważność jest niezwykle skuteczna dla oczyszczania naszej energii i kultywowania wewnętrznego spokoju. Praktyka uważności polega zaś na skupieniu całej uwagi i energii na chwili obecnej. My zaś wywieramy na sobie presję, martwiąc się rzeczami, które w obecnej chwili nie muszą być zrobione. Martwienie się powoduje niepokój i stres. Może to przerodzić się w poważniejsze dolegliwości fizyczne. A tego zapewne nie chcemy.

Uważność zmniejsza ciężar zmartwień i wprowadza pozytyw i konstruktywne decyzje. Zyskujemy większą jasność umysłu, co zmienia naszą perspektywę z negatywnej na pozytywną. Zastosowanie Prawa Przyciągania, czyli wyobrażenie celu pragnienia, pozwala oczekiwać, że wydarzą się pozytywne rzeczy, ponieważ nastawiamy się na rozwiązanie. Gdy zaś mocno wierzymy w swoje możliwości, wiemy, że wszystko będzie dobrze. Wiara, że wszystko się ułoży, jest tym, co nas podbudowuje.

Martwienie się to marnowanie energii – Podsumowanie:

Bywa, jak to w życiu, że zdarzają się tzw. “porażki”. Ale zwrócić należy uwagę, że porażka nie jest porażką, jak myślimy, ale wskazaniem, że ścieżka, którą podążamy nie jest tą właściwą. Pamiętajmy również, że droga do sukcesu wybrukowana jest porażkami, zatem nie ma się czym martwić, ponieważ to jest naturalne. Zbyt często też to co jest cechą natury rzeczy, określamy jako porażkę. Uważność zaś pozwala nam dojrzeć naturalność wielu zjawisk i pozbyć się nam zmartwień.

Ponadto praktycznie wszystko, o co się martwimy, nigdy się nie wydarza. Zatem zamiast tracić energię na tworzenie zmartwień, należy wierzyć w to co oczekujemy i to właśnie zasilać własną energią. Nie róbmy sobie bałaganu w myślach i nie martwmy się tym, czego nie ma. Skupmy się na tym co jest i jak spowodować, aby to co jest, wzrosło. Czyli np. nie martwmy się wojną, której u nas nie ma, a skupmy się na pokoju, który jest. Niech ten pokój dzięki nam wzrasta.

PS. O czym myślisz to stwarzasz, nie rób sobie zatem bałaganu w życiu i myśl tylko pozytywnie. – August Witti

__________________________
#ZmartwieniaToMarnowanieEnergii

Tags:

najnowsze z prawdziwie

Życie vs myśl

Życie vs myśl

Życie vs myśl. To nie jakiś magiczny rytuał ani też żadna tajemnica.
Pieprzenie

Pieprzenie we świat

Pieprzenie we świat to objaw lekkości języka i myśli. Już wiesz, że
Reinkarnacja duszy

Reinkarnacja duszy

Reinkarnacja duszy. Wielokrotnie słyszeliśmy o reinkarnacji. Wrodzony sceptycyzm nie pozwala nam weń
Translate »
idź do góry